Czy ryzyko Irlandii jest równe ryzyku USA?
 Oceń wpis
   

Wczoraj rentowność irlandzkich obligacji spadła do poziomu najniższego w historii co pokazuje jak silna jest presja na wewnętrzne carry trade wewnątrz Eurolandu czyli jak mocne jest polowanie na pipsy z wykorzystaniem obligacji krajów PIIGS. Spadek rentowności pod poziom 3,00 % pokazuje, że wkrótce może dojść do poziomu rentowności obligacji amerykańskich (2,67 %). Pytanie czy rynek już nie przesadza? Czy ryzyko Irlandii jest bardzo porównywalne z ryzykiem USA? Wątpie.. czyli mamy bańkę.


Chcesz więcej informacji z rynku? Oto link do wersji beta nowego portalu www.acemarketu.com gdzie będą publikowane moje komentarze intraday dla rynków finansowych. Zapraszam do lektury.
 

Komentarze (1)
PIIGS vs Emerging Markets
 Oceń wpis
   

Trwa wyprzedaż aktywów krajów emerging markets, ale równolegle trwa niezwykle silne kupno wcześniej silnie przecenionych obligacji państw PIIGS. Greckie obligacje właśnie spadły poniżej 7,0 % na rentowności – pierwszy raz od połowy 2010 roku, a włoskie obligacje spadły dziś poniżej poziomu 3,50 % - pierwszy raz od stycznia 2006 roku. Widać te przepływy.


Chcesz więcej informacji z rynku? Oto link do wersji beta nowego portalu www.acemarketu.com gdzie będą publikowane moje komentarze intraday dla rynków finansowych. Zapraszam do lektury.

 

Komentarze (0)
Po 15.06.2011
 Oceń wpis
   

22 czerwca o godzinie 20.15 FED ogłosi swoją decyzję nie tylko co do poziomu stóp procentowych ale co ważniejsze w sprawie programu QE3 – dalszego wstrzykiwania płynności. Od wczoraj rynki zaczęły zachowywać się tak jakby chciały wymusić na FED decyzję o rozpoczęciu tego programu, który jak wiemy jest niepotrzebny w USA, natomiast absolutnie konieczny dla europejskich banków i całego europejskiego systemu bankowego dając mu płynność. Cześć inwestorów sprzedaje ryzykowne aktywa obawiając się, że brak ogłoszenia QE3 sprowokuje silną i gwałtowną przecenę na giełdach (tak z 20 % od szczytów), która miałaby miejsce w lipcu, druga część sprzedaje bojąc się rozpoczęcia prawdziwej recesji i bessy czego zapowiedzią ma być wczorajszy wprost fatalny czerwcowy odczyt wskaźnika NY Empire, który wyniósł -7,8 pkt, prog. +12,0 pkt, poprz. +11,9 pkt

Żródło; Bloomberg

Wartości ujemne oznaczają recesję w rejonie Nowego Jorku ale jak to zwykle bywa wartości ujemne muszą być potwierdzone kolejnymi odczytami w kolejnych miesiącach aby recesja faktycznie miała miejsce. Na razie rynek ma tylko pretekst aby przecenić ryzyko i S&P 500 zbliżył się do bardzo ważnego wsparcia okolic 1255 pkt. Dziś poznamy bliźniaczy odczyt wskaźnika FED Filadelfia obrazujący aktywność gospodarczą w rejonie Filadelfii w czerwcu, prog. +7,0 pkt, poprz. +3,9 pkt

Żródło; Bloomberg

Jeśli i te dane będą gorsze od prognoz (zwłaszcza gdyby też okazały się mieć znak minus) to trudno będzie zatrzymać poważną wyprzedaż ale osobiście spodziewam się, że dane będą lepsze od prognoz i wsparcie na indeksie się utrzyma, a rynek wyczeka na środę.
Wczorajszy wieczór przyniósł także inne ważne wydarzenie. W Grecji prawdopodobnie upadnie rząd co oznacza, że nie zostaną przyjęte plany związane z planową pomocą międzynarodową dla tego kraju co rynek odczytał bardzo negatywnie i jeszcze bardziej wyprzedaje Grecję (w momencie pisania tego wpisu 10Y papiery skarbowe mają rentowność 18 %, a 2Y aż 30 %). Wydarzenie to dziś także wypchało rentowność hiszpańskich 10latek powyżej ARCYważnego poziomu 5,55-5,60 % co w praktyce oznacza, że ECB (za pieniądze chińskie) został pokonany i rozpoczyna się kolejna faza agonii Hiszpanii.

Żródło; Bloomberg

Poziom 5,55-5,60 % jak widać był przez wiele miesięcy usilnie broniony przez ECB, który jako jedyny stał na Offerach, teraz gdy poziom ten pękł można śmiało założyć, że powtórzy się scenariusz pisany wcześniej przez te same papiery Grecji, Irlandii i Portugalii co w praktyce oznacza, że Hiszpania ma około roku do ogłoszenia bankructwa. Europejski fundusz pomocowy ma środki na uratowanie Grecji, Portugalii i Irlandii (dlatego ich agonia tak długo trwa) ale nie ma tam środków na Hiszpanie, a już zwłaszcza na Włochy, których 10-tki zbliżają się do psychologicznego poziomu 5,0 %, którego pokonanie pewnie odbije się szerokim echem w świecie. Kraje PIIGS krwawią z powodu braku posiadania własnej waluty (niedostosowanie stylu życia do nagle drastycznie obniżonych stóp procentowych co wywołało bańkę kredytową), niedostosowania wydajności pracy do poziomu wydajności w Niemczech oraz rozdętego socjalu (np. w Grecji stopa zastąpienia czyli stosunek emerytury do ostatniej pensji wynosi aż 80 %, gdy w Polsce ok.45 %). Rynek mówi „sprawdzam” i choćby były najbardziej szczytne idee, jeśli nie bazują na logicznych prawach ekonomii to muszą upaść.

 

Blogowy wskaźnik nastrojów dla EURUSD w dniu dzisiejszym daje 50 % prawdopodobieństwa wzrostów.


Dodałem możliwość oddawania głosów w codziennej ankiecie dotyczącej prognoz ruchów na parze EURUSD. Bardzo prosze Użytkowników i Czytelników bloga o oddawanie głosów zgodnie z własnym osądem.

 

Komentarze (0)
O mnie
Andrzej Stefaniak
Kilka słów o sobie
Najnowsze komentarze
2017-09-25 13:32
ryhol2:
Dlaczego WIELKA HOSSA na GPW jest PEWNA?
Idiotyczna teza. Dopóki nad GPW nie będzie wisiała podaż akcji z OFE, tak długo pies z kulawą[...]
2017-07-27 10:44
piotr janiszewski1:
Dlaczego WIELKA HOSSA na GPW jest PEWNA?
W Dobie Centralnego Sterowania przez Banki Centralne , " zapożyczonego " z Systemu Nakazowo -[...]
2017-03-02 10:47
Optima_Zet1:
Topnieją rezerwy Chin i obstawianie złamania CNY
Jak teraz wygląda sytuacja na giełdzie w Chinach? Indeksy poszły do góry.