Po 16.08.2012
 Oceń wpis
   

Dzisiejszy wpis będzie jedynie przedrukiem artykułu o jednym z czynników dzięki któremu USA przedłuży i umocni swoją ekonomiczną potęgę w świecie – to rewolucja węglowodorowa, która zmienia i wkrótce na trwałe zmieni bilans handlowy USA, a tym samym będzie czynnikiem długoterminowo umacniającym USD.

„Dwa lata temu gaz ziemny kosztował 4,50 dolara za tysiąc stop sześciennych, czyli ponad dwa razy mniej niż jeszcze dwa lata wcześniej.

Dziś cena gazu wynosi 2,50 dolara, bo niekonwencjonalne złoża zaspokajają 20 procent rodzimego popytu, wobec 5 proc. w 2008 r. Do 2020 roku odsetek ten ma wzrosnąć do 40 procent.

Jednocześnie złoże Bakken/Three Rivers w Dakocie Północnej produkuje 600 000 baryłek ropy dziennie pochodzących ze złóż niekonwencjonalnych. W 2010 roku było to 250 000 baryłek, a w 2008 r. ponad dwa razy mniej. Dzięki temu stan jest drugim co do wielkości producentem ropy w USA. Biorąc pod uwagę, jak szybko zachodzą te zmiany, czas rozważyć ich konsekwencje.

Beznadziejna zależność Stanów Zjednoczonych od importowanej ropy i gazu ziemnego należy już do przeszłości. Większość ekspertów od spraw energetycznych prognozuje obecnie, że Ameryka Północna stanie się eksporterem ropy i gazu ziemnego netto do końca tej dekady.

Ta nowa produkcja zależy od postępów w odwiertach pionowych i szczelinowaniu. Procesy te wymagają ogromnych ilości płynów – 90 procent wody, prawie 10 procent piasku i niespełna 1 proc. chemikaliów. Są one wpompowywane do ziemi poniżej poziomu wód gruntowych, zazwyczaj na głębokość ponad jednego kilometra, a wraz z rozwojem prac nawet na kilka kilometrów.

Oczywiście, niezależność Ameryki Północnej od importu ropy wciąż nie oznacza niezależności energetycznej. Amerykańska gospodarka wciąż będzie uzależniona od światowych cen ropy i zawirowań podażowych, które mogą kreować gwałtowne wahania cen. Bliscy sojusznicy, tacy jak Niemcy i Japonia, pozostaną w dużej mierze uzależnieni od importu ropy z niestabilnych regionów, a ich zależność będzie ograniczała pole manewru USA w polityce zagranicznej.

Jednak korzyści płynące dla bezpieczeństwa Ameryki Północnej z nowych źródeł ropy są nie do przecenienia. Ta produkcja nie będzie tańsza niż konwencjonalne wydobycie w Arabii Saudyjskiej, ale skala ekonomicznych i technicznie możliwych do eksploatacji północnoamerykańskich złóż ropy (po cenie, powiedzmy 70 dolarów za baryłkę) wynosi około 45 miliardów baryłek, czyli 10 proc. całości ropy znajdującej się w Ameryce Północnej.

To więcej niż dostępne zasoby ropy na Bliskim Wschodzie. Wraz z upływem czasu spowoduje to zmianę równowagi sił na globalnym rynku energetycznym, kosztem tradycyjnych producentów (OPEC, Rosja), na rzecz konsumentów (takich jak Niemcy, Europa Wschodnia, Chiny i Indie), którzy skorzystają z bardziej zdywersyfikowanych dostaw ropy. Ta rewolucja nie ogranicza się tylko do Ameryki Północnej. Inne kraje pozostają w tyle, ale w ostatnich dwóch latach można było zaobserwować gwałtowny wzrost zainteresowania złożami gazu łupkowego i ropy, które znajdują się prawdopodobnie w Europie (Wielka Brytania, Francja, Polska, Rosja), Ameryce łacińskiej (Argentyna, Brazylia) i w Azji (Chiny, Kazachstan, Indie). Światowe dostawy ropy prawdopodobnie gwałtownie wzrosną, dostosowując się do zwyżkującego popytu i zastępując wyczerpane złoża – znaczący spadek cen nie jest więc wykluczony. Popyt na gaz ziemny nie nadąża za fenomenalnym wzrostem podaży. Widać to po niezwykle niskich obecnie cenach i tysiącach niedawno odkrytych złóż gazu niekonwencjonalnego, które zostały zamknięte."

 

Zapraszam wszystkich w poniedziałek ok. godz. 10.00 na antenę TVN CNBC, gdzie porozmawiamy na temat najbliższej przyszłości na rynku walut.

 

Blogowy wskaźnik nastrojów dla EURUSD w dniu dzisiejszym jest neutralny.

Dodałem możliwość oddawania głosów w codziennej ankiecie dotyczącej prognoz ruchów na parze EURUSD. Bardzo prosze Użytkowników i Czytelników bloga o oddawanie głosów zgodnie z własnym osądem.
 

 

Komentarze (0)
Po 15.08.2012
 Oceń wpis
   

Dzisiejszy wpis również będzie odnosił się do obligacji. Od kilku dni w ujęciu globalnym widać bardzo silną presję na odwrót od obligacji, a równoczesny i równoległy wzrost indeksów giełdowych sugeruje, że kapitał uchodzący z obligacji trafia na rynek akcji. Mniej więcej tą samą zależność widać dziś także na rynkach w Polsce. Lekki wzrost rentowności 10Y obligacji (4,99 %) następuje w tym samym czasie gdy indeks WIG20 wychodzi na nowe maksima a PLN się umacnia. Wygląda to tak jakby część zagranicznego kapitału z obligacji wchodziła na rynek akcji. Jeśli dzisiejsze dane „jobless” znów okażą się być lepsze od prognoz (365k) i od średniej miesięcznej (368k) to popyt na ryzyko znów będzie miał fundamenty po swojej stronie. Jest szansa na bardzo dobry miesiąc na giełdach.

Blogowy wskaźnik nastrojów dla EURUSD w dniu dzisiejszym jest neutralny.

Dodałem możliwość oddawania głosów w codziennej ankiecie dotyczącej prognoz ruchów na parze EURUSD. Bardzo prosze Użytkowników i Czytelników bloga o oddawanie głosów zgodnie z własnym osądem.
 

Komentarze (2)
Po 13.08.2012
 Oceń wpis
   

Jeśli teza o tym, że to właśnie ruch na polskim rynku obligacji wywołuje teraz impulsy na rynku walutowym (par związanych z PLN) jest prawdziwa to dziś czeka nas jej empiryczny sprawdzian. A wszystko za sprawą danych o lipcowej dynamice wzrostu inflacji CPI, prog. 4,1 %, poprz. 4,3 %.

Źródło; BBG

Polskie obligacje są kupowane w nadziei na to, że spadek inflacji do celu wywoła spadek stóp procentowych czyli dalszy wzrost cen obligacji. Dodatkowo spadek inflacji powoduje wzrost realnej stopy procentowej dając dodatkowy (ujęcie realne po uwzględnieniu przyszłej inflacji) zysk. Jeśli więc dziś okaże się, że inflacja spada szybciej od prognoz to zwiększą się szanse na szybką obniżkę stóp procentowych, a tym samym krótkoterminowy (a może nawet średnioterminowy) kapitał, który kupuje teraz polskie obligacje (reach for yield) powinien znów zaatakować. Jeśli inflacja nie zaskoczy to znów zadecydują czynniki zewnętrzne związane z wydarzeniami rynkowymi na oporach na indeksach giełdowych (S&P 500 ma opór w pasie 1410-20 pkt, DAX 7000-7150 pkt). Tak czy inaczej warto obserwować zachowanie polskiej 10-letniej obligacji w pasie 4,90-5,00 %.

Źródło; BBG

Jeśli wyjdziemy wyżej to PLN powinien się osłabić, a jeśli zejdziemy niżej to PLN powinien się umacniać.


Natomiast czynniki zewnętrzne determinowane są moim zdaniem głównie przez dane makroekonomiczne. Dziś poznamy jedne z najważniejszym w tym tygodniu czyli lipcową dynamikę wzrostu sprzedaży detalicznej w USA, prog.+4,1%, poprz. +3,8 %

Źródło; BBG

Tu interpretacja jest prosta. Im lepsze dane tym lepiej dla rynku akcji.

 

Zapraszam wszystkich w poniedziałek ok. godz. 15.45 na antenę TVN CNBC, gdzie porozmawiamy na temat najbliższej przyszłości na rynku walut.

 


Blogowy wskaźnik nastrojów dla EURUSD w dniu dzisiejszym daje 60 % prawdopodobieństwa wzrostów.

Dodałem możliwość oddawania głosów w codziennej ankiecie dotyczącej prognoz ruchów na parze EURUSD. Bardzo prosze Użytkowników i Czytelników bloga o oddawanie głosów zgodnie z własnym osądem.
 

 

Komentarze (2)
Po 10.08.2012
 Oceń wpis
   

Mamy poniedziałek, dzień bez danych makro, a popyt na ryzyko wciąż dominuje. W tym tygodniu najważniejsze będą jednak dane makro i to one ustawią nam rynek. Bo jeśli okaże się, że dane nie wspierają ocieplenia sytuacji na giełdach to większa korekta może stać się faktem, natomiast jeśli okażą się być lepsze od prognoz to popyt dostanie silne uzasadnienie fundamentalne. Już czwartkowe cotygodniowe dane z rynku pracy każą być optymistycznie nastawionym do giełd ponieważ dane nie tylko nie wskazują na recesję ale będąc lepszymi od prognoz dają nadzieje na dalszą poprawę na amerykańskim rynku pracy. Tak czy inaczej w tym tygodniu będzie już połowa sierpnia i rynek będzie przygotowywał się na spotkanie Bena Bernanke w Jackson Hole (przełom miesiąca). Co prawda nie ma większych szans na QE3, ale nic nie będzie ograniczać temu aby akcje do tego czasu rosły. Jest optymistycznie, byki mają przewagę.

Blogowy wskaźnik nastrojów dla EURUSD w dniu dzisiejszym jest neutralny.

Dodałem możliwość oddawania głosów w codziennej ankiecie dotyczącej prognoz ruchów na parze EURUSD. Bardzo prosze Użytkowników i Czytelników bloga o oddawanie głosów zgodnie z własnym osądem.
 

Komentarze (0)
Po 09.08.2012
 Oceń wpis
   

Jeśli nic złego dziś wieczorem się nie wydarzy to w bardzo pozytywny sposób zostanie zakończony tydzień, który może zwiastować kontynuacji obserwowanych tendencji w kolejnych dniach. Wszystko będzie zależało od danych makro, które muszą teraz wesprzeć byki. Jeśli będzie inaczej to bliskość oporów na indeksach giełdowych będzie sprzyjać realizacji szybkich zysków.

Źródło; BBG

Na rynku PLN wciąż widać ogromną ścisła korelację między zachowaniem waluty a polskimi obligacjami co każe wnioskować, że Polska jest na celowniku inwestorów zagranicznych. Ewentualny koniec korekty na polskich obligacjach będzie także sugerował koniec korekty osłabienia krajowej waluty.

Blogowy wskaźnik nastrojów dla EURUSD w dniu dzisiejszym daje 66 % prawdopodobieństwa wzrostów.

Dodałem możliwość oddawania głosów w codziennej ankiecie dotyczącej prognoz ruchów na parze EURUSD. Bardzo prosze Użytkowników i Czytelników bloga o oddawanie głosów zgodnie z własnym osądem.
 

Komentarze (0)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 |
O mnie
Andrzej Stefaniak
Kilka słów o sobie
Najnowsze komentarze
2017-07-27 10:44
piotr janiszewski1:
Dlaczego WIELKA HOSSA na GPW jest PEWNA?
W Dobie Centralnego Sterowania przez Banki Centralne , " zapożyczonego " z Systemu Nakazowo -[...]
2017-03-02 10:47
Optima_Zet1:
Topnieją rezerwy Chin i obstawianie złamania CNY
Jak teraz wygląda sytuacja na giełdzie w Chinach? Indeksy poszły do góry.
2017-02-04 14:12
Arkals1:
Topnieją rezerwy Chin i obstawianie złamania CNY
Ktoś coś wie na temat podatku z tego typu gier[...]