Po 13.12.2011
 Oceń wpis
   

Gdy jestem importerem i kupuje zagranicą to ide do mojego banku robie przelew walutowy, a patrząc od kuchni bank kontaktuje się z NBP, który z kolei robi przelew do banku centralnego państwa macierzystego mojego kontrahenta i dochodzi do fizycznego transferu pieniądza. Tymczasem w Eurolandzie mamy taką sytuację, że dzięki fałszywemu założeniu, że „wszyscy jesteśmy braćmi” przy transakcjach import/export wewnątrz Eurostrefy banki centralne nie wymieniały sie fizycznie gotówką tylko zapisywały salda po stronach debet i credit. Robiono to na wiarę, że pieniądze są. System ten nazwano TARGET2. Teraz okazuje się, że Bundesbank ma ogromny deficyt ponieważ brakuje mu około 450 mld Euro środków jakie są winni niemieckiemu sektorowi bankowego z tytułu niemieckiej nadwyżki eksportu nad importem. Po drugie stronie są banki centralne państw peryferyjnych, które co prawda mają w swoich bilansach nadwyżki (jakie są winne Bubie), ale tych środków fizycznie nie ma więc Buba się denerwuje, bo nie może odzyskać pieniądzy. To jedna z przyczyn braku płynności w Eurolandzie. I teraz już wiemy dlaczego Grecja nie upadła we wrześniu tego roku ponieważ politycy Niemiec dowiedzieli się do tym deficycie w Bubie, a upadek Grecji zmusiłby banki centralne do fizycznych przelewów pieniędzy, a kasy brakuje ponieważ została przejedzona. Niemcy pewnie wyjdą ze strefy Euro (bo to najlogiczniejsze i najtańsze rozwiązanie w ostatecznym rozrachunku) dopiero, gdy Buba odzyska większość tej kasy, a stanie się to pewnie dopiero, gdy ECB uzyska mandat do nieograniczonego dodruku pieniądza.

Blogowy wskaźnik nastrojów dla EURUSD w dniu dzisiejszym daje 50 % prawdopodobieństwa spadków.

 

Dodałem możliwość oddawania głosów w codziennej ankiecie dotyczącej prognoz ruchów na parze EURUSD. Bardzo prosze Użytkowników i Czytelników bloga o oddawanie głosów zgodnie z własnym osądem.
 

Komentarze (4)
Po 12.12.2011
 Oceń wpis
   

Aby PLN znalazł twarde dno musi dojść do mniej więcej równowagi na rachunku bieżącym bilansu płatniczego kraju. Dziś rynek poznał ciekawe dane o bilansie handlowym Polski za X -652 mln Euro, prog. -654 mln Euro, poprz. -454 mln Euro

Źródło; BBG

oraz szersze dane o rachunku bieżącym, który wyniósł w X -1622 mln Euro, prog. -1850 mln Euro, poprz. -1901 mln Euro

Źródło; BBG

Które wskazują, że pomimo osłabienia krajowej waluty wciąż nie widać tendencji do zmniejszania się deficytu handlowego. W sytuacji, gdy z kraju wycofują się inwestycje bezpośrednie (FDI) jedną szansą na zasypanie luki jaka powstaje po wycofaniu tego kapitału to właśnie zbilansowanie handlu zagranicznego. Inwestycje bezpośrednie wycofywane są ponieważ w sytuacji kryzysu w Europie spółki matki potrzebują gotówki, a tę można szybko uzyskać sprzedając polskie aktywa. Idealnego zbilansowania nigdy nie będzie zwłaszcza, że rynek czuje, iż do Polski wpływa rocznie kilka miliardów euro kapitału, który nie jest ewidencjonowany (np. gdy ktoś przewozi w portfelu pieniądze zarobione zagranicą), co sprawia, że z kolei w miarę bilansuje się bilans płatniczy. Jednak dążenie do wyrównania bilansu poprzez likwidację deficytu handlowego może odbyć się tylko kosztem osłabienia PLN – co właśnie obserwujemy. To silny czynnik fundamentalny dzięki któremu osłabia się PLN. Jak widać na wykresach w 2009 roku poziom równowagi był mniej więcej osiągany (średnia 3-miesięczna -305 mln Euro), gdy kurs EURPLN znajdował się na poziomie około 4,60. Teraz (w październiku) przy średnim kursie 4,35 średnia wynosi -729 mln Euro. Można założyć, że w tym roku poziom równowagi znajduje się w szerokiej strefie 4,85-5,15 i dopiero po przekroczeniu tej strefy będzie można stwierdzić, że PLN jest już naprawdę atrakcyjny do długoterminowej inwestycji.

Blogowy wskaźnik nastrojów dla EURUSD w dniu dzisiejszym jest neutralny.

 

Dodałem możliwość oddawania głosów w codziennej ankiecie dotyczącej prognoz ruchów na parze EURUSD. Bardzo prosze Użytkowników i Czytelników bloga o oddawanie głosów zgodnie z własnym osądem.

 

Komentarze (3)
Po 09.12.2011
 Oceń wpis
   

Rynek rozczarował się i zeszłotygodniowym spotkaniem ECB jak i szczytem Unii Europejskiej. Wyniki szczytu są po prostu nietrafione. Niestety kolejny z kolei „szczyt ostatniej szansy” skoncentrował się na tzw. „unii fiskalnej” zamiast zająć się sednem problemu czyli perspektywami wzrostu gospodarczego. Powrót do wzrostu gospodarczego bazuje na trzech filarach, o których wspomina się co najmniej od pół roku a mianowicie; po pierwsze na poluzowaniu fiskalnym czyli na obniżkach podatków, po drugie na deregulacji gospodarki (rynku pracy, dostępu do zamknietych zawodów) i po trzecie na debiurokratyzacji czyli odchudzaniu państwa. Zamiast tego mamy pomysły na podatek od transakcji czyli wzrost fiskalizmu państwowego. Prawdopodobnie szczyt miał za zadanie jedynie kupić czas. Silne umocnienie USD oraz równolegle spadki cen Złota potwierdzają trend odwrotu od Euro zwłaszcza, że ponownie dochodzi do zrównania się rentowności angielskich i niemieckich obligacji 10-letnich.

Źródło; BBG

W tym tygodniu mamy bardzo dużo danych makroekonomicznych, a 19 XII Grecji spłaca kapitał i odsetki w kwocie 6,8 mld – znów nie będziemy się nudzić.

 

Zapraszam dziś wszystkich na godz. 17.00 na antenę TVN CNBC, gdzie porozmawiamy o bieżącej sytuacji na rynkach.

 

 

Blogowy wskaźnik nastrojów dla EURUSD w dniu dzisiejszym wskazuje na 52 % prawdopodobieństwa wzrostów.

 

Dodałem możliwość oddawania głosów w codziennej ankiecie dotyczącej prognoz ruchów na parze EURUSD. Bardzo prosze Użytkowników i Czytelników bloga o oddawanie głosów zgodnie z własnym osądem.
 

Komentarze (9)
Po 08.12.2011
 Oceń wpis
   

Dlaczego w sytuacji, gdy EURUSD wrócił do poziomów sprzed decyzji EBC kurs par związanych z PLN znajduje się 4-6 groszy wyżej ??? To bardzo ciekawa obserwacja. Na EURUSD po stronie kupna występują tylko SWF, a rynek plotkuje, że dziś o godz. 16.00 wygasa potężna opcja barierowa na poziomie 1,3250… Myślę, że ryzyko lepiej wycenia rynek PLN niż EURUSD. Rynek pasjonuje się teraz tym co się dzieje na szczycie Unii Europejskiej i czy poza unią fiskalną zostaną tez zaproponowane zmiany dotyczące Europejskiego Banku Centralnego. Decyzję prawdopodobnie zapadną w nocy z piątku na sobotę więc w poniedziałek pewnie otworzymy się z luką w którąś ze stron. Ciekawe, czy jeśli szczyt się nie powiedzie to w poniedziałek Financial Times stwierdzi, że „Euro upada”.

Wczorajsze dane jobless okazały się bardzo dobre więc Europa ma szczęście. Pamiętajmy, że od nowego tygodnia rynek zacznie żyć także faktem, że 19 XII przypada termin spłaty kapitału i odsetek przez Grecję.

Blogowy wskaźnik nastrojów dla EURUSD w dniu dzisiejszym wskazuje na 70 % prawdopodobieństwa spadków.

 

Dodałem możliwość oddawania głosów w codziennej ankiecie dotyczącej prognoz ruchów na parze EURUSD. Bardzo prosze Użytkowników i Czytelników bloga o oddawanie głosów zgodnie z własnym osądem.
 

Komentarze (2)
Po 07.12.2011
 Oceń wpis
   

Swap dolarowy był bardzo potrzebny. Tydzień temu zakładano, że zapotrzebowanie na kapitał po wprowadzeniu swapu wyniesie około 10 mld USD, gdy tymczasem po pierwszych dwóch dniach popyt banków wyniósł aż 52,3 mld USD. System bankowy w Europie lekko odetchnął z ulgą acz pamiętajmy, że swap nie rozwiąże problemu, którym jest cały czas brak perspektyw wzrostu gospodarczego w Europie. Teraz rynek liczy na to co powie prezes EBC na konferencji prasowej po decyzji banku w sprawie stóp (konsensus zakłada obniżkę o 25 pb do poziomu 1,00 %)

Źródło; BBG

Jeśli cięcie będzie większe to rynek powinien zareagować pozytywnie ale charakter impulsu będzie zalezał przede wszystkim od tego czy ECB uzyska pozwolenie na co najmniej dalszy skup zagrożonych papierów (to przede wszystkim zależy od tego jaki będzie efekt rozpoczynającego się dziś szczytu UE). Jeśli uzyskamy taką informację to na kilka miesięcy sytuacja powinna się ustabilizować. Co mogłoby całkowicie uzdrowić rynki? Zapowiedź trzech reform;
1. Radykalna redukcja podatków
2. Deregulacja gospodarek
3. Odbiurokratyzowanie państw


Gdybyśmy dziś uzyskali zapowiedź takich reform to śmiało można by stwierdzić, że jesteśmy o krok od nowej wieloletniej hossy.


Nie warto zapominać także o dzisiejszych cotygodniowych danych z amerykańskiego rynku pracy, który ma wynieść 395k, poprz. 402k

Źródło; BBG

To najlepszy teraźniejszy wskaźnik koniunktury w gospodarce USA. Co prawda od kilku tygodni znów widzimy ożywienie, ale sezon świąteczny powinien zdynamizować ten trend. Gdyby teraz okazało się, że wskaźnik jest wyższy od prognoz to trzeba będzie zacząć się bać (zwłaszcza w Europie).


A w Anglii i Irlandii bukmacherzy obserwują wzrost zainteresowania zakładami o upadek strefy Euro oraz wyjście niektórych państw z tej strefy. Na razie stawka na rozpad to 3-1 (czyli 25 % za rozpadem) przy czym największe prawdopodobieństwo wyjścia kraju ze strefy Euro wiąże się z Grecją, a na drugim miejscu z … Niemcami (co byłoby najtańszym rozwiązaniem z wszystkich).

Blogowy wskaźnik nastrojów dla EURUSD w dniu dzisiejszym daje 57 % prawdopodobieństwa wzrostów.

 

Dodałem możliwość oddawania głosów w codziennej ankiecie dotyczącej prognoz ruchów na parze EURUSD. Bardzo prosze Użytkowników i Czytelników bloga o oddawanie głosów zgodnie z własnym osądem.

 

Komentarze (2)
1 | 2 | 3 | 4 |
O mnie
Andrzej Stefaniak
Kilka słów o sobie
Najnowsze komentarze
2017-09-25 13:32
ryhol2:
Dlaczego WIELKA HOSSA na GPW jest PEWNA?
Idiotyczna teza. Dopóki nad GPW nie będzie wisiała podaż akcji z OFE, tak długo pies z kulawą[...]
2017-07-27 10:44
piotr janiszewski1:
Dlaczego WIELKA HOSSA na GPW jest PEWNA?
W Dobie Centralnego Sterowania przez Banki Centralne , " zapożyczonego " z Systemu Nakazowo -[...]
2017-03-02 10:47
Optima_Zet1:
Topnieją rezerwy Chin i obstawianie złamania CNY
Jak teraz wygląda sytuacja na giełdzie w Chinach? Indeksy poszły do góry.