Po 29.06.2009
 Oceń wpis
   

Treści przedstawione we wpisach na blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego wpisu.

 

 

Zmiany po 29.06.09

 

brak

 

 

 

Portfel na 30.06.09


AUDJPY L 0,70 j @ 77,07
AUDUSD L 1,00 j @ 0,7936
CADJPY L 0,50 j @ 88,88
EURJPY L 0,70 j @ 136,50
EURUSD L 1,30 j @ 1,3989
GBPUSD L 0,20 j @ 1,6037
GBPJPY L 0,50 j @ 156,50
USDCHF S 0,20 j @ 1,0844

 

+C czerwiec (30) AUDJPY 0,80 j s.77,00 za 40 pips

 

 

MTD: -0,91 %
YTD: -24,77 %
YOY: +21,71 %


Dźwignia na 30.06: 2,84-1

 

Komentarz:
W przeważającej części publikacji tłumaczy się ostatnie wzrosty indeksów giełdowych tylko tym, że fundusze podciągają kursy, by na przełomie miesiąca, kwartału i półrocza pokazać jak najlepsze wyniki. Moim zdaniem tylko częściowo jest to prawda, ponieważ wzrost popytu na ryzyko widać w ujęciu globalnych i kupowane są wszystkie aktywa, które są ulubionymi instrumentami spekulantów w trakcie średnioterminowych impulsów wzrostowych, a zanik zmienności i przede wszystkim obrotów jest zapowiedzią szybkiego wybicia niż oznaką sezonu ogórkowego. Uważam, że na naszych oczach rodzi się nowa fala wzrostowa na indeksach giełdowych. Warto zauważyć, że zdecydowana większość zawodowych analityków i komentatorów spodziewa się spadków i korekty spadkowej (moim zdaniem korekta trwa od maja i ma charakter boczny z kupowaniem każdego większego spadku) – głosy sugerujące spadki pojawiają się wyraźniej częściej, a głosów sugerujących wzrosty nie słychać. Rynki finansowe zbliżają się do swoich ważnych poziomów oporu dlatego już wkrótce może dojść do rozstrzygnięć. Szanse na rozstrzygnięcie dają dane makroekonomiczne jakie zostaną opublikowane w końcówce tygodnia – dane z amerykańskiego rynku pracy (jutro i w czwartek), oraz decyzja ECB w sprawie stóp procentowych. Jednak co prawda EURUSD rośnie i wychodzimy nad poziom 1,41 jednak ruch ten jest spowodowany faktem, że równolegle bardziej sprzedawany jest dolar względem sprzedawanego również euro. Inwestorzy boją się, że ECB wraz z SNB będą przeprowadzać interwencje w celu osłabienia euro. Sytuacja taka powinna potrwać do czwartku, gdy w komunikacie po decyzji ECB rynek otrzyma odpowiedzi na pytania; po pierwsze czy ECB zamierza jeszcze obniżać stopę procentową, a po drugie czy ECB zamierza interweniować na rynku euro by osłabić tę walutę. Jeśli tylko choć na jeno pytanie rynek otrzyma odpowiedź twierdzącą to wyprzedaż euro może stać się faktem. Jeśli jednak nie to osobiście uważam, że w lipcu jest ogromna szansa dojść w okolice oporów 1,46-1,47. Dziś z danych makroekonomicznych najciekawiej zapowiadają się czerwcowe dane o wskaźniku Chicago PMI, który ma wynieść 38,2 pkt, poprzednio 34,9 pkt

 

Im lepszy odczyt tym silniejsze mogą być wzrosty w ostatnich minutach miesiąca, kwartału i półrocza. Na uwagę zasługuje również fakt, że pierwszy raz w historii w czerwcu w Eurolandzie pojawiła się deflacja, która choć mniejsza 0,1 % od prognoz 0,2 %, poprzednio 0 %.



Co oznacza, że fizyczne posiadanie euro także w ujęciu rocznym przyniosło inwestorom wzrost siły nabywczej tej waluty co zachęca do jej utrzymywania i powoduje wzrost popytu na tę walutę. Rozważam wszystkie scenariusze jednak daje 60/40 szans na realizację scenariusza pro-wzrostowego. W czwartek skumulują się dane z amerykańskiego rynku pracy i komunikat po decyzji ECB więc ostateczne wybicie powinno nastąpić tego dnia lub zaraz po tym dniu. Dziś wygasa ostatnia opcja z portfela.
 

Komentarze (0)
Po 26.06.2009
 Oceń wpis
   

Treści przedstawione we wpisach na blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego wpisu.

 

 

Zmiany po 26.06.09

 

Zmiana opcji na pozycje spot:

+C czerwiec (26) EURUSD 1,00 j. s.1,4000 za 149 pips -> buy EURUSD 1,0 j @ 1,4000
+C czerwiec (26) AUDUSD 0,60 j s.0,7950 za 43 pips -> buy AUDUSD 0,6 j @ 0,7950

 

 

 

Portfel na 29.06.09


AUDJPY L 0,70 j @ 77,07
AUDUSD L 1,00 j @ 0,7936
CADJPY L 0,50 j @ 88,88
EURJPY L 0,70 j @ 136,50
EURUSD L 1,30 j @ 1,3989
GBPUSD L 0,20 j @ 1,6037
GBPJPY L 0,50 j @ 156,50
USDCHF S 0,20 j @ 1,0844

 

+C czerwiec (30) AUDJPY 0,80 j s.77,00 za 40 pips

 

 

MTD: -3,47 %
YTD: -26,71 %
YOY: +18,57 %


Dźwignia na 29.06: 2,81-1

 

Komentarz:
Piątkowa sesja nie przyniosła większych zmian dlatego też dziś rano klimat inwestycyjny zależy od zachowania indeksów giełdowych w Azji. W Azji dochodzi do spadków indeksów co przynosi ochłodzenie koniunktury. W tym tygodniu nie ma zbyt wielu danych makroekonomicznych. De facto tydzień jest skrócony ponieważ w piątek mamy wolny dzień w USA i Amerykanie świętują Dzień Niepodległości. Na obligacjach trwa korekta, która sprzyja wzrostom indeksów giełdowych.

Kluczowe będą czwartkowe dane makro z amerykańskiego rynku pracy, które przez wielu są traktowane jako teraźniejszy wskaźnik koniunktury. W nocy rynek otrzymał dane o produkcji przemysłowej w Japonii za maj, która okazała się nieco gorsza lepsza -29,5 %, od prognoz -28,8 %, poprzednio -30,7 %

Co powinno zwiększać presję na BoJ by w III kwartale przeprowadzać dalsze interwencje przeciwko jenowi, dlatego też zakładam, że jeśli tylko indeksy giełdowe pokonałyby ostatnie maksima to wzrosty par związanych z jenem mogą być bardzo duże.
 

Komentarze (0)
Po 25.06.2009
 Oceń wpis
   

Treści przedstawione we wpisach na blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego wpisu.

 

 

Zmiany po 25.06.09

 

brak

 

 


Portfel na 26.06.09


AUDJPY L 0,70 j @ 77,07
AUDUSD L 0,40 j @ 0,7917
CADJPY L 0,50 j @ 88,88
EURJPY L 0,70 j @ 136,50
EURUSD L 0,30 j @ 1,3955
GBPUSD L 0,20 j @ 1,6037
GBPJPY L 0,50 j @ 156,50
USDCHF S 0,20 j @ 1,0844

 

+C czerwiec (26) EURUSD 1,00 j. s.1,4000 za 149 pips
+C czerwiec (26) AUDUSD 0,60 j s.0,7950 za 43 pips
+C czerwiec (30) AUDJPY 0,80 j s.77,00 za 40 pips

 

 

MTD: -2,48 %
YTD: -25,95 %
YOY: +19,79 %


Dźwignia na 26.06: 2,72-1

 

Komentarz:
Wczoraj rynek ostatecznie zdyskontował środową decyzję FED w sprawie stóp procentowych i okazało się, że utrzymany został poziom 900 pkt. To bardzo ważny sygnał ponieważ sugeruje, że ostatni spadek był tylko lokalną korektą – kolejną jaką obserwujemy na przestrzeni ostatnich trzech miesięcy. Wczoraj ukazały się także dane makro, które były gorsze od prognoz jednak wzrost indeksów pokazał siłę popytu i dał jednoznaczną wskazówkę, która strona wciąż dominuje nad rynkiem. Wyższa od prognoz deflacja w Japonii to pretekst do zatrzymania presji deprecjacji jena lecz osobiście uważam, że jeśli tylko indeksy wrócą do wzrostów to jen wróci do trendu osłabienia. W przyszłym tygodniu wydarzenia będą biec nieco szybciej ponieważ w piątek mamy Święto Niepodległości, a najważniejsze dane makro nie mają teraz większego znaczenia. Dziś wygasa część czerwcowych opcji tworzących portfel i jest spora szansa, że zmienia się one w pozycje spotowe.
 

Komentarze (0)
Po 24.06.2009
 Oceń wpis
   

Treści przedstawione we wpisach na blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego wpisu.

 

 

Zmiany po 24.06.09

 

brak

 

 


Portfel na 25.06.09


AUDJPY L 0,70 j @ 77,07
AUDUSD L 0,40 j @ 0,7917
CADJPY L 0,50 j @ 88,88
EURJPY L 0,70 j @ 136,50
EURUSD L 0,30 j @ 1,3955
GBPUSD L 0,20 j @ 1,6037
GBPJPY L 0,50 j @ 156,50
USDCHF S 0,20 j @ 1,0844

 

+C czerwiec (26) EURUSD 1,00 j. s.1,4000 za 149 pips
+C czerwiec (26) AUDUSD 0,60 j s.0,7950 za 43 pips
+C czerwiec (30) AUDJPY 0,80 j s.77,00 za 40 pips

 

 

MTD: -3,30 %
YTD: -26,58 %
YOY: +18,78 %


Dźwignia na 24.06: 2,34-1

 

Komentarz:
Wczorajszy komunikat po decyzji FED nie zaskoczył ponieważ pozostał praktycznie nie zmieniony względem wersji z poprzedniego posiedzenia. Najważniejsza informacja to taka, że rynek nie zauważył aby wystąpiła presja na pierwszą podwyżkę stóp procentowych. Po wczorajszym dniu rynek wciąż daje tylko 28 % na podwyżkę stóp do 0,50 % do końca listopada i pewność na luty 2010r. Na rynku doszło do kilku ciekawych wydarzeń. Pomimo informacji, że deflacja nie jest problemem oraz, że nie ma planów pierwszej podwyżki, umocnił się dolar, a giełdy zakończyły notowania wzrostami i S&P 500 wrócił nad poziom 900 pkt. Szczególnie zachowanie Eurodolara jest ciekawe, ponieważ para wróciła pod poziom 1,40 negując wcześniejsze sygnały kupna. Moim zdaniem to tylko chwilowa anomalia i dolar będzie słabł zwłaszcza, że FED stwierdził, że deflacja nie jest problemem co tłumacze następująco – deflacja już wkrótce się skończy i zniknie kolejny argument za tym by kupować dolara. Rynek tłumaczy ten impuls także tym, że wczoraj ECB przeprowadziła aukcje 1 rocznych obligacji bez limitu wielkości dla europejskich banków. Okazało się, że popyt europejskich banków wyniósł 440 mld Euro, gdy wcześniejsze prognozy popytu oscylowały wokół wartości 200-1000 mld Euro. Spadki Eurodolara były więc dyskontowaniem nagłego wzrostu podaży pieniądza w sektorze bankowym. Moment aukcji został także wybrany przez SNB do przeprowadzenia interwencji na rynku franka. Wczoraj bank centralny bezpośrednio na rynku sprzedawał własną walutę, która osłabiła się o prawie 2,5 % w stosunku dzień-dzień. Wcześniejsze interwencje (kwiecień) były zsynchronizowane z podobnym działaniem ECB co powodowało, że przez dwa miesiące para Eur/chf pozostawała bardzo stabilna. Wczorajszy spadek Eur/usd wynikał więc także z obaw, że ECB przystąpi do bezpośredniej sprzedaży Euro na rynku. Warto podkreślić, że wczorajszy silny wzrost Eur/chf oznacza, że dochodzi do rozbieżności w zachowaniu SNB i ECB dając tym samym nadzieje na niezależną od Chf aprecjację Euro. Z danych makro na czwartek informacje o amerykańskim PKB są już w cenach, a sam uwagę skupie na danych jobless, prognoza 600k, poprzednio 608k

Dane są o tyle ciekawe, że widać wyraźnie iż od kwietnia sytuacja na rynku pracy się polepsza tak, że nawet miesięczna średnia krocząca wykręca już w dół (pierwszy raz od początku bessy). Dziś prognoza wskazuje, że wskaźnik przyjmie wartość 600k. Jeśli będzie mniej to moim zdaniem rynek odczyta to bardzo pozytywnie i będzie szansa na utrzymanie indeksu S&P 500 nad poziomem 900 pkt. Jutro w nocy czekają nas dane o inflacji CPI w Japonii za maj, prognoza -1,0 %, poprzednio -0,1 %.


Im mniejsza deflacja tym powinna wystąpić większa presja na wyprzedaż jena zwłaszcza, że rynek prawdopodobnie kończy kolejna korektę. Pojawiają się też głosy, że BoJ przygotowuje się do kolejnych interwencji by osłabić własna walutę. W portfelu nic się nie zmienia.
 

Komentarze (0)
Po 23.06.2009
 Oceń wpis
   

Treści przedstawione we wpisach na blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego wpisu.

 

 

Zmiany po 23.06.09

 

brak

 

 


Portfel na 24.06.09


AUDJPY L 0,70 j @ 77,07
AUDUSD L 0,40 j @ 0,7917
CADJPY L 0,50 j @ 88,88
EURJPY L 0,70 j @ 136,50
EURUSD L 0,30 j @ 1,3955
GBPUSD L 0,20 j @ 1,6037
GBPJPY L 0,50 j @ 156,50
USDCHF S 0,20 j @ 1,0844

 

+C czerwiec (26) EURUSD 1,00 j. s.1,4000 za 149 pips
+C czerwiec (26) AUDUSD 0,60 j s.0,7950 za 43 pips
+C czerwiec (30) AUDJPY 0,80 j s.77,00 za 40 pips

 

 

MTD: -2,48 %
YTD: -25,95 %
YOY: +19,79 %


Dźwignia na 24.06: 2,48-1

 

Komentarz:
Kilka dni temu pisałem o czynnikach, które wpływają na dolara i jednym z nich był fakt, że rynek obawia się, że do końca roku stopy procentowe będą w USA podniesione. To był jedyny (ale silny) czynnik, który realnie wpływał na to, że nie doszło jeszcze do wyprzedaży amerykańskiej waluty. Drugim najistotniejszym była deflacja czyli wzrost wartości pieniądza w czasie, ale tego czynnika czas powoli już mija ponieważ spodziewam się, że szczyt deflacji będzie w USA w lipcu/sierpniu po czym inflacja ma eksplodować więc nie ma sensu kupować dolara, który nie tylko „nie będzie płacił odsetek”, ale także sama żywa gotówka będzie paliła inwestorów w ręce (ponieważ „inflacja ma eksplodować”). Niedawno (i wciąż teraz) rynek akcji bał się tego ponieważ szybka podwyżka stłumiłaby ożywienie, natomiast rynek walutowy kupował dolar ponieważ podwyżka stóp zawsze służy umocnieniu waluty krajowej zwłaszcza, że cały świat wciąż myśli jeszcze kategoriami obniżek stóp procentowych. Na teraz rynek daje 28 % szans na pierwszą podwyżkę do 0,50 % do końca listopada, natomiast pewność podwyżki sugerowana jest na luty 2010 r. Dziś o godzinie 20.15 rynek pozna decyzję FED i co prawda wiadomo, że podwyżki nie będzie już teraz, ale rynek będzie koncentrował się na komunikacie po decyzji.

W przypadku znalezienia informacji, że pierwsza podwyżka nastąpi do końca 2009 roku to dolar dynamicznie się umocni i nastąpi trwały powrót pod poziom 1,40, jeśli jednak z rynku zniknie ryzyko pierwszej podwyżki to rynek akcji powinien rosnąć, a z nim osłabiać się dolar – w takim wypadku Eur/usd będzie miał fundamentalny powód pozostać nad poziomem 1,40 i rosnąć. Uważam, że w takim wypadku indeksy powinny iść do góry i jeśli udałoby się pokonać opór 945 pkt to atak na 1,60 przed końcem września będzie bardzo prawdopodobny. Dziś nic więcej się nie liczy.
 

Komentarze (0)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 |
O mnie
Andrzej Stefaniak
Kilka słów o sobie
Najnowsze komentarze
2017-07-27 10:44
piotr janiszewski1:
Dlaczego WIELKA HOSSA na GPW jest PEWNA?
W Dobie Centralnego Sterowania przez Banki Centralne , " zapożyczonego " z Systemu Nakazowo -[...]
2017-03-02 10:47
Optima_Zet1:
Topnieją rezerwy Chin i obstawianie złamania CNY
Jak teraz wygląda sytuacja na giełdzie w Chinach? Indeksy poszły do góry.
2017-02-04 14:12
Arkals1:
Topnieją rezerwy Chin i obstawianie złamania CNY
Ktoś coś wie na temat podatku z tego typu gier[...]