Po 14.08.2009
 Oceń wpis
   

Początek nowego tygodnia wita inwestorów grobowymi nastrojami związanymi z wydarzeniami w Azji, gdzie dochodzi do silnych spadków indeksów giełdowych związanych tak z wydarzeniami w USA, jak i z groźbami Korei Północnej dotyczącymi użycia broni nuklearnej. Silnie kupowany jest jen i nieco mniej dolar. Sesja w USA nie zakończyła się dramatycznie ponieważ indeksy w końcówce dnia znacznie odrobiły straty a S&P 500 wyraźnie wrócił nad poziom 1000 pkt. Reakcja rynków jest więc przesadzona, ale nie wolno jej lekceważyć. Dziś kluczowe będą dane o sierpniowym wskaźniki FED Filadelfia, który ma wynieść +1,0 pkt, poprzednio -0,6 pkt

Jeśli wskaźnik rzeczywiście będzie dodatni to inwestorzy mogą szybko zapomnieć o rozczarowujących danych o zaufaniu konsumentów. W tym tygodniu nie ma zbyt wielu danych makroekonomicznych dlatego można spodziewać się, że sentyment po dzisiejszych danych pozostanie na nieco dłużej.

 

 

Treści przedstawione we wpisach na blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego wpisu.

 

Zmiany po 14.08.09


brak

 

 

 

Portfel na 17.08.09

 

AUDJPY L 1,7 j @ 79,66
AUDUSD L 2,4 j @ 0,8385
EURUSD L 1,4 j @ 1,4362

 

 

 

 

MTD: -1,11 %
YTD: -27,23 %
TR : +17,73 %
YOY: +8,93 %
CAGR: +15,02 %


Dźwignia na 17.08: 2,06-1

 

Komentarze (0)
Po 13.08.2009
 Oceń wpis
   

Złe wczorajsze dane makroekonomiczne o sprzedaży detalicznej w USA za lipiec zostały całkowicie zignorowane co rynek tłumaczy tym, że są one już historią bo przecież FED ma przez dłuższy czas utrzymywać stopy na niezmienionym poziomie, w III i IV kwartale zaczną dopiero działać rządowe pakiety stymulacyjne, a niektóre państwa świata (Niemcy i Francja) ogłosiły wczoraj koniec recesji. Zachowanie rynku jest bardzo ciekawe – wczorajsza sesja nie tylko nie przyniosła spadków, ale także doprowadziła do zamknięcia w okolicach bardzo ważnego poziomu 1010 pkt na S&P 500 i co ważne w końcówce sesji zamiast spadków doszło do wzrostów. Wniosek jest dla mnie oczywisty – rynek szykuje się do wybicia nad ten poziom. Taki rozwój wydarzeń byłby zaskoczeniem dla zdecydowanej większości uczestników rynku, którzy od wielu miesięcy nie mogą się doczekać na większą korektę spadkową. Należy jednak pamiętać, że obecnie rynek dyskontuje zakończenie recesji powiązane dodatkowo z inflacyjnym wzrostem przychodów (i zysków) spółek, więc impuls odpowiada temu z roku 2003 niż temu z przełomu lat 2001/2002. Na rynku dolara wbrew prognozom amerykańska waluta nie chciała się wzmocnić ze względu na zmniejszenie prawdopodobieństwa pierwszej podwyżki stóp procentowych, która wciąż jest pewna na kwiecień 2010 r, jednak pewność ta spada, natomiast na marzec 2010 r. prawdopodobieństwo spadło z 80 % do 72 %. Pojawiają się głosy, że obecny cykl koniunkturalny będzie odznaczał się wyraźniejszym niż dotychczas wpływem produkcji przemysłowej, dlatego też uważam, że dziś kluczowe będą dane o produkcji przemysłowej za lipiec, która ma wynieść -13,2 %, poprzednio -13,6 %.

 

Prognozy są dość wyważone więc jeśli okazałoby się, że produkcja przemysłowa jest lepsza od prognoz to rynek może zlekceważyć wczorajsze dane o sprzedaży detalicznej i przebić opory. Tak się składa, że obecnie rynek jest w fazie wzrostowej co sprzyja osłabieniu dolara jednak obserwujemy, że pojawiające się dane makro z USA są odwrotnie interpretowane przez ten rynek – tzn. dane lepsze przynoszą umocnienie dolara, a dane gorsze to osłabienia. Dla mnie osobiście obecnie sytuacja i ta zależność jednak nie jest taka klarowana ponieważ uważam, że rynek zareagował kupnem dolara po ostatnich „pejrolsach” licząc na to, że stopy będą szybciej podnoszone co jednak FED dwa dni temu zdementował. Traktuje więc dzisiejsze dane jako sprawdzian czy takowa odwrotna zależność nadal występuje i dane lepsze od prognoz będą sprzyjały dolarowi. Zakładam, że tak jednak się nie stanie (przez to właśnie, że stopy przez dłuższy czas pozostaną bez zmian). Na marginesie dodam, że wraz ze zbliżaniem się do końca roku rosnąć będzie znaczenie tej zależności. Kolejnymi ciekawymi publikacjami będą: dane o lipcowej dynamice wzrostu cen, która ma wynieść -1,9 %, poprzednio -1,4 %

 

Prognozuje, że deflacja ma właśnie teraz w lipcu i w sierpniu osiągnąć swój szczyt dlatego też po cichu zakładam, że dolar będzie słabł bez względu na wynik tych danych, a szczególnie powinien słabnąć jeśli okazałoby się, że deflacja jest mniejsza od prognoz – deflacja powinna być już całkowicie zdyskontowanie w cenie dolara. Na koniec wstępny sierpniowy odczyt wskaźnika zaufania konsumentów Uniwersytetu Michigan, który ma wynieść 69,0 pkt, poprzednio 66,0 pkt

 

Prognozy są realistyczne dlatego też także i ta publikacja może mieć wpływ na notowania, zwłaszcza, że są to pierwsze dane za sierpień. Ciekawie zachowuje się jen, którego relatywne umocnienie względem zachowania indeksów giełdowych jest dziś komentowane na Bloombergu w następujący sposób: japońskie firmy zamierzają sprowadzić do Japonii zyski z inwestycji zagranicznych. Uważam ruch na jenie za anomalię, której trzeba się jednak przyglądać. Dzisiejsza sesja w USA będzie bardzo ciekawa, jeśli indeks wyraźnie przebije poziom 1010 pkt to spodziewam się w weekend w mediach wysypu optymistycznym komentarzy i silnego uderzenia popytu na wszystkich rynkach finansowych na początku przyszłego tygodnia czemu sprzyjać będzie niewielka ilość danych makroekonomicznych w dodatku o średnim znaczeniu. Jeśli jednak cena spadnie i pokonamy ostatnie minima 990 pkt na S&P 500 to korekta będzie potwierdzona z celem dla spadku poziomem 945 pkt (korekty w impulsie miały maksymalnie 7 % głębokości), a na rynku walutowym kupowany powinien być przede wszystkim jen, i w znacznie mniejszym stopniu dolar.

 

 

Treści przedstawione we wpisach na blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego wpisu.

 

Zmiany po 13.08.09

brak

 

 

 

 

Portfel na 14.08.09

 

AUDJPY L 1,7 j @ 79,66
AUDUSD L 2,4 j @ 0,8385
EURUSD L 1,4 j @ 1,4362

 

 

 

 

MTD: +0,18 %
YTD: -26,28 %
TR : +19,26 %
YOY: +11,93 %
CAGR: +16,30 %


Dźwignia na 14.08: 2,06-1

 

Komentarze (0)
Po 12.08.2009
 Oceń wpis
   

Zadaniem wczorajszej decyzji FED w sprawie stóp procentowych i komunikatu po decyzji było odpowiedzenie rynkowi na pytanie, kiedy należy spodziewać się pierwszej podwyżki stóp procentowych i czy sygnały zapowiadające zakończenie recesji przybliżają termin pierwszej podwyżki. FED stwierdził, że: widzi przestrzeń do pozostawienia stóp na niskim poziomie przez dłuższy okres czasu. Przed wczorajszą decyzją rynek obstawiał, że podwyżka jest pewna na kwiecień 2010 rok i dawał 96 % prawdopodobieństwa, że dojdzie do niej w marcu. Dziś pewność podwyżki stale odnosi się do kwietnia, natomiast prawdopodobieństwo podwyżki w marcu spadło do 80 %. Wniosek jest jeden – oddala się wizja pierwszej podwyżki stóp, choć ruch ten jest dość skromny. Na korzyść dolara przemawia jednak fakt, że FED ogłosił na koniec października zakończenie akcji wykupu obligacji z rynku. Na komunikat zareagowały giełdy, które wczoraj wzrosły, oraz Eur/usd, który wrócił nad poziom 1,4200. Jest spora szansa na globalny wzrost popytu na ryzyko. Z doświadczenia mogę napisać, że zwykle dopiero pierwsza pełna sesja po decyzji FED przynosi właściwy kierunek i tak pewnie będzie i dziś, zwłaszcza, że wczoraj indeks S&P 500 nie pokonał poziomu 1010 pkt. Dziś na rynek trafią trzy ciekawe publikacje, z których jedna należy do grona ważnych. Uważam, że teraz to one zadecydują o losach oporu. Pierwsza z nich to dane o PKB w Eurolandzie za II kwartał, który ma wynieść -0,6 % k/k, poprzednio -2,5 % k/k (wyniosła -0,1 % k/k i-4,6 % r/r)

 

Dane lepsze od prognoz mogą jeszcze bardziej ocieplić klimat inwestycyjny. Drugie to cotygodniowy raport z amerykańskiego rynku pracy, który ma wynieść 540k, poprzednio 550k

Im lepszy odczyt tym większe prawdopodobieństwo dalszych wzrostów indeksów giełdowych ponieważ dane te odnoszą się już do pierwszego tygodnia sierpnia. I po trzecie – najważniejsze dziś dane czyli raport o lipcowej dynamice wzrostu sprzedaży detalicznej, która ma wynieść -8,5 %, poprzednio -9,0 %

To właśnie ten raport jest tak ważny. W przypadku jeśli dane okażą się potwierdzać trend ożywienia spodziewam się wyjścia indeksów nad opory i globalnego wzrostu popytu na ryzyko. Jeśli dziś S&P 500 nie wyjdzie nad poziom 1010 pkt to szansa na powrót do spadków mocno wzrośnie. Uważam dzisiejszą sesję za kluczową, natomiast wczoraj powiększyłem własny stan posiadania o nowe długie w Australii.

 


Treści przedstawione we wpisach na blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego wpisu.

 

Zmiany po 12.08.09


buy AUDJPY 0,50 j @ 0,8224
buy AUDUSD 0,40 j @ 78,56

 

 

 

Portfel na 13.08.09

 

AUDJPY L 1,7 j @ 79,66
AUDUSD L 2,4 j @ 0,8385
EURUSD L 1,4 j @ 1,4362

 

 

 

 

MTD: -3,75 %
YTD: -29,18 %
TR : +14,57 %
YOY: +9,39 %
CAGR: +12,37 %


Dźwignia na 13.08: 2,06-1

 

Komentarze (1)
Po 11.08.2009
 Oceń wpis
   

Indeksy giełdowe spadają praktycznie bez większego powodu co w praktyce jest bardzo niepokojącym sygnałem ponieważ wskazuje, że rynek chce rozpocząć korektę spadkową. Spadki rozpoczynają się od ważnego poziomu 1010 pkt na S&P 500 co oznacza, że jest szansa na wygenerowanie średnioterminowego impulsu czyli, że korekta spadkowa może być znacznie większa niż wszystkie poprzednie na przestrzeni ostatnich czterech miesięcy. To zagrożenie. Jednak dziś mamy najciekawsze wydarzenie tego tygodnia bo wieczorem dowiemy się jaka jest decyzja FOMC w sprawie stóp procentowych i komunikat po decyzji. FED nie zmieni poziomu stóp ale dla inwestorów ważne będzie to jaki będzie komunikat po decyzji i jakie informacje będą w nim zawarte. Jeśli okaże się, że FED zamierza dłużej niż zakłada teraz rynek (po wczorajszej sesji jest to już kwiecień 2010 roku) utrzymywać stopy na niezmienionym poziomie to byłby to sygnał do ponownych wzrostów indeksów giełdowych (dłużej utrzymywany rekordowo tani pieniądz sprzyja większym od prognoz wzrostom zysków spółek) oraz przyczyniłby się do wyprzedaży dolara, który jest od piątkowych danych kupowany właśnie ze względu na to, że rynek spodziewa się iż ożywienie przyspieszy decyzję o pierwszej podwyżce stóp procentowych. Zjawisko to dziś zauważył też FT w artykule: „Spekulacje na dolarze zbliżają się do punktu zwrotnego”. Co ciekawe po wczorajszej sesji pewność pierwszej podwyżki stóp w USA przesunęło się z lutego na kwiecień 2010 roku jednak nie miało to teraz większego wpływu na rynek, który kupował dolara ze względu na spadki na giełdach i globalny odwrót od ryzyka. W przypadku jeśli dopiero po jutrzejszej sesji nie dojdzie do powrotu popytu na ryzyko to zamierzam zmienić nastawienie do rynku.


Treści przedstawione we wpisach na blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego wpisu.

 

Zmiany po 11.08.09


brak

 

 

 

Portfel na 12.08.09

 

AUDJPY L 1,2 j @ 80,17
AUDUSD L 2,0 j @ 0,8422
EURUSD L 1,4 j @ 1,4362

 

 

 

 

MTD: -3,75 %
YTD: -29,18 %
TR : +14,57 %
YOY: +9,39 %
CAGR: +12,37 %


Dźwignia na 12.08: 1,78-1

 

 

Komentarze (0)
Po 10.08.2009
 Oceń wpis
   

Zostało jeszcze półtora sesji do informacji z FEDu, które będą teraz czynnikiem akcelerującym impulsy z ostatniego piątku. FED widzi, że wzrostowy impuls na akcjach się rozwija i jeśli chce go utrzymać to musi zapewnić rynek o dwóch rzeczach; po pierwsze potwierdzić, że „najgorsze w recesji jest już za nami”, i po drugie zapewnić rynek, że stopy pozostaną na niskich poziomach jeszcze dłużej niż rynek obecnie zakłada. Przy spełnieniu tych przesłanek powinno dojść do kontynuacji wzrostów na indeksach giełdowych oraz od powrotu do trendu osłabienia dolara. Dziś nie ma ważnych danych ze świata więc zapowiada się na sesje stabilizacji i konsolidacji przy ważnych poziomach oporu na indeksach giełdowych. Widać także wpływ chińskich danych (słabszych o produkcji przemysłowej) na waluty: Australii i Nowej Zelandii, które się osłabiają. Analiza komentarzy i innych wpisów jest jednoznaczna - wszyscy chcą korekty spadkowej z poziomu 1010 pkt na S&P 500.

 

Treści przedstawione we wpisach na blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego wpisu.

 

Zmiany po 10.08.09


brak

 

 

 

Portfel na 11.08.09

 

AUDJPY L 1,2 j @ 80,17
AUDUSD L 2,0 j @ 0,8422
EURUSD L 1,4 j @ 1,4362

 

 

 

 

MTD: -0,86 %
YTD: -27,05 %
TR : +18,01 %
YOY: +13,93 %
CAGR: +15,26 %


Dźwignia na 11.08: 1,78-1

 

Komentarze (0)
1 | 2 | 3 | 4 |
O mnie
Andrzej Stefaniak
Kilka słów o sobie
Najnowsze komentarze
2017-09-25 13:32
ryhol2:
Dlaczego WIELKA HOSSA na GPW jest PEWNA?
Idiotyczna teza. Dopóki nad GPW nie będzie wisiała podaż akcji z OFE, tak długo pies z kulawą[...]
2017-07-27 10:44
piotr janiszewski1:
Dlaczego WIELKA HOSSA na GPW jest PEWNA?
W Dobie Centralnego Sterowania przez Banki Centralne , " zapożyczonego " z Systemu Nakazowo -[...]
2017-03-02 10:47
Optima_Zet1:
Topnieją rezerwy Chin i obstawianie złamania CNY
Jak teraz wygląda sytuacja na giełdzie w Chinach? Indeksy poszły do góry.