Po 28.02.2012
 Oceń wpis
   

LTRO czyli bardzo tani trzyletni pieniądz od ECB za aktywa bankowe banków z Eurolandu to nic innego jak czynnik, który zwiększa przyszłą zmienność rynków finansowych, generując wyjątkowo silne, stadne zachowania instytucji finansowych wygładzając przy tym trendy na rynku. Innymi słowy gdy wszyscy nagle uzyskują dostęp do taniego pieniądza to próbują zyskać na nim jak najwięcej. W bankach pracują inteligentni ludzie więc mniej więcej w tym samym czasie niezależnie wybierają mniej więcej te same aktywa stąd też kupowane są te same instrumenty finansowe zwiększa się popyt więc ceny rosną i stąd te wzrosty. I wszystko byłoby dobrze gdyby nie fakt, że; wzrosty trwają aż do momentu gdy skończy się kapitał (cel kupowanie czasu) oraz, kiedyś trzeba będzie te pieniądze oddać (czynnik sprzyjający spadkom). A to z kolei prowadzi do dynamicznych, jednostajnych impulsów trendowych bez większych korekt (tak jak teraz), a gdy skończy się kapitał równie dynamicznych, jednostajnych spadków. Przetestowaliśmy to niedawno III kwartale, gdy z końcem czerwca skończył się amerykański program QE2 rozpoczęły się spadki indeksów giełdowych. Dziś w drugiej transzy LTRO europejskie banki pożyczyły 529,53 mld Euro, więc co najmniej najbliższa (miesiące) przyszłość na giełdach rysuje się optymistycznie zwłaszcza, że już wkrótce rynek zacznie ustawiać się pod przyszłotygodniowe twarde dane z amerykańskiego rynku pracy za luty, który zapowiadają się co najmniej dobrze.


Gdy kilka dni temu okazało się, że dwóch członków Bank of England głosowało za zwiększeniem programu QE w Anglii o 75 mld, a nie 50 mld GBP ile ostatecznie ustalono, to doszło do silnej przeceny GBP. Gdy kilka tygodni temu Bank of Japan ogłosił nowy program skupu aktywów to doszło do silnego osłabienia JPY. Gdy w USA FED przeprowadził dwie tury QE dochodziło do osłabienia USD stąd też wniosek, że należy być przygotowanym na osłabienie EUR w średnim i długim terminie po dzisiejszej decyzji o LTRO II.


Jednak rynek to stałe odchylenie od racjonalności dlatego nie zdziwiłbym się, gdyby na fali irracjonalności doszło na EURUSD do ataku na opór 1,3600-1,3620 gdzie technicy widza potężne opory techniczne (a dopiero gdybyśmy dostali zamknięcia nad tymi poziomami będzie można myśleć o dalszych wzrostach), zakładam więc, że po spike`u w kierunku 1,3600 dojdzie do umocnienia USD i każdy powrót pod 1,3450 będzie silnym czynnikiem sprzyjającym powrotowi do umocnienia USD.
Decoupling jaki ma miejsce obecnie na giełdach miedzy zachowaniem giełd w Europie i USA będzie najlepszych przykładem na to, że kapitał cały czas przepływa do USA i lokuje się w amerykańskich akcjach kosztem Europy. Ten trend powinien jeszcze bardziej się nasilać (zwłaszcza, że okazuje się, że już w 2011 roku USA stały się samowystarczalne gazowo = tania energia).


Ale to nie wszystko. Gdy pod koniec poprzedniego tygodnia agencja S&P obniżyła rating Grecji do „SD” – selektywna niewypłacalność niektórych zobowiązań – to ECB zawiesił tymczasowo przyjmowanie greckich obligacji jako zabezpieczeń. I teraz mamy decyzję ISDA (miała być dziś o 18.00 ale przeniesiono ją na jutro na 12.00) w sprawie CDSów na Grecję (i ogłoszenia selektywnej niewypłacalności czyli kontrolowanego bankructwa). W branży Public Relation używa się takiego zwrotu, że „jakaś informacja przykrywa inną” stąd też można domniemywać, że dzisiejsze LTRO II przykrywa ewentualny negatywny wpływ jutrzejszej decyzji ISDA odpalający CDSy na Grecję. A to, że jutro ISDA odpali CDSy jest niemal pewne (co de facto będzie oznaczać ogłoszenie „selektywnego bankructwa”), bo inaczej okazało się, że cała zabawa CDSami nie będzie miało sensu, że CDSy stracą wiarygodność, a jeśli tak to premia za ryzyko przeniesie się bezpośrednio na obligacje państw, które tego najbardziej potrzebują powodując kolejną falę wyprzedaży tych instrumentów niwecząc znaczną część fali jaka zbiła rentowności w pierwszych tygodniach tego roku.

 

Blogowy wskaźnik nastrojów dla EURUSD w dniu dzisiejszym daje 70 % prawdopodobieństwa wzrostów.

 


Dodałem możliwość oddawania głosów w codziennej ankiecie dotyczącej prognoz ruchów na parze EURUSD. Bardzo prosze Użytkowników i Czytelników bloga o oddawanie głosów zgodnie z własnym osądem.
 

Komentarze (4)
Po 27.02.2012
 Oceń wpis
   

Od pół roku nie było lepszego momentu na ogłoszenie niewypłacalności Grecji niż ten jaki będzie miał miejsce jutro. Wszystko za sprawą ISDA, która to jutro o godz. 18.00 ogłosi czy ma w Grecji miejsce zdarzenie kredytowe (credit event) powodujące „odpalenie” tzw. CDSów – instrumentów ubezpieczających wierzycieli przed bankructwem emitenta (dłużnika). Jeśli jutro ISDA ogłosiłaby, że wystąpiło bankructwo stało się faktem to rynek w końcu odtrąbi to co dyskontował od ponad roku i weszlibyśmy w nową fazę rozwoju wydarzeń w tym kraju (walka o wzrost gospodarczy, który pewnie równałby się wyjściu Grecji ze strefy Euro). Demonizowane jest znaczenie CDSów ponieważ szacuje się, że ich wartość mieści się w przedziale 3 do 6 mld Usd. Wczorajsza decyzja agencji S&P o nadaniu Grecji ratingu SD „selektywnej niewypłacalności niektórych zobowiązań” jest dobrym przygotowaniem pod taką możliwość rozwoju wypadków.


Gdyby jutro okazało się, że mamy potwierdzenie bankructwa Grecji (przez ISDA) to informacja ta może być przykryta przez większą od założeń kwotę jaka pojawi się w programie LTRO 2. Po prostu pozytywne wieści z LTRO 2 przykryją fakt ogłoszenia wydarzenia kredytowego przez ISDA i obudzimy się w czwartek, gdy trwać będzie euforia zakupów na giełdach nie tylko spowodowana nowym tanim pieniądzem z ECB ale także z faktu, że w końcu doszło do wydarzenia dyskontowanego przez rynek od ponad roku czyli ogłoszenie bankructwa Grecji.

Blogowy wskaźnik nastrojów dla EURUSD w dniu dzisiejszym daje 100 % prawdopodobieństwa wzrostów.

Zapraszam wszystkich jutro na godz. 11.30 na antenę TVN CNBC, gdzie porozmawiam na temat bieżącej sytuacji na rynkach w związku z programem LTRO 2.

 


Dodałem możliwość oddawania głosów w codziennej ankiecie dotyczącej prognoz ruchów na parze EURUSD. Bardzo prosze Użytkowników i Czytelników bloga o oddawanie głosów zgodnie z własnym osądem.
 

Komentarze (6)
Po 24.02.2012
 Oceń wpis
   

Pomimo tego, że indeks Nikkei wzrósł w lutym o ponad 9 % oraz JPY osłabił się w stosunku do prawie wszystkich walut także o 7-9 % wartym odnotowania jest fakt, że bardzo mało kto w ogóle to zauważa. Gdyby nie to, że praktycznie nic nie mówi się o gwałtownym osłabieniu JPY (dwa razy silniejszy impuls niż lutowe umocnienie PLN), to szał sprzedaży JPY z ostatniego piątku można byłoby uznać za krótkoterminowe wyczerpanie tendencji. A tak szansa na dalsze kolejne wzrosty par związanych z JPY oraz na przebicie przez indeks Nikkei poziomu 10000 pkt są naprawdę duże.
 

Na EURUSD także widać kontynuację wzrostów, a kurs zatrzymuje się na oporze 1,3450. Teraz pewnie poczekamy tu na środowe informacje o wielkości II transzy LTRO, a gdy już uda się poznać ile nowych Euro zostanie wydrukowanych to powinno dojść do osłabienia europejskiej waluty ze względu na to, że wzrost podaży EUR w stosunku do braku zwiększenia podaży USD zgodnie z prawem popytu i podaży powinno doprowadzić do umocnienia amerykańskiej waluty. Czują to także duzi inwestorzy, którzy pomimo utrzymywania się w poprzednim tygodniu dość wysokich poziomów jak na ostatnie tygodnie (okolice 1,3250) masowo nie redukowali ilości długich pozycji w USD.

Źródło: BBG

Tak więc prawdopodobnie ostatnie wzrosty to tylko jedynie większa korekta w długoterminowym trendzie umocnienia USD napędzana jedynie krótkoterminowym pieniądzem widzącym szanse na szybki zarobek w spekulacji „pod jakieś wydarzenie”.

Blogowy wskaźnik nastrojów dla EURUSD w dniu dzisiejszym daje 66 % prawdopodobieństwa spadków.

 

 

Dodałem możliwość oddawania głosów w codziennej ankiecie dotyczącej prognoz ruchów na parze EURUSD. Bardzo prosze Użytkowników i Czytelników bloga o oddawanie głosów zgodnie z własnym osądem.

 

Komentarze (2)
Po 23.02.2012
 Oceń wpis
   

Bardzo szybko po odzyskaniu siły przez giełdy ruszył w górę w USA sentyment konsumentów. Najlepiej obrazuje to wykres wskaźnika zaufania konsumentów Uniwersytetu Michigan. Dziś poznamy odczyt wskaźnika za luty, który ma wynieść 73,3 pkt, poprz. 72,5 pkt

Źródło; BBG

 

Jak widać szczyt optymizmu z ostatnich dwóch lat następował przy poziomie ok. 78 pkt, stąd wniosek, że gdyby okazało się, że wskaźnik przebił tą wartość to szansa na wygenerowanie dodatkowych wzrostów będzie bardzo duża. Komentarz ten odnosi się nie tylko do danych za luty ale także do każdego odczytu tego wskaźnika w przyszłości, gdyby dziś nie doszło do realizacji w/w optymistycznego scenariusza. Bez pokonania oporu w okolicach 78 pkt myślę, ze dane nie będą miały większego znaczenia.


A wczorajsze zachowanie indeksów w USA potwierdza, że zaczęła się już spekulacja pod LTRO 2 i dane NFP co powinno pomóc zakończyć korektę na rynkach giełdowych na świecie.

 

Blogowy wskaźnik nastrojów dla EURUSD w dniu dzisiejszym daje 75 % prawdopodobieństwa spadków.

 

 

Dodałem możliwość oddawania głosów w codziennej ankiecie dotyczącej prognoz ruchów na parze EURUSD. Bardzo prosze Użytkowników i Czytelników bloga o oddawanie głosów zgodnie z własnym osądem.
 

Komentarze (0)
Po 22.02.2012
 Oceń wpis
   

Czas zacząć grać pod LTRO 2 (przyszła środa) oraz pod dane z amerykańskiego rynku pracy za luty (piątek w przyszłym tygodniu) zwłaszcza jeśli dziś publikowane cotygodniowe dane z rynku pracy znów okażą się być lepsze od prognoz (355k). Z tego też powodu troche dziwią mnie dzisiejsze spadki indeksów giełdowych w Europie szczególnie, że wczorajsze gorsze od prognoz odczyty wskaźników PMI dla Niemiec za luty zostały dziś zneutralizowane przez wyraźnie lepszy 109,6 pkt od prognoz 108,5 pkt odczyt niemieckiego wskaźnika IFO też za ten sam miesiąc

Źródło; BBG

Wygląda to tak jakby inwestorzy bali się, że opory na indeksach w USA (S&P 500 strefa 1360-1370 pkt) nie zostaną przebite i dojdzie do wygenerowania z tych poziomów większej korekty spadkowej. Gdyby jednak dzisiejsze dane z rynku pracy były lepsze od średniej miesięcznej (365,3k), a zwłaszcza lepsze od prognoz (355k) to uważam, że będzie ogromna szansa na przebicie maksimów z 2011 roku na S&P 500 przed przyszłotygodniowymi danymi NFP.


Na koniec warto zauważyć, że po cichu, bo nikt o tym nie mówi, wraz z rosnącymi jak grzyby po deszczu parami związanymi z JPY w siłę rośnie japoński indeks Nikkei 225

Źródło; BBG

dyskontujący wzrost wskaźników wyprzedzających koniunkturę dla Japonii, które rosną już drugi miesiąc z rzędu. Pamiętajmy, że dopiero za miesiąc kończy się w Japonii rok fiskalny dlatego też jest ogromna szansa, że najlepsze cele inwestycyjne na kolejne dni znajdują się dokładnie na antypodach.

 

Zapraszam wszystkich dziś na godz.  22.10 na antenę TVN CNBC, gdzie porozmawiam na temat bieżącej sytuacji na rynkach.

 

Blogowy wskaźnik nastrojów dla EURUSD w dniu dzisiejszym daje 60 % prawdopodobieństwa spadków.

 

 

Dodałem możliwość oddawania głosów w codziennej ankiecie dotyczącej prognoz ruchów na parze EURUSD. Bardzo prosze Użytkowników i Czytelników bloga o oddawanie głosów zgodnie z własnym osądem.
 

 

Komentarze (0)
1 | 2 | 3 | 4 |
O mnie
Andrzej Stefaniak
Kilka słów o sobie
Najnowsze komentarze
2017-07-27 10:44
piotr janiszewski1:
Dlaczego WIELKA HOSSA na GPW jest PEWNA?
W Dobie Centralnego Sterowania przez Banki Centralne , " zapożyczonego " z Systemu Nakazowo -[...]
2017-03-02 10:47
Optima_Zet1:
Topnieją rezerwy Chin i obstawianie złamania CNY
Jak teraz wygląda sytuacja na giełdzie w Chinach? Indeksy poszły do góry.
2017-02-04 14:12
Arkals1:
Topnieją rezerwy Chin i obstawianie złamania CNY
Ktoś coś wie na temat podatku z tego typu gier[...]