Po 07.08.2009
 Oceń wpis
   

Piątkowa sesja nie mogła nie przynieść wzrostów na giełdach po tym jak na rynek trafiły bardzo dobre dane makroekonomiczne, które potwierdziły ożywienie gospodarcze i ostatecznie rozwiały wątpliwości co do powolnego wychodzenia gospodarki z dna. Według Greenspana zwężanie spreadów na rynku międzybankowym sygnalizuje koniec recesji, natomiast wg Krugmana dno wystąpi teraz - na przełomie lipca i sierpnia. Wszelkie aktywa związane z ryzykiem wzrosty czego najjaskrawszym dowodem był ruch na jenie oraz na walutach emerging markets. Pojawiły się jednak dwie małe wątpliwości. Po pierwsze ruchu nie potwierdziły notowana cen ropy naftowej, która powinna szczególnie drożeć od rozpoczęcia sezonu huraganowego, a po drugie indeks S&P 500 wyraźnie nie pokonał poziomu 1010 pkt, gdzie znajduje się ważny opór – zniesienie 38,2 % całej fali bessy. Uważam, że brak pokonania poziomu 1010 pkt na S&P 500 za duże zagrożenie. Bardzo ciekawie zachowywał się dolar, który wyraźnie się umocnił co było związane ze wzrostem oczekiwań, że ożywienie gospodarcze przyniesienie przyspieszenie decyzji o pierwszej podwyżce stóp procentowych. Sytuacja jest o tyle ciekawa, że rynek jeszcze w piątek dyskontował decyzję na luty 2010 roku, by dziś rano znów wskazać na marzec – miesiąc, który był wskazywany przed piątkowymi danymi jako miesiąc pierwszej podwyżki. Bardzo możliwe, że rynek poczeka z ostatecznym wskazaniem kierunku na środę, gdy FED ogłosi komunikat po decyzji w sprawie stóp procentowych. Uważam, że jeśli FED nie zasugeruje, że pierwsza podwyżka będzie miała miejsce to należy spodziewać się powrotu do trendu wyprzedaży dolara. Piątkowa reakcja dolara na dane jest potwierdzeniem rosnącej wiary w to, że ożywienie gospodarcze przyniesie szybkie podwyżki stóp procentowych w USA i to właśnie dyskontuje rynek. Tendencja do zmiany ujemnej na dodatnią korelacji między zachowaniem rynku akcji a dolarem powinna być, wraz ze zbliżaniem się do końca roku, coraz silniejszym powiązaniem co może zwiastować rok 2010 rokiem dolara jeśli nic się nie zmieni w sytuacji na rynkach. Proces ten powinien dopiero postępować i z każdym miesiącem stawać się silniejszy dlatego też wciąż spekuluje przeciwko amerykańskiej walucie i jestem gotowy zmienić zdanie i pozbyć się krótkich pozycji jeśli tendencja ta zostanie potwierdzona także po środkowym komunikacie po decyzji FED w sprawie stóp procentowych. Uważam, że dolar do środy może być silny.

 

Treści przedstawione we wpisach na blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego wpisu.

 

Zmiany po 07.08.09


buy EURUSD 0,6 j @ 1,3278

 

 

 

Portfel na 10.08.09

 

AUDJPY L 1,2 j @ 80,17
AUDUSD L 2,0 j @ 0,8422
EURUSD L 1,4 j @ 1,4362

 

 

 

 

MTD: -0,27 %
YTD: -26,62 %
TR : +18,71 %
YOY: +18,96 %
CAGR: +15,84 %


Dźwignia na 10.08: 1,78-1
 

Komentarze (0)
Po 06.08.2009
 Oceń wpis
   

Dziś liczą się tylko i wyłącznie dane z amerykańskiego rynku pracy za lipiec. Dane składają się z dwóch publikacji – ogólnego poziomu bezrobocia, które ma wynieść 9,7 % poprzednio 9,5 %

 

Oraz zmiany zatrudnienia w sektorze pozarolniczym, która ma wynieść -325k, poprzednio -467k.

 

Cotygodniowe dane z rynku pracy dają nadzieję, że dzisiejsza publikacja rzeczywiście będzie lepsza od prognoz. Pozostaje pytanie w jakim stopniu dane powinny być lepsze od prognoz aby miało to teraz wpływ na rynki, które dotarły do ważnych oporów? Prognozy znów są optymistyczne, dlatego sądzę, że dopiero wartości grubo lepsze od -300k będą w stanie ruszyć rynkiem. Jeśli tak się nie stanie to rynek szybko przypomni sobie, że w najbliższą środę FOMC publikować będzie decyzje w sprawie stóp procentowych i to ona może stać się ostatecznym zapalnikiem, a do tego czasu rynek może pozostać w korekcie. Tak czy inaczej dziś powinno być bardzo gorąco, a inwestorzy będą rewidowali swoje decyzje po tym jak w końcówce lipca kupowali pod ożywienie gospodarcze. Co ciekawe przed publikacją oczekiwania podwyższył Goldman Sachs i Deutsche Bank do -250k i -150k …

 

Treści przedstawione we wpisach na blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego wpisu.

 

Zmiany po 06.08.09


brak

 

 

 

Portfel na 07.08.09

 

AUDJPY L 1,2 j @ 80,17
AUDUSD L 2,0 j @ 0,8422
EURUSD L 0,8 j @ 1,4421

 

 

 

 

MTD: -0,76 %
YTD: -26,98 %
YOY: +18,14 %
CAGR: +15,36 %


Dźwignia na 07.08: 1,43-1

 

 


 

Komentarze (0)
Po 05.08.2009
 Oceń wpis
   

Rozpoczyna się pasjonująca końcówka tygodnia, która powinna rozstrzygnąć losy rynków w sierpniu. W końcówce tygodnia skupiają się; decyzja ECB i BoE w sprawie stóp procentowych oraz informacje z amerykańskiego rynku pracy. Inwestorzy zakładają, że stopy pozostaną niezmienione (i tak też się stało, stopy pozostały bez zmian) lecz wszyscy czekają na komunikat po decyzji. W przypadku informacji, że nie dojdzie już więcej do obniżki stóp to powinno dojść do silnej aprecjacji euro (ze względu na wyższy poziom stóp procentowych), oraz funta (mniejsza skala). Dla euro ważne będzie także to czy ECB zapowie dalsze wykorzystanie narzędzi quantitative easing, którego jednym z celów jest utrzymanie waluty krajowej w miarę na jak najniższym poziomie. Wszelkie informacje o możliwych działaniach ECB w tej kwestii będą działały na niekorzyść euro, natomiast brak takich informacji na korzyść euro (i prawdopodobnie pośrednio także na korzyść franka). Potem będziemy żyć już tylko danymi z amerykańskiego rynku pracy, które otrzymamy jutro. W portfelu nic się nie zmienia. Mam zamiar powiększyć jeszcze każdą z pozycji jeśli doszłoby do większej korekty spadkowej.

 


Treści przedstawione we wpisach na blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego wpisu.

 

 

Zmiany po 05.08.09


brak

 

 

 

Portfel na 06.08.09

 

AUDJPY L 1,2 j @ 80,17
AUDUSD L 2,0 j @ 0,8422
EURUSD L 0,8 j @ 1,4421

 

 

 

 

 

MTD: +0,13 %
YTD: -26,32 %
YOY: +19,70 %
CAGR: +16,25 %


Dźwignia na 06.08: 1,43-1
 


 



 

Komentarze (0)
Po 04.08.2009
 Oceń wpis
   

Zostały jeszcze trzy dni do lipcowych danych z amerykańskiego rynku pracy, które powinny odpowiedzieć na pytanie jaka jest rzeczywisty poziom ożywienia gospodarczego w USA, lecz dziś, jak zwykle w środę przed peyrollsami, inwestorzy otrzymają wstępny raport z rynku pracy – ADP Employment. Raport ten odnosi się tylko do sektora prywatnego dlatego też jest swoistym filtrem odsiewającym wpływ rządu na rynek pracy. Dziś optymistyczne prognozy za lipiec sugerują spadek ilości miejsc pracy o 350k, poprzednio spadek wyniósł 473k.

Widać, że od marca sytuacja z każdym miesiącem się polepsza, więc mając na uwadze trend widoczny ostatnio na cotygodniowych danych można śmiało stwierdzić, że nawet ta optymistyczna prognoz może być przebita. Reakcja rynku po danych będzie bardzo ważna ponieważ pokaże sentyment na rynku po tym jak w końcówce lipca rynki rosły. Dla rynku dolara bardzo ważna będzie także reakcja na te dane ze względu na rosnące spekulacje, że oznaki wychodzenia z recesji będą czynnikiem sprzyjającym umocnieniu amerykańskiej waluty ze względu na rosnące prawdopodobieństwo podwyżek stóp procentowych. Po wczorajszym dniu pierwsza podwyżka stóp do poziomu 0,50 % w USA jest spodziewana dopiero na marzec 2010 r. Jeśli po dzisiejszych danych ulegnie ona przyspieszeniu to dolar może znacznie się skorygować. Na razie rynek dolara rządzą obawy przed gwałtownym powrocie do inflacji w końcówce 2009 roku i stąd bierze się wyprzedaż tej waluty. Aby trend ten był kontynuowany to rynek nie może zacząć dyskontować (skupiać się) na wpływie ożywienia gospodarczego na początek cyklu podwyżek stóp procentowych. Na uwagę zasługuje artykuł z Pulsu Biznesu pt: ”Potężna ekonomiczna burza wisi nad krajami bałtyckimi”. Wcześniej zakładałem, że rynek będzie żył do października spekulacjami pod ożywienie gospodarcze i koniec recesji czyli aż do momentów, kiedy prawdopodobnie już wszyscy będą wiedzieć, że recesja się zakończyła i wrócą na rynek, potem zakładałem, że nadejdzie większa fala korekty spadkowej związana z rosnącymi obawami, że ożywienie nie będzie zbyt silne i brakowało mi także czynnika, który mógłby zakcelerować falę spadkową. W moim mniemaniu artykuł ten idealnie wypełnia tę lukę, a akceleratorem mogą stać się właśnie wydarzenia (bankructwa) krajów bałtyckich związane z ich kłopotami gospodarczymi, zadłużeniem obywateli w walutach obcych i przede wszystkim sztywnym powiązaniem walut narodowych z euro co będzie powodować, że gospodarki tych państw w ogóle nie zyskają na rodzącym się globalnym ożywieniu gospodarczym. Jeśli kulminacja kłopotów tych państw nastąpi na jesieni i wiązać się to będzie z dewaluacją i upłynnieniem kursów walutowych w tych państwach to może to mieć ogromny wpływ na rynki finansowe czyli spowodować dynamiczny powrót do bezpieczeństwa (odwrót od aktywów ryzykownych) spadki indeksów giełdowych w perspektywie kilku tygodni/miesięcy, doprowadzić do mocnej przeceny walut krajów emerging markets, doprowadzić do zachwiania wiarygodnością euro. W przypadku takiego rozwoju wydarzeń zyskiwałyby jen i dolar (gdzie doszłoby do silnych korekt półrocznego impulsu ich osłabienia), z czego dolar powinien aprecjonować najsilniej ponieważ globalny powrót do bezpieczeństwa wiązałby się także z długoterminową, fundamentalnie uzasadnioną spekulacją pod początek fazy wzrostu gospodarczego w USA czyli spekulacją pod podwyżki stóp procentowych w USA. Wnioski ostateczne; jeśli teraz Eur/usd zaatakowałby okolice 1,60 to od września będzie trzeba zacząć rozglądać się za kupnem dolara; w dużej ilości na termin oraz w krótkoterminowej w transakcjach spotowych. Wczoraj otwarłem pozycje takie jakie chciałem przeciwko dolarowi i na dolara australijskiego. W przypadku korekty zamierzam jeszcze powiększyć ich nominał. Sądze, że teraz mamy czas dyskontowania końca korekty oraz eksplozji inflacji w USA w IV Q 2009 co sprzyja wyprzedaży dolara.

 


Treści przedstawione we wpisach na blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego wpisu.

 

Zmiany po 04.08.09


buy AUDJPY 1,2 j @ 80,17
buy AUDUSD 2,0 j @ 0,8422
buy EURUSD 0,8 j @ 1,4421

 

 

 

Portfel na 05.08.09


AUDJPY L 1,2 j @ 80,17
AUDUSD L 2,0 j @ 0,8422
EURUSD L 0,8 j @ 1,4421

 

 

 

 

MTD: -0,09 %
YTD: -26,48 %
YOY: +21,05 %
CAGR: +16,03 %


Dźwignia na 05.08: 1,43-1
 

Komentarze (0)
Po 03.08.2009
 Oceń wpis
   

Lipiec zakończył się wygenerowaniem serii silnych sygnałów kupna na prawie wszystkich instrumentach finansowych związanych z ryzykiem czego wciąż nie chce zaakceptować ogromna ilość inwestorów liczących „na korektę”. Rynek robi im znów psikusa co zapowiada zdynamizowanie impulsu, ponieważ jeśli w końcu przekonają sie do wzrostów to zaczną wchodzić na rynek po każdej cenie. Ewidentnie rynek zmienia się i z dyskontowania ożywienia gospodarczego zaczyna dyskontować koniec recesji. Wydarzeniem wczorajszego dnia było wyjście indeksu S&P 500 nad poziom 1000 pkt co wydarzyło się pierwszy raz od listopada poprzedniego roku. Nie mogło być inaczej skoro wczoraj publikowany indeks ISM sektora przemysłowego w USA bardzo wyraźnie (48,9 pkt) zbliżył się do poziomu 50 pkt znacznie pobijając optymistyczne (46,5 pkt) prognozy. Rynek zdyskontował już ożywienie gospodarcze, a teraz dyskontuje zakończenie recesji.

Dziś nie ma żadnych ciekawych danych makroekonomicznych dlatego też należy spodziewać się, że rynki rozpoczną przygotowania do piątkowych danych makroekonomicznych z rynku pracy za lipiec z USA. Po powrocie z urlopu widze, że nie udało mi nic złapać sieć zleceń z limitem dlatego też jestem zmuszony przystosować się do zastałej sytuacji i anulować wcześniejsze zlecenia. Zamierzam wkrótce otworzyć pozycje przeciwko dolarowi i jenowi za długą w Australii i Euro. Bardzo ciekawi mnie funt, który porusza się wyraźnie wbrew fundamentom i będzie to najlepsza para do skracania w przypadku spadków indeksów, ale na długo nie zamierzam teraz go dotykać bo staje się to nadmiernie niebezpieczne.

 

Treści przedstawione we wpisach na blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego wpisu.

 

Zmiany po 03.08.09


brak

 

 

 

Portfel na 04.08.09


brak

 

 

 


MTD: 0,00 %
YTD: -26,42 %
YOY: +21,22 %
CAGR: +16,12 %


Dźwignia na 04.08: 0,00-1
 

Komentarze (0)
1 | 2 | 3 | 4 |
O mnie
Andrzej Stefaniak
Kilka słów o sobie
Najnowsze komentarze
2017-09-25 13:32
ryhol2:
Dlaczego WIELKA HOSSA na GPW jest PEWNA?
Idiotyczna teza. Dopóki nad GPW nie będzie wisiała podaż akcji z OFE, tak długo pies z kulawą[...]
2017-07-27 10:44
piotr janiszewski1:
Dlaczego WIELKA HOSSA na GPW jest PEWNA?
W Dobie Centralnego Sterowania przez Banki Centralne , " zapożyczonego " z Systemu Nakazowo -[...]
2017-03-02 10:47
Optima_Zet1:
Topnieją rezerwy Chin i obstawianie złamania CNY
Jak teraz wygląda sytuacja na giełdzie w Chinach? Indeksy poszły do góry.