Sojusz USA-Chiny
 Oceń wpis
   

Czyżby sojusz USA i Chin stał się faktem? Wiele wskazuje na to, że w obecnej fazie wojen walutowych tak właśnie jest. Jak mogło dojść do tego dość egzotycznego sojuszu i kto na nim wygrywa, a kto traci ? Prawdopodobnie czynnikiem sprawczym była decyzja BoJ w sprawie relatywnie 3x większego od amerykańskiego programu QE, który przez pół roku doprowadził do osłabienia JPY o ponad 30 %. O 30 % produkty eksportowe z Japonii stały się tańsze na świecie co odbiło się na wynikach gospodarczych Chin powodując, że eksport z Chin nie jest już tak zyskowny. Co więc robią Chiny ? Chiny mają ścisłe powiazanie własnej waluty z USD więc im słabszy USD tym słabszy CNY więc tym atrakcyjniejsze są chińskie produkty eksportowe. W USA także mamy spowolnienie związane z cięciami wydatków rządowych (10 %), które zaczęły działać w II kwartale więc Amerykanom także zaczyna zależeć na tym aby, choć przez chwilę, osłabić własną walutę. Widać teraz zbieżność interesów; i Chinom i Amerykanom zależy na tym aby poprawić własne wyniki gospodarcze poprzez osłabienie własnej waluty. Dodatkowo Chiny dywersyfikują swoje rezerwy zmieniając (sprzedając) USD na (kupując) EUR. I prawdopodobnie stąd pomysł sojuszu USA-Chiny, których celem jest osłabienie USD i stąd właśnie silny popyt na EUR na EURUSD, który płynie z Chin. A kto na tym cierpi ? Oczywiście Euroland bo to właśnie kosztem Eurolandu to wszystko się odbywa.


Zapraszam wszystkich do odwiedzin strony MacroNext, gdzie codziennie publikowane są komentarze intraday z rynku Forex.
 

Komentarze (0)
Luzowanie kontra koniec luzowania
 Oceń wpis
   

Wygląda na to, że zbliża się czas amerykańskiego dolara ponieważ znajduje się on w tej niewielkiej grupie walut, która ma szanse zyskiwać na wartości w najbliższym czasie. Druga grupa walut to ta, gdzie trwa ekspansja ilościowa lub innego rodzaju luzowanie; GBP, EUR czy przede wszystkim JPY. Dzisiejsze dane makroekonomiczne z amerykańskiego rynku pracy są tu najlepszą ilustracją tego jak USD jest kupowany za każdym razem, gdy dane są lepsze od wcześniejszych prognoz.


Kolejnym zjawiskiem na które warto zwrócić uwagę to wyprzedaż obligacji USA. Dziś po danych bardzo mocno zaczęły rosnąć rentowności:


Rynek ewidentnie boi się inflacji (nie tej teraz tylko tej za rok). Ucieczka od obligacji to uwolnienie kapitału, spadki EURUSD to kupno USD za EUR więc widać, że najbardziej prawdopodobnym beneficjentem uwolnionego kapitału i napływu kapitału do USA powinny być amerykańskie akcje, stąd też spora szansa na dalsze wzrosty indeksów w kolejnych miesiącach.


I powinno być tak aż do momentu gdy wzrost rynkowych stóp procentowych spowoduje obniżenie wycen cen akcji, a wtedy rynek rozpocznie bessę, ale do tego scenariusza jeszcze pewnie wiele miesięcy.

Zapraszam wszystkich do odwiedzin strony MacroNext, gdzie codziennie publikowane są komentarze intraday z rynku Forex.
 

Komentarze (1)
O mnie
Andrzej Stefaniak
Kilka słów o sobie
Najnowsze komentarze
2017-07-27 10:44
piotr janiszewski1:
Dlaczego WIELKA HOSSA na GPW jest PEWNA?
W Dobie Centralnego Sterowania przez Banki Centralne , " zapożyczonego " z Systemu Nakazowo -[...]
2017-03-02 10:47
Optima_Zet1:
Topnieją rezerwy Chin i obstawianie złamania CNY
Jak teraz wygląda sytuacja na giełdzie w Chinach? Indeksy poszły do góry.
2017-02-04 14:12
Arkals1:
Topnieją rezerwy Chin i obstawianie złamania CNY
Ktoś coś wie na temat podatku z tego typu gier[...]