Po 28.08.2009
 Oceń wpis
   

Dziś mamy święto bankowe w Londynie i na walutach zmienność będzie wyraźnie mniejsza. W tym tygodniu najważniejsze są amerykańskie dane z rynku pracy za sierpień, dla których prognozy są bardzo wyważone i realistyczne. Na rynku walutowym skupimy swoją uwagę także na informacjach z Europejskiego Banku Centralnego, który podejmuje w czwartek decyzje w sprawie stóp procentowych. W przypadku braku informacji o kolejnych obniżkach oraz informacji o kontynuowaniu procesu sprzedaży euro bezpośrednio na rynku europejska waluta może sporo zyskać, na co osobiście wciąż liczę. Dziś ponad 5 % spadki na giełdzie w Szanghaju robią wrażenie na wszystkich, którzy liczą na to, że na giełdach całego świata „będą już tylko spadki”. Co prawda indeks pokonał ostatnie minima – gdzie znajduje się zniesienie 38,2 % całej fali wzrostowej, a to oznacza kontynuowanie trendu spadkowego ale na indeksach reszty świata tragedii nie widać co najlepiej obrazuje indeks Nikkei225, który zakończył notowania blisko poziomu zero. Nastroje korekcyjne przeciągają się na kolejne dni. Największy wpływ ma to jednak na rynek walutowy szczególnie na rynek jena oraz walut związanych z ryzykiem (aud, cad). Inwestorzy na walutach boją się spadków indeksów giełdowych także w kolejnych dniach, a jen dodatkowo osłabia się ze względu na obawy przed nową ekipą rządową w Japonii, która w weekend wygrała wybory w tym kraju.

 

Treści przedstawione we wpisach na blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego wpisu.

 

Zmiany po 28.08.09


brak

 

 

 

Portfel na 31.08.09

 

AUDJPY L 1,7 j @ 79,56
AUDUSD L 2,4 j @ 0,8376
EURUSD L 1,4 j @ 1,4364

 

 

 

 

MTD: -0,27 %
YTD: -26,62 %
TR : +18,71 %
YOY: +7,89 %
CAGR: +15,84 %


Dźwignia na 31.08: 2,06-1

 

 

 

Komentarze (0)
Po 27.08.2009
 Oceń wpis
   

Pokaz siły globalnego popytu na ryzyko musi robić wrażenie. Przed zakończeniem wczorajszej sesji w Europie rynki dyskontowały silniejsze spadki indeksów w USA, tymczasem rynek zmienił minusy na plusy co powoduje, że dochodzi do bardzo wyraźnych zmian sentymentu na rynkach ponownie na ten sprzyjający wzrostowi globalnego popytu na ryzyko. Widać to szczególnie na podstawie zachowań walut związanych z aud, które zachowują się od wczoraj nadspodziewanie dobrze, oraz na podstawie zachowań par związanych z jenem, który znów zaczyna wyraźnie się osłabiać. Gdy dodamy do tego wzrost eurodolara z testem poziomu 1,4400 oraz brak reakcji rynków na dalsze mocne spadki giełdy w Chinach to można stwierdzić, że rynek zachowuje się tak jakby przygotowywał się do rozpoczęcia kolejnej fali wzrostowej na indeksach giełdowych (globalnej fali wzrostu popytu na ryzyko). Bardzo możliwe, że rynek jena zaczał sprzedawać tę walutę po danych o dynamice wzrostu cen za lipiec, która wyniosła -2,2 %, prognoza -2,2 %, poprzednio -1,8 %

Prawdopodobnie także w Japonii deflacja w lipcu i sierpniu okaże się przyjąć wartości ekstremalne, a zmniejszenie deflacji w końcówce roku będzie czynnikiem sprzyjającym wyprzedaży tej waluty, dlatego też, patrząc z średnioterminowego horyzontu inwestycyjnego, każda większa korekta będzie wyśmienitą okazja do sprzedaży tej waluty. Tak też zamierzam uczynić na swoim portfelu w przypadku większej korekty na tej walucie.

 

Treści przedstawione we wpisach na blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego wpisu.

 

Zmiany po 27.08.09


brak

 

 

 

Portfel na 28.08.09

 

AUDJPY L 1,7 j @ 79,56
AUDUSD L 2,4 j @ 0,8376
EURUSD L 1,4 j @ 1,4364

 

 

 

 

MTD: -0,43 %
YTD: -26,74 %
TR : +18,53 %
YOY: +7,77 %
CAGR: +15,69 %


Dźwignia na 27.08: 2,06-1


 

Komentarze (2)
Po 26.08.2009
 Oceń wpis
   

„Nadchodzi wrzesień – statystycznie najgorszy miesiąc na giełdach” to nowe motto prawie wszystkich komentarzy jakie ukazują się teraz w sieci. Komentatorzy zapominają, że ostatnie wybicie nad opór 1010 pkt na S&P 500 dokonało się na jednym z największych obrotów w ostatnim czasie, gdy podczas spadków obrót od razu spada o 25-30 %. Ostatnie spadki indeksów giełdowych są wywołane właśnie takimi obawami. Ludzi po prostu się straszy, więc albo spadki już się rozpoczęły (mało prawdopodobny scenariusz), albo nie będzie ich we wrześniu w cale (znacznie bardziej prawdopodobny scenariusz). Należy jednak pamiętać o tym, że obecny impuls na rynkach jest bardzo specyficzny podobnie jak bardzo unikatowa była (i wciąż jest) obecna recesja w światowej gospodarce, ponieważ wynikała ona przede wszystkim z impulsu ze sfery regulacji - sektora finansowego spowodowanego bessą na rynku nieruchomości (zaburzenia finansowe związane z kłopotami wynikającymi z wycen)- a nie z kłopotów sfery realnej gospodarki (produkcja i konsumpcja towarów i usług). Wynika z tego, że trudności sfery realnej są tylko pochodną kłopotów sfery regulacji, więc odbudowa i regeneracja sfery regulacji pozwala uzasadnić V-kształtną tezę rozwoju sytuacji w najbliższych miesiącach. Nie mam zamiaru przywiązywać się do tej tezy, która będzie weryfikowana w najbliższych miesiącach na żywym organizmie, jest ona mi jednak teraz najbliższa. Będę przygotowanym także inne scenariusze rozwoju sytuacji lecz moim zdaniem warto założyć, że w przeciwieństwie do oczekiwań zdecydowanej większości inwestorów rynek zachowa się w tym roku zupełnie inaczej. Na rynku walutowym trwa lekka presja na kupno dolara oraz znacznie wyraźniejsza presja na kupno jena. Umocnienie dolara wydaje się być tylko chwilowe natomiast zdecydowanie znacznie bardziej ciekawie jest na rynku jena. Okazuje się bowiem, że pomimo znajdowania się indeksów giełdowych na rocznych maksimach jen wciąż słabnie, a Bloomberg twierdzi, że uzasadnieniem tego jest fakt obaw, że zaostrzenie polityki gospodarczej Chin spowoduje spadek popytu na ryzyko. Już wkrótce ruch ten powinien wywołać cichą, ale zdecydowaną reakcję Banku Japonii, którego jednym z zadań jest utrzymywanie Jena w miarę na w miarę jak najsłabszych poziomach. W tym momencie warto napisać kilka słów o ostatniej wiadomości z Goldman Sachs, który przygotowuje swoich klientów i rynek na możliwość znacznego osłabienia dolara w najbliższym czasie uzasadniając to pojawiającym się ożywieniem gospodarczym wpływającym na wzrost cen akcji i wzrost cen towarów. Zwracam uwagę na ten artykuł z dwóch powodów; po pierwsze jest to zgodne z moją wizją rozwoju wydarzeń w najbliższych miesiącach, a po drugie artykuł ten będzie pozwalać przetestować siłę rażenia Goldman Sachs, który w ostatnim czasie zaczyna uchodzić za instytucję finansową najlepiej poinformowaną na Wall Street. Jeśli teza z artykułu się z materializuje to tylko utrwali on nowy wizerunek GS. Dziś najciekawiej zapowiada się drugi odczyt dynamiki wzrostu PKB w USA w II kwartale, która ma wynieść -1,5 % (pierwszy odczyt -1,0%), poprzednio -6,4 %

 

Dane są już znane dlatego reakcja po publikacji może być ograniczona. W portfelu nic się nie zmienia.

 

Treści przedstawione we wpisach na blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego wpisu.

 

Zmiany po 26.08.09


brak

 

 

 

Portfel na 27.08.09

 

AUDJPY L 1,7 j @ 79,66
AUDUSD L 2,4 j @ 0,8385
EURUSD L 1,4 j @ 1,4362

 

 

 

 

MTD: -1,77 %
YTD: -27,72 %
TR : +16,93 %
YOY: +5,81 %
CAGR: +14,35 %


Dźwignia na 27.08: 2,06-1
 

Komentarze (0)
Po 25.08.2009
 Oceń wpis
   

Uspokojenie nastrojów na rynku azjatyckim sprzyja stabilizacji notowań na rynku w Europie. Rynek jest pod wpływem wczorajszej pozytywnej sesji w USA, która jednak ma ograniczony wpływ na rynek walutowy. Co ciekawe rynek walutowy nie reaguje na wydarzenia na rynku akcji, a szczególnie dobrze widoczne jest to na rynku jena, który wciąż pozostaje na miesięcznych maksimach. Podobnie Eurodolar konsolidując się pod oporem 1,44 czeka na kolejny impuls. Osobiście zakładam, że prawdopodobnie trwa akumulacja długich pozycji w euro choć żadnych dowodów na to nie ma. Tak właśnie w klasyczny sposób rozwija się trend wzrostowy, którego fundamentalnym wytłumaczeniem będą następujące fakty;

- po pierwsze zakończenie deflacji i powrót inflacji w IV kwartale 2009 roku,
- oddalenie perspektywy pierwszej podwyżki stóp procentowych w USA
- napływ gigantycznych środków (dodrukowanych dolarów) z rządowych programów

stymulacyjnych gospodarkę, które dopiero teraz w III i IV kwartale zaleją rynek.
Moim zdaniem dolar będzie się umacniał tylko w sytuacji spadków indeksów na giełdach oraz wyraźnych sygnałów, że pierwsza podwyżka stóp procentowych będzie się zbliżała. Po wczorajszym dniu prawdopodobieństwo podwyżki stóp w kwietniu 2010 roku ponownie spadło z 80 % do 72 %. Z danych makroekonomicznych dziś najciekawiej zapowiadają się informacje o niemieckim wskaźniki IFO, który wyniósł 90,5 pkt, prognoza 89,0 pkt, poprzednio 87,4 pkt

 

Dane sprzyjają kontynuacji wzrostów indeksów giełdowych. Drugą ciekawą publikacja będzie odczyt lipcowej dynamiki wzrostu zamówień na dobra trwałego użytku, która ma wynieść -21,6 %, poprzednio -24,6 %.

 

Prognozowany jest spory skok produkcji co oznacza optymistyczne dane. Rynek jest teraz w takim momencie, że dane muszą wyraźnie przebić prognozy, aby rynek znów ruszył na zakupy. Trzecią ciekawą publikacją będzie raport z rynku nieruchomości o lipcowej wielkości sprzedaży nowych domów, które mają wynieść 390k, poprzednio 384k

 

Tak się składa, że na poziomie 390k przebiega średnia roczna. Jeśli okazałoby się, że dane są lepsze od 390k to rynek może zareagować euforycznie ze względu na to, że będzie to pierwszy przypadek od początku bessy na amerykańskim rynku nieruchomości, gdy wskaźnik pokonał roczną średnią. Mając na uwadze fakt, że kilka innych lipcowych danych z rynku nieruchomości było lepszych od prognoz można założyć, że także dzisiejsze dane miło zaskoczą rynki.

 

Treści przedstawione we wpisach na blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego wpisu.

 

Zmiany po 25.08.09


brak

 

 

 

Portfel na 26.08.09

 

AUDJPY L 1,7 j @ 79,66
AUDUSD L 2,4 j @ 0,8385
EURUSD L 1,4 j @ 1,4362

 

 

 

 

MTD: -0,77 %
YTD: -26,99 %
TR : +18,12 %
YOY: +9,31 %
CAGR: +15,35 %


Dźwignia na 26.08: 2,06-1

 

 

 

Komentarze (0)
Po 24.08.2009
 Oceń wpis
   

Rynek znów zaczyna obawiać się „spadków w Chinach”, które powodują, że klimat dziś rano sprzyja wywołaniu korekty spadkowej całego ostatniego impulsu wzrostowego. Korekta taka kiedyś musiała nastąpić więc nie ma w tym nic dziwnego. W dalszej perspektywie kierunek na rynkach na razie jest niezmieniony. W przypadku korekty będę tylko obserwował jak głęboka ona będzie i jaki będzie jej charakter. Na rynku walutowym widać impuls osłabiający Eurodolara oraz ponowne umocnienie jena, które docierają do swoich ważnych poziomów oporu. Eurodolar jest ewidentnie trzymany, ale trend rozwija się poprawnie – stale jesteśmy przy maksimach, a rynek jest wychłodzony co moim zdaniem zwiększa szanse na szybki 15-figurowy impuls w kierunku 1,60, natomiast jen jest pod ogromnym wpływem wydarzeń w Chinach i spodziewam się, że dopiero w sytuacji trwałego powrotu indeksów w Chinach do wzrostów będzie można spodziewać się wyraźnego osłabienia tej waluty. O Chinach napisze jeszcze niżej. Najważniejszym wydarzeniem dnia będzie publikacja danych o zaufaniu konsumentów, który ma wynieść 47,4 pkt, poprzednio 46,6 pkt

 

Dane są dość realistyczne i jeśli nie potwierdzą złego odczytu bliźniaczego wskaźnika tworzonego przez Uniwersytet Michigan to spodziewam się szybkiego powrotu do trendu wzrostowego na indeksach giełdowych. Decyzja o pozostawieniu Bena Bernanke na stanowiska szefa Rezerwy Federalnej nie ma większego znaczenia dla rynków. Musze podkreślić, że wciąż oddala się perspektywa pierwszej podwyżki stóp procentowych, która obecnie wciąż jest wskazywana na maj, ale oddalanie najlepiej widać po prawdopodobieństwie podwyżki za kwiecień, która wczoraj wynosiła 96 %, a dziś już tylko 80 %. Wróce teraz do sprawy Chin. Obecnie dość często spotykam się z tezą, że w Chinach szykuje się już teraz większy spadek indeksów giełdowych – myślę sobie tak; jak może teraz dojść do spadków indeksów giełdowych, głębszych niż zwykła korekta do najbliższego zniesienia Fibonacciego, gdy 1 października 2009 roku przypada 60 rocznica powstania Chińskiej Republiki Ludowej i co najmniej do tego czasu indeksom spaść będzie bardzo trudno ponieważ sam chiński rząd zapowiedział, że „będzie stabilizował sytuację na giełdach” co rozumiem jako sygnał, że rząd podejmie wszelkie działania mające na celu nie dopuścić do większych spadków. Prawdopodobieństwo spadku zawsze istnieje, ale bądźmy szczerzy musiałby się zdarzyć jakiś kataklizm, aby scenariusz ten się zrealizował. Do tego czasu zakładam dalsze wzrosty indeksów giełdowych i nie zamierzam zmieniać portfela.

 

 

 

Treści przedstawione we wpisach na blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego wpisu.

 

Zmiany po 24.08.09


brak

 

 

 

Portfel na 25.08.09

 

AUDJPY L 1,7 j @ 79,66
AUDUSD L 2,4 j @ 0,8385
EURUSD L 1,4 j @ 1,4362

 

 

 

 

MTD: -0,28 %
YTD: -26,63 %
TR : +18,70 %
YOY: +9,84 %
CAGR: +15,83 %


Dźwignia na 25.08: 2,06-1


 

Komentarze (0)
1 | 2 | 3 | 4 |
O mnie
Andrzej Stefaniak
Kilka słów o sobie
Najnowsze komentarze
2017-07-27 10:44
piotr janiszewski1:
Dlaczego WIELKA HOSSA na GPW jest PEWNA?
W Dobie Centralnego Sterowania przez Banki Centralne , " zapożyczonego " z Systemu Nakazowo -[...]
2017-03-02 10:47
Optima_Zet1:
Topnieją rezerwy Chin i obstawianie złamania CNY
Jak teraz wygląda sytuacja na giełdzie w Chinach? Indeksy poszły do góry.
2017-02-04 14:12
Arkals1:
Topnieją rezerwy Chin i obstawianie złamania CNY
Ktoś coś wie na temat podatku z tego typu gier[...]