Po 28.07.2011
 Oceń wpis
   

Wczorajsze zachowanie indeksów giełdowych w USA, po bardzo dobrych cotygodniowych danych z amerykańskiego rynku pracy, pokazało, że nastroje na rynku sprzyjają uciekaniu od ryzyka. To bardzo zły prognostyk przed dzisiejszymi, wstępnymi, danymi o dynamice wzrostu PKB w USA za II Q 2011, prog. +1,8 %, poprz. +1,9 %.

Źródło: Bloomberg

Ponieważ nawet jeśli okazałoby się, że dane są lepsze od prognoz to perspektywa pogorszenia koniunktury w gospodarce w przyszłości może przeważyć i indeksy znów spadną. Osobiście sądze, że bez względu na to jakie będą dziś dane to indeksy giełdowe po publikacji będą spadać. Oceniam to prawdopodobieństwo na około 65 %.


Dziś także okazało się, że rozwiązano parlament w Hiszpanii, co jeszcze bardziej będzie zwiększać niepewność na rynkach w kolejnych tygodniach, bo wybory odbędą się dopiero w listopadzie. Ponad 20 % bezrobocie w Hiszpanii (poziom bezrobocia podobny do obecnej stopy w województwie Warmińsko-Mazurskim)

Źródło; Bloomberg

i prawdopodobne wypadnięcie Hiszpanii z rynku długu (brak możliwości zadłużania bezpośrednio na rynku) ze względu na to, że rentowność obligacji 10Y pewnie przekroczy 7 %, zapowiada gorącą końcówkę lata i całą jesień.

Źródło; Bloomberg
Na koniec znów USA. Należy zadać pytanie o logikę wywodów (pojawiających się głównie w mediach) na temat sytuacji, w której nie dojdzie do podwyższenia limitu długu. Mówi się tam, że brak podwyższenia pułapu amerykańskiego długu spowoduje, iż dojdzie do wyprzedaży amerykańskich obligacji (???) Przecież zgodnie z prawem popytu i podaży w przypadku takiej sytuacji obligacje amerykańskie zyskają na wartości, a nie stracą (bo będzie ich po prostu mniej).

Blogowy wskaźnik nastrojów dla EURUSD w dniu dzisiejszym daje 66 % prawdopodobieństwa spadków.


Dodałem możliwość oddawania głosów w codziennej ankiecie dotyczącej prognoz ruchów na parze EURUSD. Bardzo prosze Użytkowników i Czytelników bloga o oddawanie głosów zgodnie z własnym osądem.
 

Komentarze (3)
Po 27.07.2011
 Oceń wpis
   

Rekiny znów atakują. Jak wiadomo rekiny, jak każde drapieżniki, atakują jedynie najsłabsze jednostki eliminując je i tworząc miejsce dla młodszych, zdrowych. Od kilku dni rynek znów wysadza – Włochy i Hiszpanie – rynek dyskontuje przyszłość wiec zakłada, że to w przyszłości te dwa państwa będą najsłabszym ogniwem Unii Walutowej. Dziś na długu włoskim ponownie zbliżyliśmy się do poziomu 6,00 % - swoisty Stalingrad na 10-tkach (tylko nie wiadomo kto tu gra rolę Niemców, a kto Rosjan ;)), a spread między Włochami a Polską znów jest ujemny. Trwa proces konwergencji między Włochami a Hiszpanią a resztą krajów PIIGS.

Źródło; Bloomberg
Włochy tracą silniej niż Hiszpania, której wyprzedaż wydźwignęła już dawno papiery ponad poziom 6,0 % rentowności. Jeśli spojrzeć na wykres EURUSD i ceny włoskiej obligacji 10-letniej

Źródło; Bloomberg

Widać wyraźnie bardzo silną dodatnią korelację, co oznacza, że na podstawie zachowania EURCHF można stwierdzić co się dzieje na włoskim rynku długu, z tym, że widać iż jako pierwsze są kupowane CHF a potem dopiero sprzedawany włoski dług. Kto by się spodziewał, że już w tydzień po ważnym spotkaniu krajów Unii Walutowej rynek długu wróci do poziomów sprzed spotkania. Rynek po prostu nie kupił planu z 21 lipca. Jeśli Włochy wyjdą nad poziom 6,0 % to wejdziemy w nowy rozdział europejskiej tragedii.


Jednak dziś rynek otrzymuje także szanse na zatrzymanie narastającego nastroju paniki. Są to cotygodniowe dane z amerykańskiego rynku pracy, które wyniosły 398k, prog. 415k, poprz. 422k

Źródło; Bloomberg

Widać, że spowolnienie gospodarcze zostało zasygnalizowane pogorszeniem na rynku pracy. Teraz sytuacja znów się polepsza (4-tygodniowa średnia znów spada) więc byki mają bardzo solidne podstawy fundamentalne, aby rozpocząć wzrosty. Dane są więc wyznacznikiem faktycznych nastrojów na rynku. Jeśli pomimo tych danych indeksy dziś nie wzrosną to będzie powazny sygnał za tym, że trzeba spodziewać się mocnych spadków. Pamiętajmy, ze jutro poznamy najważniejsze dane makro (o dynamice wzrostu PKB w USA w IIQ), a w weekend ważyć mogą się losy pułapu długu w USA co może generować chęć do sprzedaży ryzyka.


A na froncie amerykańskim prezydent Obama zachęca Amerykanów do dzwonienia do kongresmenów, aby wywrzeć na nich nacisk, by ci zgodzili się na podwyższenie limitów zadłużenia państwa. W odpowiedzi Amerykanie faktycznie zaczeli masowo dzwonić… ale z poparciem dla planu radykalnych cięć wydatków państwa i za nie podnoszeniem pułapu długu. Prezydent Obama stanie się najgorszym prezydentem USA w historii jeśli jego polityka gospodarcza doprowadzi USA w 2011 do ponownej recesji, który to rok – zgodnie z cyklem prezydenckim opisywanym przez Wojciecha Białka - powinien być dla akcji najlepszy.


Blogowy wskaźnik nastrojów dla EURUSD w dniu dzisiejszym daje 57 % prawdopodobieństwa spadków.


Dodałem możliwość oddawania głosów w codziennej ankiecie dotyczącej prognoz ruchów na parze EURUSD. Bardzo prosze Użytkowników i Czytelników bloga o oddawanie głosów zgodnie z własnym osądem.


 

Komentarze (2)
Po 26.07.2011
 Oceń wpis
   

Nadchodzi spowolnienie gospodarcze, którego konsekwencje mogą być bardzo poważne zwłaszcza dla Unii Europejskiej i Unii Walutowej. Unia Walutowa opierała się wcześniej na tandemie Niemiec i Francji. Spójrzmy więc na sytuację we Francji, która z racji swojej ekonomii wydaje się być biedniejszym kolegą. Okazuje się, ze ekonomia tego kraju bardzo silnie zwalnia, wstępne lipcowe odczyty wskaźników PMI: dla sektora przemysłowego wyniosły 50,1 pkt, prog. 52,1 pkt, poprz. 52,5 pkt

Źródło; Bloomberg
Oraz dla sektora usług 54,2 pkt, prog. 55,5 pkt, poprz. 56,1 pkt

Źródło; Bloomberg

Dane są gorsze od prognoz, a dla sektora przemysłowego wskaźniki balansują na skraju recesji. Jeśli okaże się, że w kolejnych miesiącach sytuacja wciąż się pogarsza to kolejnym zakażonym chorobą krajów PIIGS może być własnie Francja. Rynek już powoli to wyczuwa co widać po tym jak silnie rozchodzi się spread między 10-letnimi obligacjami Niemiec i Francji.

Źródło; Bloomberg

Na domiar złego tendencje tę potwierdza zachowanie CDS-ów na dług tego kraju, który tworzy nowe maksima,

Źródło; Bloomberg

gdy tymczasem ten sam CDS dla Niemiec jest handlowany o połowę taniej, a dodatkowo wciąż daleko mu do poziomów maksimum z recesji lat 2007-2009.

Źródło; Bloomberg

Kłopot Unii Europejskiej jest poważniejszy niż kłopot USA ponieważ dotyczy on perspektyw wzrostu gospodarczego. To najważniejsze zagrożenie dla krajów posiadających Euro ponieważ silnie zmniejsza prawdopodobieństwo tego, że państwa te spłacą swoje zobowiązania. Wniosek; cała południowa Europa jest już w recesji, a jeśli do tego grona dołączy także Francja to potężne perturbacje na rynkach finansowych będą murowane ponieważ rynek absolutnie nie jest na to przygotowany. Unia Europejska i Walutowa przetrwa jeśli uda się znaleźć narzędzie powodujące wzrost gospodarczy – a tym sposobem na pewno nie są dotacje.

 

 

 

Blogowy wskaźnik nastrojów dla EURUSD w dniu dzisiejszym daje 66 % prawdopodobieństwa spadków.


Dodałem możliwość oddawania głosów w codziennej ankiecie dotyczącej prognoz ruchów na parze EURUSD. Bardzo prosze Użytkowników i Czytelników bloga o oddawanie głosów zgodnie z własnym osądem.

 

Komentarze (4)
Po 25.07.2011
 Oceń wpis
   

Dlaczego polska giełda na tle innych zachowuje się tak słabo ??? Proszę spojrzeć na wykres porównujący zachowanie indeksu WIG z S&P 500.

Źródło: Bloomberg

Wgryzając się bardziej – sektorowo – w sytuację na polskiej giełdzie widać wyraźnie, że indeks mniejszych spółek jest już nawet teraz w bessie (definiowanej jako spadek od szczytu o co najmniej 20 %). Ale nie tylko małe spółki mocno spadają. Pamiętam, gdy w 2007 roku, przyznano Polsce i Ukrainie prawo zorganizowania mistrzostw w piłce nożnej w 2012 roku mówiono, że najbardziej zyskają na tym firmy z branży budowlanej. A proszę rzucić okiem na wykres indeksy Wig-Budownictwo

Źródło; Bloomberg

Widać tam, że powoli zbliżamy się do dna bessy z 2009 roku, a obecna wyprzedaż akcji spółek z tej branży trwa już od końca września poprzedniego roku. Jest bardzo źle. Skąd się to bierze. Niestety podwyżki podatków zafundowane przez „liberalny” rząd oraz sterydy z Unii Europejskiej powodują zatrzymanie aktywności gospodarczej oraz wykoślawienie alokacji kapitału. Inwestorzy zagraniczni, którzy kształtują trendy w ujęciu globalnym, widocznie zaczynają dyskontować poważne problemy w polskiej gospodarce w niedalekiej przyszłości, które powoli stają się widoczne w danych makroekonomicznych ze sfery realnej polskiej gospodarki. Dane o czerwcowej dynamice wzrostu produkcji przemysłowej były wręcz fatalne +2,0 %, prog. +5,7 %, poprz. +7,7 %

Źródło; Bloomberg

A sytuację ratuje jedynie sprzedaż detaliczna, która w czerwcu także była wyraźnie gorsza +10,8 % od prognoz +11,8 %, poprz. +13,8 %

Źródło; Bloomberg

która widać także, że zaczyna kształtować się tam trend spadkowy, który może kumulować mniej więcej dopiero na przełomie I i II kwartału 2012 roku. Dlaczego produkcja przemysłowa jest taka słaba skoro u naszego największego partnera w handlu zagranicznym – Niemiec – podobno jest tak dobrze ??? To bardzo ciekawa obserwacja. Wniosek – rozpoczynamy okres spowolnienia gospodarczego i rządzący w Polsce powinni się tylko modlić, aby było ono krótkie i bezbolesne (jak w 2005 roku), bo jeśli nie, to w Polsce eksploduje deficyt budżetowy, a wtedy pierwsza (od 1990 roku) recesja w polskiej gospodarce będzie pewna. Na koniec pocieszająca wiadomość; obecnie spółki z indeksu WIG mają wycenę metodą C/Z na poziomie 12,22, gdyby w polskiej gospodarce doszło do recesji, a indeks wpadłby w bessę, i spadek indeksu wyniósłby zdrowe 30 % od szczytów (na razie spadek wynosi ok. 5,5 %) to okazałoby się, że średnio polskie spółki z indeksu WIG posiadają wyceny C/Z na poziomie 7-9 co stałoby się najlepszą, pewnie na okres następnych dwu-trzech dziesięcioleci, okazją do taniego kupowania / przejmowania najlepszych polskich firm notowanych na giełdzie – innymi słowy będzie SUPER TANIO. (kupno przy C/Z=8 daje współczynnik rentowności inwestycji w akcje na poziomie 12,5 % rocznie + 3 % rocznie z dywidendy = będzie co kupować oczywiście jeśli ktoś będzie posiadał wolną gotówkę)

 

 


Blogowy wskaźnik nastrojów dla EURUSD w dniu dzisiejszym daje 66 % prawdopodobieństwa wzrostów.


Dodałem możliwość oddawania głosów w codziennej ankiecie dotyczącej prognoz ruchów na parze EURUSD. Bardzo prosze Użytkowników i Czytelników bloga o oddawanie głosów zgodnie z własnym osądem.


 

Komentarze (0)
Po 22.07.2011
 Oceń wpis
   

Od czwartkowej decyzji w sprawie Grecji (proszę zauważyć, że prezydent Sarkozy poinformował, że sprawa dotyczy tylko Grecji, zapominając, że kryzys rozprzestrzenił się już na wszystkie kraje PIIGS zwłaszcza Hiszpanie i Włochy) na rynku długu dochodzi do powstania dwóch ciekawych tendencji. Hedge fundy zwietrzyły okazję wiedząc, że dług Grecji będzie skupowany przez EFSF dokonują masywnego kupna papierów tego państwa zaczynając po 50 centów za 1 usd, wiedząc także, że gdy EFSF wkroczy do akcji to cena obligacji podskoczy i pewnie ustabilizuje się na poziomie 75 centów za 1 usd (tyle ile założono jako haircut w stress testach) – szybki zysk bez ryzyka.

Źródło; Bloomberg

Rykoszetem kupowane są także papiery Irlandii i Portugalii.

Źródło; Bloomberg


Druga grupa państw to Hiszpania i Włochy.

Źródło; Bloomberg

Presji związanej z euforią po czwartku wystarczyło aby zbić rentowność Włoch z 6,02 % do 5,15 %, a Hiszpanii z 6,38 % do 5,65 % po czym rynek znów rozpoczął wyprzedaż papierów tych państw (obecnie 5,51 % i 5,86 %). To bardzo zły sygnał ponieważ rynek atakuje obecnie najsłabsze ogniwo europejskiej układanki, której wywrócenie grozi rozpadem Unii Walutowej – pamiętać trzeba, że na te państwa nie ma środków pomocowych. Druga ważna sprawa, która pasjonować będzie inwestorów w tym tygodniu to sprawa długu USA. Warte odnotowania jest to, że mediach lansowane są odmienne diagnozy rozwiązania problemów. Jeśli dla krajów europejskich rozwiązaniem problemów ma być ograniczenie zbędnych wydatków rządowych i ograniczanie deficytu, to dla USA odwrotnie – jego zwiększanie !!! Paranoja !!! Należy pamiętać, że nie ma zagrożenia bankructwem USA ze względu na to, że 14,3 bln USD długu przy średnim oprocentowaniu 2,5 % generuje rocznie 357 mld Usd odsetek czyli liniowo niecałe 30 mld Usd miesięcznie przy czym miesięczne wypływy do budżetu sięgają nieco ponad 200 mld Usd. Amerykanie po prostu musza się pozbyć zbędnych wydatków i waga problemów znacznie się mniejszy.


Blogowy wskaźnik nastrojów dla EURUSD w dniu dzisiejszym daje 57 % prawdopodobieństwa spadków.


Dodałem możliwość oddawania głosów w codziennej ankiecie dotyczącej prognoz ruchów na parze EURUSD. Bardzo prosze Użytkowników i Czytelników bloga o oddawanie głosów zgodnie z własnym osądem.
 

Komentarze (0)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 |
O mnie
Andrzej Stefaniak
Kilka słów o sobie
Najnowsze komentarze
2017-07-27 10:44
piotr janiszewski1:
Dlaczego WIELKA HOSSA na GPW jest PEWNA?
W Dobie Centralnego Sterowania przez Banki Centralne , " zapożyczonego " z Systemu Nakazowo -[...]
2017-03-02 10:47
Optima_Zet1:
Topnieją rezerwy Chin i obstawianie złamania CNY
Jak teraz wygląda sytuacja na giełdzie w Chinach? Indeksy poszły do góry.
2017-02-04 14:12
Arkals1:
Topnieją rezerwy Chin i obstawianie złamania CNY
Ktoś coś wie na temat podatku z tego typu gier[...]