Po 15.07.2009
 Oceń wpis
   

Gdy pojawia się pierwszy od roku odczyt wskaźnika makroekonomicznego bliskiego poziomowi równowagi to reakcja indeksów w USA musiała być euforyczna. Wczoraj NY Empire osiągnął -0,6 pkt przy prognozie -5,0 pkt

Więc rynek zaczął jeszcze bardziej dyskontować ożywienie gospodarcze, które ma być potwierdzone przez wyjście w sierpniu tego wskaźnika nad poziom 0 pkt oraz innych podobnych nad poziom 50 pkt – poziomy oddzielające strefę rozwoju od strefy recesji. Indeksy w USA wciąż rosną i prawdopodobnie na nieco trwalej zadomowiliśmy się nad poziomem 900 pkt, a dzisiejsze dane makroekonomiczne pozwolą odpowiedzieć na pytanie czy dojdzie wkrótce do ataku na opór 945 pkt na S&P 500. Danymi tymi jest cotygodniowy raport z amerykańskiego rynku, pracy, który ma wynieść 553k, poprzednio 565k

a continuing claims prognoza 6850k, poprzednio 6883k

Rynek wciąż uważa dane sprzed tygodnia za przypadek, jeśli więc dziś dane potwierdzą trend i wyniosą mniej niż 600k to rynek powinien zinterpretować to jako faktyczne polepszenie sytuacji na rynku pracy i dyskontować fakt, że dane z rynku pracy za cały lipiec (podane 7 sierpnia) będą zdecydowanie lepsze co w skrócie powinno przynieść wzrosty indeksów giełdowych, z możliwością wybicia nad poziom 945 pkt włącznie. W ogóle warto zauważyć, że zdecydowana większość danych jakie poznaliśmy na przestrzeni ostatniego tygodnia były lepsze od prognoz. Po obronie wsparcia 875 pkt jest szansa na zakończenie całej dwumiesięcznej korekty bocznej.

Jutro rozpoczynam urlop, który będzie trwał do 2 sierpnia. Wcześniej zakładałem, że rynek będzie czekał z zakończeniem obecnej dwumiesięcznej korekty na dane z rynku pracy za lipiec (7 sierpień), jeśli dzisiejsze dane z rynku pracy za poprzedni tydzień będą lepsze od prognoz to trzeba będzie zmodyfikować punkt widzenia. Dlatego postanowiłem na okres urlopu złożyć trzy zlecenia z limitem aktywacji:
1) Jeśli spot 73,35 to buy sierpniowa (7) opcja CALL AUDJPY 2,0 j s.73,00
2) Jeśli spot 0,7880 to buy sierpniowa (7) opcja CALL AUDUSD 1,2 j s. 0,7900
3) Jeśli spot 1,3830 to buy sierpniowa (7) opcja CALL EURUSD 0,8 j s. 1,3850

Życze wszystkim udanego urlopu i ewentualnie do zobaczenia na plażach wyspy Murter.


Treści przedstawione we wpisach na blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego wpisu.

 

Zmiany po 15.07.09


brak

 

 

 

Portfel na 16.07.09


brak

 

 

 


MTD: -1,19 %
YTD: -26,42 %
YOY: +19,04 %
CAGR: +17,46 %


Dźwignia na 16.07: 0,00-1

 


 

Komentarze (2)
Po 14.07.2009
 Oceń wpis
   

Rynek dalej rośnie więc powrót do ryzyka jest czymś naturalnym, ale by kontynuować wzrost trzeba czegoś więcej. Myślę, że rynek będzie czekał na dane z rynku pracy (jutrzejsze, a przede wszystkim za lipiec 7 sierpień). Skala impulsu zastanawia zwłaszcza, że towarzyszy temu impuls umacniający waluty emerging markets (z PLN na czele, gdzie wczoraj doszło do powstania długoterminowych sygnałów kupna). Robi się ciekawie. Dziś mamy dzień serii ciekawych danych makroekonomicznych. Dla rynku walutowego najważniejszy będzie odczyt czerwcowej dynamiki wzrostu inflacji CPI w USA, która ma wynieść -1,6 %, poprzednio -1,3 % (wyniosła -1,4 %)

 

Dane są o tyle ważne że silnie oddziaływają na dolara, który jest kupowany „pod deflacje”. Czerwiec, lipiec i sierpień będą miesiącami z rekordowym poziomem deflacji dlatego należy spodziewać się, że dane mogą pokazać deflacje większa od prognoz. Jeśli tak się stanie to może to zwiększyć presję na kupno dolara i odwrotnie w przypadku danych pokazujących mniejsza deflację. Poza tą publikacją rynek otrzyma także dane o lipcowym wskaźniku NY Empire, który ma wynieść -5,5 pkt, poprzednio -9,4 pkt (wyniósł -0,6 pkt)

 

Dane są ważne przede wszystkim dla rynku akcji ponieważ prognozy wskazują na to, że wskaźnik zbliża się do magicznego poziomu 0 pkt. Im bliższa tego poziomu wartość wskaźnika tym lepiej, a dodatni odczyt powinien doprowadzić do prawdziwej euforii i paniki kupna akcji na giełdach. Trzecią publikacją jest czerwcowa dynamika wzrostu produkcji przemysłowej, która ma wynieść -14,0 %, poprzednio -13,4 %

 

Rynek akcji powinien także pozytywnie zareagować na każdy wzrost produkcji przemysłowej, lecz wysoki poziom bazy sprzed roku sprawia, że trudno zakładać, że wskaźnik ten rzeczywiście będzie lepszy. Pozytywny klimat inwestycyjny sprzyja kupowaniu po każdej cenie co widać po wzroście obrotów. To każe zweryfikować swój pogląd na możliwy dalszy rozwój wypadków.

 

Treści przedstawione we wpisach na blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego wpisu.

 

Zmiany po 14.07.09


brak

 

 

 

Portfel na 15.07.09


brak

 

 

 


MTD: -1,19 %
YTD: -26,42 %
YOY: +19,04 %
CAGR: +17,46 %


Dźwignia na 14.07: 0,00-1
 

Komentarze (0)
Po 13.07.2009
 Oceń wpis
   

Ze statystycznego punktu widzenia poziom 875 pkt była dla indeksu S&P 500 punktem odniesienia ponieważ pokonanie tego poziomu oznaczałoby radykalny wzrost prawdopodobieństwa powrotu do trendu spadkowego. I nie ma znaczenia to, że wskaźniki C/Z dla spółek „są w kosmosie” ponieważ opierają się one na historycznych zyskach, a rynek akcji dyskontuje przyszłości, która w przypadku wzrostów indeksów giełdowych zakłada ożywienie gospodarcze czyli większe zyski spółek. Dziś mamy ważne dane makroekonomiczne o czerwcowej dynamice wzrostu sprzedaży detalicznej, która ma wynieść -10,0 %, poprzednio -9,6 % (dane wyniosły -9,0 %)

 

Dane są o tyle ważne, że pozwolą oszacować skalę ujemnej dynamiki wzrostu PKB w II kwartale. Wczorajsze odbicie jeśli jest początkiem czegoś więcej to pozwoli indeksowi S&P 500 wyjść nad poziom 900 pkt, jeśli tak się nie stanie to odczytam to jako zapowiedź powrotu do spadków. Brakuje pokonania ważnych oporów na jenie oraz pokonania wsparć na walutach emerging markets. Dziś raportuje także Goldman Sachs jednak z założenia można stwierdzić, że dane będą lepsze od prognoz więc nie mają one większego znaczenia. Jeśli nie otworze pozycji przed urlopem to zrobie to dopiero po nim ponieważ uważam, że o losach rynku zadecydują jednak dane z rynku pracy (lipcowe poznamy 7 sierpnia).

 

Treści przedstawione we wpisach na blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego wpisu.

 

Zmiany po 13.07.09


brak

 

 

 

Portfel na 14.07.09


brak

 

 

 


MTD: -1,19 %
YTD: -26,42 %
YOY: +19,04 %
CAGR: +17,46 %


Dźwignia na 14.07: 0,00-1

 

 

Komentarze (0)
Po 10.07.2009
 Oceń wpis
   

Dane makroekonomiczne wywołują spadki i indeks S&P 500 testuje ważne wsparcie 875 pkt. Pokonanie tego poziomu będzie oznaczało, ze korekta wymyka się spod kontroli i urodzą się nadzieje na trwały powrót do bessy dlatego tez wydarzenia kolejnych dni będą bardzo ważne. Na całe szczęście ten tydzień będzie gorący ponieważ poza danymi makro (najważniejsze to czwartkowe Jobless i środowa inflacja CPI), poznamy także wyniki banków za II kwartał (jutro Goldman Sachs (najważniejszy), w czwartek JP Morgan, a piątek Bank of America i Citigroup). Jeśli uda się utrzymać wsparcia na indeksie S&P 500 to rynek dość szybko powinien przypomnieć sobie „o ożywieniu” co powinno skutkować falą gwałtownej sprzedaży jena. W portfelu nie ma zmian, ale rynek powoli zbliża się do poziomów, które uważam za atrakcyjne do powrotu na rynek dlatego rozważam możliwość kupna CALLi przeciwko jenowi i dolarowi.

 


Treści przedstawione we wpisach na blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego wpisu.

 

Zmiany po 10.07.09


brak

 

 

 

Portfel na 13.07.09


brak

 

 

 


MTD: -1,19 %
YTD: -26,42 %
YOY: +19,04 %
CAGR: +17,46 %


Dźwignia na 13.07: 0,00-1
 

Komentarze (0)
Po 09.07.2009
 Oceń wpis
   

Wczorajsza sesja w USA była nijaka i jedynie fakt, że nadal znajdujemy się nad poziomem 875 na S&P 500 sprawia, że wciąż tlą się nadzieje za zakończenie jej właśnie na tych poziomach. Dane makro – cotygodniowe raport z rynku pracy 565k, prognoza 610k, poprzednio 617k

który okazał się historycznie lepszy został zignorowany co moim zdaniem świadczy o dużym pesymizmie i staje elementem sugerującym możliwość pokonania w/w wsparcia. Sentyment na rynku sprzyja spadkom. Myślę, że rynek zlekceważył wczorajsze dane ponieważ sądzi, że jest to tylko przypadek przy pracy (dane continuing claims – ilość osób pobierających zasiłek dla bezrobotnych - wzrosły do rekordowej wartości 6883k, prognoza 6710k, poprzednio 6742k )

, co sprawia, że prawdopodobnie dopiero ich potwierdzenie w kolejnym tygodniu ostatecznie przemówi do inwestorów. Dziś z danych poznamy tylko majowy bilans handlowy w USA, który ma wynieść -29,9 mld Usd, poprzednio -29,1 mld Usd (w momencie publikacji dane sa znane i wyniosły -26,0 mld Usd)

 

Dane powinny mieć pozytywny wpływ na dolara jeśli tylko znów będą lepsze od prognoz. Reszta walut reaguje na wzrost lub spadek globalnego popytu na ryzyko, a tu najbardziej czuły jest wciąż jen.

 


Treści przedstawione we wpisach na blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego wpisu.

 

Zmiany po 09.07.09


brak

 

 

 

Portfel na 10.07.09


brak

 

 

 


MTD: -1,19 %
YTD: -26,42 %
YOY: +19,04 %
CAGR: +17,46 %


Dźwignia na 10.07: 0,00-1


 

Komentarze (0)
1 | 2 | 3 |
O mnie
Andrzej Stefaniak
Kilka słów o sobie
Najnowsze komentarze
2017-07-27 10:44
piotr janiszewski1:
Dlaczego WIELKA HOSSA na GPW jest PEWNA?
W Dobie Centralnego Sterowania przez Banki Centralne , " zapożyczonego " z Systemu Nakazowo -[...]
2017-03-02 10:47
Optima_Zet1:
Topnieją rezerwy Chin i obstawianie złamania CNY
Jak teraz wygląda sytuacja na giełdzie w Chinach? Indeksy poszły do góry.
2017-02-04 14:12
Arkals1:
Topnieją rezerwy Chin i obstawianie złamania CNY
Ktoś coś wie na temat podatku z tego typu gier[...]