Po 06.05.2009
 Oceń wpis
   

Treści przedstawione we wpisach na blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego wpisu.

 

 

Zmiany po 06.05.09

 

sell CADJPY 0,4 j @ 84,21
sell EURJPY 0,4 j @ 131,74
sell AUDUSD 0,4 j @ 0,7450
sell AUDJPY 0,2 j @ 73,68
sell GBPUSD 0,4 j @ 1,5064
sell GBPJPY 0,1 j @ 148,89

 


Portfel na 07.05.09


GBPCHF L 0,3 j @ 1,6927
AUDJPY L 0,8 j @ 59,00
AUDUSD L 0,2 j @ 0,7069
CADJPY L 0,6 j @ 75,00
EURJPY L 0,6 j @ 117,50
EURUSD L 0,6 j @ 1,3056
GBPJPY L 0,4 j @ 130,00
GBPUSD L 0,6 j @ 1,4514
AUDCHF L 0,5 j @ 0,8347
CADCHF L 0,3 j @ 0,9608

 

 

+C maj AUDUSD 1,00 j s.0,6400 za 334 pips
+C czerwiec AUDJPY 0,30 j s.68,00 za 352 pips
+C maj EURUSD 0,65 j s.1,2600 za 433 pips
+C maj EURUSD 0,40 j s.1,3500 za 415 pips
+C czerwiec EURUSD 0,15 j s.1,2900 za 367 pips
+C maj GBPCHF 0,60 j s.1,6650 za 688 pips
+P maj EURGBP 0,30 j s.0,9050 za 293 pips
+C maj USDJPY 0,30 j s. 97,00 za 299 pips
+P maj USDCAD 0,30 j s.1,2900 za 458 pips

 


MTD: +9,16 %
YTD: -22,47 %
YOY: +25,43 %


Dźwignia na 07.05: 3,31-1

 

Komentarz:
Co prawda wczoraj coś się działo (mieliśmy znów wzrosty na giełdach, a dane ADP były znacznie lepsze od prognoz) jednak dopiero dziś i jutro mamy najważniejsze dni w tym tygodniu. W mojej opinii wydarzenia dzisiejszego i jutrzejszego dnia są na tyle silne, że mogą zaważyć na losach koniunktury na wszystkich rynkach finansowych poczynając od rynku długu, aż po rynek walutowy. Wydarzeniem dzisiejszego dnia są decyzje Europejskiego Banku Centralnego (godz. 13.45) i Banku Anglii (godz. 13.00) w sprawie stóp procentowych. Rynek zakłada, że dojdzie do kolejnej obniżki stóp procentowych w Eurolandzie do poziomu 1,00 % (obecnie 1,25 %)

I pozostawienia stóp procentowych w Wielkiej Brytanii na niezmienionym poziomie 0,50 %.


Jednak od samego poziomu stóp procentowych dla rynku ważne jest coś innego. Mianowicie to w jakim zakresie banki centralne ogłoszą wykorzystanie narzędzi procesu quantitative easing mającego na celu wpływanie na politykę pieniężną i pośrednio na kurs walutowy. O tym dowiemy się o godzinie 14.30 podczas konferencji prasowej prezesa ECB. W obecnym kształcie celem tej polityki na polu rynków walutowych jest prowadzenie do maksymalnego osłabienia własnej waluty co ma pomagać w aktywizacji sektora eksportowego. Rynek szacuje, że gdyby nie fakt, że Eurodolar znajduje się na poziomie 1,30 a nie na poziomie 1,60 to zmniejsza to skalę recesji w Eurolandzie o około 1-2 %. Jak widać Europejczycy boją się silnego Euro i powinni robić wszystko, by Euro jak najdłużej pozostawało słabe. ECB ma cztery zasadnicze wyjścia z sytuacji, bank może: nic nie robić, lub skupować obligacje komercyjne, lub skupować obligacje rządowe lub bezpośrednio sprzedawać Euro na rynku (jak to pierwszy raz w marcu zrobił Szwajcarski Bank Narodowy). Rynek plotkuje, że jeśli tylko prezes ECB zapowie skup obligacji rządowych poszczególnych państw członkowskich (co oznacza drukowanie pustego Euro na masową skalę) to dojdzie wyprzedaży tej waluty. Namiastkę tego mieliśmy już w drugiej połowie kwietnia, gdy doszło do wyprzedaży Euro (spadków Eurodolara) pomimo wzrostów indeksów giełdowych. Tylko to trzyma teraz Euro słabe ponieważ z fundamentalnego punktu widzenia Euro powinno się umocnić zwłaszcza względem Dolara, a kurs powinien dążyć w okolice 1,60. Drugim dzisiejszym wydarzeniem dnia są oficjalne publikacje wyników tak zwanych testów wytrzymałościowych dla amerykańskich banków. To właśnie oczekiwanie na tę decyzję jest od dwóch dni czynnikiem sprawczym ruchów na Eurodolarze. Przez ostatnie dwa dni na rynek dotarło sporo przecieków i jeśli były to informacje, że banki potrzebują dokapitalizowania to para ta spadała, a jeśli informacje te sugerują, że nie będą potrzebowały to kurs rósł. Wczorajsze wahania kursów po informacjach, że JP Morgan, Morgan Stanley i American Express nie potrzebują dokapitalizowania, są tego najlepszym przykładem. Wyniki mają być podane dopiero po sesji (23.00) w USA jednak sądzę, że godzina ta może się zmienić. Tak więc jutro przed danymi z rynku pracy rozwiane będą już wątpliwości co do dokapitalizowania banków oraz planów największych europejskich banków centralnych co dalszego postępowania w polityce monetarnej zwłaszcza względem kursu walutowego. Na koniec kilka słów o wczorajszych danych ADP, które okazały się zdecydowanie lepsze -491k od prognoz -670, poprzednio -708k.

 

Dane rozbudziły nadzieje, że publikowane jutro ogólne kwietniowe dane z rynku pracy będą także lepsze od prognoz co stało się przyczynkiem do wczorajszych wzrostów na indeksach giełdowych. Rynek plotkuje, że jutrzejsze dane rzeczywiście mogą być lepsze ponieważ wczorajsze dane nie uwzględniają miejsc pracy utworzonych przez rząd. Od ponad miesiąca bardzo dobrze zachowuje się dolar australijski. Dodatkowo dziś w nocy inwestorzy z Australii otrzymali dane z rynku pracy za kwiecień, które okazały się wręcz fenomenalne ponieważ pomimo recesji bezrobocie silnie spadło 5,4 %, gdy prognoza wyniosła 5,9 %, poprzednio 5,7 %


a zmiana zatrudnienia wyniosła +27,3k, prognoza -25,0k, poprzednio -37,2k


Wyniki te zwiększają nadzieje na szybkie globalne ożywienie gospodarcze i potwierdzają, że inwestowanie w dolara australijskiego ma teraz sens. Tak czy inaczej apetyty zostały rozbudzone i jeśli jutrzejsze dane jednak będą gorsze to fala rozczarowania może przynieść poważną korektę spadkową na giełdzie. Analiza rynku walutowego jest teraz trudna, acz warto wciąż podkreślać, że nowe maksima na indeksach giełdowych nie są potwierdzane przez jena, który znów rozpoczyna korektę, oraz złotego będącego w ostatnim czasie swoistym barometrem globalnego nastroju inwestycyjnego. Bez wsparcia ze strony dynamicznie osłabiającego się jena oraz umacniającego się złotego wzrosty na giełdach są bardzo podejrzane, a na indeksach pachnie korektą spadkową. Relatywna słabość jena względem pędzących do górny indeksów giełdowych sprowokowała mnie do zrealizowania części pozycji w jenie i dolarze. Jeśli indeksy wciąż będą pędzić w górę bez wsparcia ze strony walut to będę zamykał kolejne pozycje bądź też je zabezpieczał.
 

Komentarze (0)
Po 05.05.2009
 Oceń wpis
   

Treści przedstawione we wpisach na blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego wpisu.

 

 

Zmiany po 05.05.09

 

buy EURGBP 0,3 j @ 0,8870

 


Portfel na 06.05.09


GBPCHF L 0,3 j @ 1,6927
AUDJPY L 1,0 j @ 59,00
AUDUSD L 0,6 j @ 0,7069
CADJPY L 1,0 j @ 75,00
EURJPY L 1,0 j @ 117,50
EURUSD L 0,6 j @ 1,3056
GBPJPY L 0,5 j @ 130,00
GBPUSD L 1,0 j @ 1,4514
AUDCHF L 0,5 j @ 0,8347
CADCHF L 0,3 j @ 0,9608

 

 

+C maj AUDUSD 1,00 j s.0,6400 za 334 pips
+C czerwiec AUDJPY 0,30 j s.68,00 za 352 pips
+C maj EURUSD 0,65 j s.1,2600 za 433 pips
+C maj EURUSD 0,40 j s.1,3500 za 415 pips
+C czerwiec EURUSD 0,15 j s.1,2900 za 367 pips
+C maj GBPCHF 0,60 j s.1,6650 za 688 pips
+P maj EURGBP 0,30 j s.0,9050 za 293 pips
+C maj USDJPY 0,30 j s. 97,00 za 299 pips
+P maj USDCAD 0,30 j s.1,2900 za 458 pips

 


MTD: +5,88 %
YTD: -24,79 %
YOY: +21,67 %


Dźwignia na 06.05: 4,25-1

 

Komentarz:
Wczorajsza sesja przyniosła korektę spadkową, która była dla wielu inwestorów zaskoczeniem po tym jak dzień wcześniej doszło do pokonania ważnych oporów na indeksach giełdowych. Spadki jednak nie były na tyle silne, aby zanegować wcześniejsze średnioterminowe sygnały. Co prawda korekta spadkowa może jeszcze się rozwinąć, lecz moim zdaniem wszystko zależy od zachowania rynku po danych makroekonomicznych z końcówki tygodnia, która powinna zaważyć na losach całego miesiąca. Końcówka tygodnia przynosi nie tylko decyzje ECB i BoA w sprawie stóp procentowych, ale przede wszystkim kwietniowe dane makroekonomiczne z amerykańskiego rynku pracy. Już dziś danymi ADP Employment, prognoza -670k, poprzednio -743k

rozpoczynamy przygotowania do piątkowych głównych danych z rynku pracy. Moim zdaniem jeśli tylko rynek odczyta dane z rynku pracy jako zapowiedź ożywienia gospodarczego to rynki zakończą obecną korektę i znów na rynek wrócą wzrosty indeksów giełdowych. Wśród uczestników rynku coraz silniejsze są głosy, że obecna zwyżka skończy się w maju i zgodnie z zasadą „sell in May and go away” należy w tym miesiącu sprzedawać akcje. To będzie sprzyjało narastaniu podaży co z kolei uczyni maj miesiącem bardzo istotnym dla średnioterminowej koniunktury. Wynika z tego, że w maju ścierać się będą dwie siły; podaż wierząca w dalsze spadki zgodnie z opisaną wyżej zasadą, oraz popyt, który będzie żył nadzieją na ożywienie gospodarcze nawet jeśli dane z rynku pracy za kwiecień okazałyby się rozczarowujące. Strona, która zwycięży to starcie powinna wygrać także kierunek trendu w perspektywie kolejnego półrocza. Osobiście wierze w kontynuowanie trendu wzrostowego. Wczoraj wydarzeniem dnia było także wystąpienie Bena Bernanke, który stwierdził, że gospodarka zaczyna się stabilizować i jest szansa na odczycie ożywienia gospodarczego jeszcze w końcówce 2009 roku. Rynek nieco zignorował te wiadomości, ponieważ są one już zdyskontowane (wczorajsze wystąpienie Bernanke oraz reakcja na wczorajsze lepsze od prognoz dane ISM dla sektora usług oznaczają, że rynek zdyskontował już początek ożywienia teraz będzie czekał „na coś więcej”), rynek żyje teraz także jutrzejszymi wynikami tak zwanych testów wytrzymałościowych. O dziwo spadki indeksów giełdowych powodują, że rynek dyskontuje to, że testy te wypadły słabo, co jutro, zgodnie z zasadą „sprzedaj fakty” może przynieść wzrosty indeksów giełdowych. Tym „czymś więcej” powinien być fakt wyjścia ważnych teraźniejszych wskaźników koniunktury nad ważny poziom 50 pkt, który w skrócie oddziela strefę recesji od strefy rozwoju. Zawsze gdy wskaźnik znajduje się pod 50 pkt oznacza to, że gospodarka lub sektor się kurczy, a gdy znajduje się nad 50 pkt to sugeruje to rozwój. Dziś w trakcie dnia można było zaobserwować pierwszy taki przebłysk nadziei na kontynuację procesu wychodzenia z obecnej recesji po tym jak rynek giełdowy oraz rynek Funta i Jena zareagowały na kwietniowe dane PMI dla sektora usług, który wyniósł 48,7 pkt, prognoza 46,3 pkt, poprzednio 45,5 pkt

Widać wyraźnie, że wskaźnik zbliża się do magicznej granicy 50 pkt i rynek zakłada, że już w maju wskaźnik będzie znajdował się na tym poziomie. Uważam, że rynek zdyskontowawszy początek ożywienia będzie teraz reagował już tylko na te wskaźniki, które zbliżą się lub przekroczą poziom 50 pkt, jeśli tak się stanie to taktyka „sell in May and go awal” okaże się błędna, a kontynuacja silnych wzrostów jest dopiero przed nami. Zmiana sentymentu na rynku giełdowym jest ściśle odzwierciedlona przez zachowanie rynku walutowego, a przede wszystkim przez zachowanie Funta, Jena oraz Złotego. Dziś czekamy na dane ADP z godziny 14.15 i jeśli bardzo będą one odbiegały od prognoz to na rynku może dojść jeszcze dziś do silnych impulsów. W portfelu wielu zmian nie widać, wcześniejsze założenia są aktualne.
 

Komentarze (0)
Po 04.05.2009
 Oceń wpis
   

Treści przedstawione we wpisach na blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego wpisu.

 

 

Zmiany po 04.05.09

 

sell GBPUSD 0,5 j @ 1,4900
buy AUDCHF 0,5 j @ 0,8347
buy CADCHF 0,3 j @ 0,9608

 


Portfel na 05.05.09


EURGBP S 0,3 j @ 0,8899
GBPCHF L 0,3 j @ 1,6927
AUDJPY L 1,0 j @ 59,00
AUDUSD L 0,6 j @ 0,7069
CADJPY L 1,0 j @ 75,00
EURJPY L 1,0 j @ 117,50
EURUSD L 0,6 j @ 1,3056
GBPJPY L 0,5 j @ 130,00
GBPUSD L 1,0 j @ 1,4514
AUDCHF L 0,5 j @ 0,8347
CADCHF L 0,3 j @ 0,9608

 

 

+C maj AUDUSD 1,00 j s.0,6400 za 334 pips
+C czerwiec AUDJPY 0,30 j s.68,00 za 352 pips
+C maj EURUSD 0,65 j s.1,2600 za 433 pips
+C maj EURUSD 0,40 j s.1,3500 za 415 pips
+C czerwiec EURUSD 0,15 j s.1,2900 za 367 pips
+C maj GBPCHF 0,60 j s.1,6650 za 688 pips
+P maj EURGBP 0,30 j s.0,9050 za 293 pips
+C maj USDJPY 0,30 j s. 97,00 za 299 pips
+P maj USDCAD 0,30 j s.1,2900 za 458 pips

 


MTD: +6,28 %
YTD: -24,51 %
YOY: +22,12 %


Dźwignia na 05.05: 4,48-1

 

Komentarz:
Wczorajsza sesja, po przebiciu ważnych oporów na indeksach giełdowych w kraju i na świecie, doprowadziła do powstania nowych, średnioterminowych sygnałów kupna akcji co zwiększa nadzieje na kontynuowanie procesu globalnego spadku awersji do ryzyka. Oporem dla indeksu WIG20 był poziom 1800 pkt, a dla S&P 500 poziom 875 pkt, przebicie tych poziomów zwiększa szanse na ruch w kierunku 1000 pkt na S&P 500 oraz 2100 pkt na WIG20. Wcześniej zakładałem, że rynek pozostanie w korekcie czekając na dane makroekonomiczne potwierdzające ożywienie gospodarcze, których głównym przedstawicielem mają być lepsze od prognoz dane z amerykańskiego rynku pracy za kwiecień. Rzeczywistość pokazuje, że opisywany wcześniej scenariusz jest realizowany jeszcze szybciej niż wcześniej zakładałem. Okazuje się, że pokazujące się stale cząstkowe dane za kwiecień za każdym razem są już teraz lepsze od prognoz co powoduje przyspieszenie procesu dyskontowania ożywienia gospodarczego, a dodatkowo występują inne ważne czynniki sprzyjające wzrostom. Są to przede wszystkim informacje o rosnących rentownościach na całej amerykańskiej krzywej dochodowości co oznacza, że powoli pęka bańka spekulacyjna na rynku długu.

W tym tygodniu rząd amerykański zamierza pozyskać rekordową ilość 74 mld Usd z aukcji papierów dłużnych stąd też rynek wyprzedza ten ruch i inwestorzy pozbywają się papierów skarbowych. Należy pamiętać, że już za 3 miesiące kończyć się będzie okres deflacji w USA stąd rosnąca inflacja będzie kolejnym czynnikiem powodującym bessę na rynku amerykańskich obligacji. Ogromna ilość uwolnionego kapitału będzie musiała gdzieś szukać stopy zwrotu i jedyną alternatywą będą rynki akcji i towarów stąd też maj i czerwiec może przynieść bardzo dynamiczny trend wzrostowy praktycznie bez większych korekt. Na wykresie zachowania rentowności w różnych terminach do wykupu


Widać, że w ostatnich trzech tygodniach szybciej rosną rentowności obligacji długoterminowych (5Y-30Y), w średnim terminie (1Y-3Y) panuje stabilizacja, i lekko rosną rentowności obligacji z bliskim terminem do wykupu. Jeśli można byłoby posługiwać się pojęciem oporu to w okolicach 0,28 % jest taki poziom dla obligacji z 3-miesięcznym terminem do wykupu. Piszę to ponieważ uważam, że jeśli rentowność przekroczyłaby tę wartość to rozpocznie się proces wyprzedaży obligacji i wejścia bessy w nową fazę. Zachowanie rynku długu może przynieść odpowiedź na pytanie, kiedy rynek walutowy i par związane z carry trade będą mogły wejść w najsilniejszy trend wzrostowy ze względu na odpływ środków z rynku długu w poszukiwaniu stopy zwrotu. W tym tygodniu rynek oczekuje także na inne ważne wydarzenia. Pierwszym z nich są oczywiście dane makroekonomiczne z rynku pracy za kwiecień jakie poznamy w piątek (oraz jutro), drugim będą opublikowane w czwartek wyniki tak zwanych testów wytrzymałościowych dla amerykańskich banków, a trzecim decyzje BoE i ECB w sprawie stóp procentowych, które także poznamy w czwartek. Dziś w nocy Bank Australii pozostawił poziom stóp na poziomie 3,00 %

i jest coraz bardziej prawdopodobne, że nie będzie więcej obniżek stóp procentowych co zwiększa presję na kupno AUD ponieważ rośnie jego przyszła atrakcyjność. Na uwagę zasługuje pojawiająca się relatywna słabość rynku walutowego względem rynku akcji. Gdy indeksy zaczynają tworzyć nowe maksima to rynek walutowy (pary związane z jenem oraz złoty) nie tworzą nowych ekstremów w trendzie co świadczy o pewnym niedowierzaniu w trend na rynku akcji. Na rynku słychać, że jest to zasługa właśnie tzw. testów wytrzymałościowych, na które czeka przede wszystkim rynek walutowy. Rynek plotkuje także o zbliżaniu się par walutowych do swoich zwykłych średnich kroczących 200-okresowych (EURUSD ma swoją w okolicach 1,3500, a EURJPY na 133,30), jeśli udałoby się wyjść nad te poziomy to inwestorzy odczytaliby to jako długoterminową zapowiedz początku nowego rynku byka na tych parach zapowiadającą początek nowej fali osłabienia dolara oraz jena. Zupełnie bez znaczenia są teraz wyniki banku UBS, który wykazał większe od prognoz starty, ponieważ wyniki te są już dawno w cenach. Dziś ciekawe będą dane o kwietniowym odczycie wskaźnika ISM sektora usług, który ma wynieść 42,2 pkt, poprzednio 40,8 pkt.

 

Prognozy są optymistyczne dlatego jeśli dane okazałyby się jeszcze lepsze od prognoz to rynek może dostać impuls do kolejnych wzrostów. W portfelu dochodzi do jednej zmiany kosztem zmniejszenia zaangażowania na funcie otworzyłem pozycje przeciwko frankowi na dolarze australijskim i kanadyjskim. Myślę także o częściowej redukcji pozycji związanych z jenem.
 

Komentarze (0)
Statystyka za IV 2009
 Oceń wpis
   

Treści przedstawione we wpisach na blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego wpisu.

 


Dane na 30.04.09
Dane miesięczne

Statystyka stopy zwrotu

Stopa zwrotu od uruchomienia 14,90 %
Stopa zwrotu za 2008 60,04 %
Stopa zwrotu za 2009 -28,98 %
CAGR (średnioroczna stopa zwrotu) 18,14 %


Procent miesięcy pozytywnych 50,00 %
Najlepszy wynik miesięczny 37,67 %
Najgorszy wynik miesięczny -29,51 %


Statystyka ryzyka

Odchylenie standardowe miesięczne 18,28
Średnia dźwignia 3,23-1




Maksymalne obsunięcie kapitału 32,07 %
Najdłuższy okres poniżej maksimum 4 miesiące


Statystyka wydajności

Korelacja z S&P 500 -0,05
Korelacja z DAX 0,03
Korelacja z WIG20 -0,16



Sharpe Ratio 0,62
MAR Ratio 0,48
Calmar Ratio 0,57
Sortino Ratio 1,02

 


Dane na 30.04.09


Dane dzienne

 

Statystyka stopy zwrotu

Stopa zwrotu od uruchomienia 14,90%
Stopa zwrotu w 2009 roku -28,98%
CAGR (średnioroczna stopa zwrotu) 18,14%


Najlepszy wynik dzienny 15,39%
Najgorszy wynik dzienny -12,61%

 

Statystyka ryzyka

Odchylenie standardowe dzienne 3,75
Średnia dźwignia 3,23-1
%


Maksymalne obsunięcie kapitału 37,96 %
Najdłuższy okres poniżej maksimum 124 dni


Statystyka wydajności

Korelacja z S&P 500 -0,06
Korelacja z DAX -0,04
Korelacja z WIG20 -0,01

 

Komentarze (0)
Po 01.05.2009
 Oceń wpis
   

Treści przedstawione we wpisach na blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego wpisu.

 

 

Zmiany po 01.05.09

 

brak

 


Portfel na 04.05.09


EURGBP S 0,3 j @ 0,8899
GBPCHF L 0,3 j @ 1,6927
AUDJPY L 1,0 j @ 59,00
AUDUSD L 0,6 j @ 0,7069
CADJPY L 1,0 j @ 75,00
EURJPY L 1,0 j @ 117,50
EURUSD L 0,6 j @ 1,3056
GBPJPY L 0,5 j @ 130,00
GBPUSD L 1,5 j @ 1,4539

 


+C maj AUDUSD 1,00 j s.0,6400 za 334 pips
+C czerwiec AUDJPY 0,30 j s.68,00 za 352 pips
+C maj EURUSD 0,65 j s.1,2600 za 433 pips
+C maj EURUSD 0,40 j s.1,3500 za 415 pips
+C czerwiec EURUSD 0,15 j s.1,2900 za 367 pips
+C maj GBPCHF 0,60 j s.1,6650 za 688 pips
+P maj EURGBP 0,30 j s.0,9050 za 293 pips
+C maj USDJPY 0,30 j s. 97,00 za 299 pips
+P maj USDCAD 0,30 j s.1,2900 za 458 pips

 


MTD: +2,14 %
YTD: -27,45 %
YOY: +17,37 %


Dźwignia na 04.05: 4,48-1

 

Komentarz:
Początek nowego tygodnia przynosi nadzieje na ostateczny powrót do trendu wzrostowego czego nie udało się zaobserwować w końcówce poprzedniego. Kwiecień na rynku giełdowych należał do udanych, indeksy rynków akcji wzrosły wtedy średnio o 10 %. Wzrost ten był napędzany nadzieją, że najgorsze już za nami, jeśli więc w kolejnych dniach ma on być kontynuowany to pojawiające się dane makroekonomiczne muszą być lepsze od prognoz. Sentyment na rynku akcji wciąż ma decydujący wpływ na rynek walutowy zwłaszcza na pary związane z jenem oraz walutami emerging markets, z których najważniejszy jest polski złoty. W poniedziałek nie ma danych makroekonomicznych dlatego rynek będzie czekał na to co wymyślą Amerykanie. W poniedziałek 4 maja miały być przekazane opinii publicznej szczegóły tak zwanych testów wytrzymałościowych jednak ich publikacje przesunięto na czwartek 7 maja. W portfelu nic się nie zmieniło.

 

Raport inwestycyjny za kwiecień:

 

Opis wydarzeń ostatniego miesiąca:


Kwiecień był miesiącem, który przyniósł kontynuacje zapoczątkowanej w marcu korekty wzrostowej na indeksach giełdowych. Wzrosty indeksów giełdowych oraz sentyment panujący na rynku kapitałowym miały główny i bardzo silny wpływ na wydarzenia na rynku walutowym. Korekta na rynku akcji jest napędzana nadzieją, że gospodarka osiągnęła lokalne dno cyklu koniunkturalnego w I kwartale 2009 roku. Wzrosty były odpowiedzią uczestników rynku na kilka fundamentalnych czynników. Po pierwsze FED rozpoczął akcje skupowania obligacji na ogromne kwoty co udrażnia płynność sektora i powoduje wzrost realnej akcji kredytowej dla banków. Po drugie plan stymulacyjny Geithnera związanego przede wszystkim z Programem Publiczno-Prywatnego Partnerstwa Inwestycyjnego polegającego na skupie od banków tak zwanych „toksycznych aktywów” z wykorzystaniem aukcji jako narzędzia pozwalającego najlepiej wycenić aktywa, na które wcześniej nie było rynku i które były wyceniane na 0 usd co wymagało tworzenia przez banki potężnych rezerw. I po trzecie Financial Accounting Standary Board zmienia zasady księgowania takich aktywów, nawet z mocą wsteczną, co jeszcze bardziej zwiększa atrakcyjność banków i średnio polepsza ich wyniki o 20 %. Tak potężny pakiet bodźców, zwłaszcza zmiana zasad księgowań instrumentów pochodnych, pozwoli rozwiązać ogromną ilość rezerw, które teraz trafią na rynki tak w postaci akcji kredytowej jak i bezpośrednio na rynki pod zakup aktywów dających stopę zwrotu większą niż papiery dłużne i stąd też wzrosty indeksów giełdowych, które dyskontują już ten popyt. Skala tych bodźców zaskoczyła nawet optymistów dlatego też należy założyć, że obecna fala wzrostów indeksów giełdowych nie będzie krótkotrwała i ma szanse przerodzić się w średnioterminowy impuls długości kilku miesięcy. W kwietniu na rynek trafiły pierwsze wyniki banków po zmianie zasad księgowych. Wyniki te w zdecydowanej większości przypadków były lepsze od prognoz. Dodatkowo wraz z początkiem wiosny zaczęły polepszać się dane makroekonomiczne w USA dając nadzieje na dno cyklu koniunkturalnego. Kwiecień minął jako miesiąc, gdy pod presją na wyprzedaż było Euro. Wyprzedaż była wywołana planem ustanowienia pakietu stymulacyjnego europejskiej gospodarki wartym 4 bln Usd, gdy tożsamy pakiet w USA wart jest tylko 2 bln Usd. Główne banki centralne pozostawiały stopy procentowe bez zmian natomiast banki centralne mniejszych państw wciąż obniżały stopy procentowe. Bardzo ciekawym wydarzeniem były także nieoficjalne interwencje ECB i SNB mające na celu osłabienie własnych walut (Euro i Franka szwajcarskiego) w ramach operacji quantitative easing. Równolegle rynek otrzymuje informacje, że 19 największych amerykańskich banków przeszło pomyśle tak zwane testy wytrzymałościowe co oznacza, że są one gotowe na dalsze pogorszenie koniunktury w gospodarce łącznie ze wzrostem bezrobocia do poziomu 10,5 % (obecnie 8,5 %) oraz spadku cen nieruchomości o kolejne 20 %. Informacja ta zawiera także dodatek w którym jest napisane, że banki wciąż będą potrzebowały dokapitalizowania. Szczegóły tak zwanych testów wytrzymałościowych inwestorzy poznają na początku maja. Środkowa i końcowa część miesiąca przynosi korektę całego impulsu wzrostowego na indeksach giełdowych w obawie, że wcześniejsze nadzieje na dno cyklu koniunkturalnego w I kwartale 2009 roku okażą się płonne. Maj zapowiada się na test tezy mówiącej o tym, że obecna fala wzrostowa na giełdach dyskontuje początek ożywienia gospodarczego w USA.


Opis czynników mających wpływ na wynik za ostatni miesiąc:


Nastawienie portfela na wzrost indeksów giełdowych przyniosło dodatni wynik inwestycyjny w kwietniu. Początek miesiąca przyniósł bardzo dynamiczny skok wyniku ze względu na bardzo duży udział pozycji krótkich w jenie oraz spekulację przeciwko dolarowi. Kolejne tygodnie przyniosły korektę tych impulsów, która została zdynamizowana w tydzień po świętach. Zakładałem, że korekta ta wystąpi dopiero po najgorętszym okresie wyników finansowych spółek stąd też brak wcześniejszego zabezpieczenia skutkowało spadkiem wyniku czasowo nawet do wartości ujemnych. To był największy błąd popełniony w kwietniu. Powrót do kierunku trendu z początku kwietnia przyniósł jednak dodatnią stopę zwrotu w ujęciu miesięcznym.


Opis wyników:


Miesiąc przyniósł wzrost wartości portfela o 3,14 %, obsunięcie kapitału w ujęciu miesięcznym wciąż wynosi 28,98 %. Wynik od rozpoczęcia działalności jest dodatni i wynosi 14,90 %, a średnioroczna stopa zwrotu CAGR wynosi 18,14 %. Dzienne odchylenie standardowe stale rośnie i wynosi już 3,75, odchylenie standardowe miesięczne nieco spadło do wartości 18,28 %. Duża zmienność wciąż wynika z bardzo dużej dźwign. Średnia dźwignia od początku publikacji wyników wzrosła już do 3,23-1, w kwietniu dźwignia przez przeważającą ilość dni wciąż wynosiła więcej niż 4-1.


Ocena perspektyw inwestycyjnych na styczeń:


Przyszłość jest oczywiście nieznana. Uważam, że wciąż najbardziej prawdopodobny scenariusz to wzrosty indeksów giełdowych, które mogą być wywołane tylko przez stale polepszające się dane makroekonomiczne o teraźniejszej sytuacji w gospodarce USA. Rynek będzie szukał takich danych i jeśli je znajdzie to powinien kontynuować wzrosty co powinno wciąż silnie oddziaływać na rynek walutowy, głównie na rynek jena i walut emerging markets. Zachowanie dolar amerykańskiego i euro wciąż jest niepewne. Funt jest ostatnio walutą bardzo zmienną i tak też powinno być w maju jednak wciąż nie ma czynników sprzyjających tej walucie dlatego też jest możliwe wystąpienie dużej ilości głębokich korekt nawet jeśli wzrost na giełdach będą kontynuowane. Obecnie jedna z najciekawszych walut to dolar australijski, który również może awansować do grona najlepszych okazji inwestycyjnych jeśli tylko utrzyma się tendencja do wzrostu globalnego popytu na ryzyko.
 

Komentarze (0)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |
O mnie
Andrzej Stefaniak
Kilka słów o sobie
Najnowsze komentarze
2017-09-25 13:32
ryhol2:
Dlaczego WIELKA HOSSA na GPW jest PEWNA?
Idiotyczna teza. Dopóki nad GPW nie będzie wisiała podaż akcji z OFE, tak długo pies z kulawą[...]
2017-07-27 10:44
piotr janiszewski1:
Dlaczego WIELKA HOSSA na GPW jest PEWNA?
W Dobie Centralnego Sterowania przez Banki Centralne , " zapożyczonego " z Systemu Nakazowo -[...]
2017-03-02 10:47
Optima_Zet1:
Topnieją rezerwy Chin i obstawianie złamania CNY
Jak teraz wygląda sytuacja na giełdzie w Chinach? Indeksy poszły do góry.