Po 30.12.2009
 Oceń wpis
   

Z okazji Nowego Roku życzę wszystkim Czytelnikom szczęścia i powodzenia w życiu osobistym i zawodowym dominowały tylko trafne decyzje. Wszystkiego dobrego.


PS; z dniem dzisiejszym miałem zakończyć pisanie bloga jednak postanowiłem przenieść ten moment na 31.12.2010 roku.

 


Treści przedstawione we wpisach na blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego wpisu.

 

Zmiany po 30.12.09

brak

 

 

 

Portfel na 31.12.09

 

brak

 

 

 

 

MTD: - 8,89 %
YTD: -30,45 %
TR : +12,51 %
YOY: -32,60 %
CAGR: +8,18 %


Dźwignia na 31.12: 0,00-1


 

Komentarze (4)
Po 29.12.2009
 Oceń wpis
   

Pojawiają się prognozy na 2010 rok więc i ja chętnie napisze coś od siebie. Rok 2010 może być znów rokiem bardzo dużej zmienności na rynkach finansowych, dlatego też rynki mogą wydawać się bardzo atrakcyjne dla krótkoterminowych spekulantów, ale także i utrapieniem dla inwestorów średnio i długoterminowych. Na rynku Eur/usd zmienność może być jeszcze większa niż średnia ze względu na ścieranie się ze sobą kilku ważnych czynników o charakterze fundamentalnym; po pierwsze to ruchy w stopach procentowych. Na początku roku rynek zakłada, że stopy procentowe pozostaną niezmienione w USA i Eurolandzie aż do IV kwartału 2010 roku. Pojawiają się jednak głosy, że to w Eurolandzie stopy zostaną podwyższone szybciej niż w USA, a jeśli tak się stanie to umocnienie Euro może być dynamiczne, a para Eur/usd trwale wyszłaby nad poziom 1,60. Jeśli jednak tak się nie stanie i stopy w USA standardowo pójdą do góry szybciej niż w Eurolandzie to inwestorzy będą mieli solidne przesłanki do kupowania Usd. Na przeciwległym biegunie stoja oczekiwania względem inflacji; należy spodziewać się małej eksplozji inflacji w USA z kulminacją w okolicach lata, natomiast inflacja w strefie Euro będzie pod kontrolą. Inflacja oznacza spadek realnej wartości pieniądza, jeśli więc wraz z dynamicznie rosnącą inflacją nie dojdzie do równie dynamicznego wzrostu stóp procentowych to należy spodziewać się silnej przeceny Usd, w przeciwnym wypadku czyli w sytuacji, gdy podwyżki stóp wystąpią szybciej niż obecnie zakłada rynek i będą dynamiczniejsze to Usd otrzyma silny sygnał do umocnienia. Po trzecie niebagatelną rolę w oddziaływaniu na siłe Euro odgrywa sam fakt posiadania przez członków EMU wspólnej waluty. W 2010 roku nabrzmiewać będą ujawniane już pod koniec w 2009 roku problemy poszczególnych członków EMU związanych z ich narastającym zadłużeniem. Problem ten ten stanowi spore wyzwanie dla EMU na cały 2010. Sprawa jest rozwojowa i trudno na chwilę obecną wyrokować jak potoczą się jej dalsze losy; nie można wykluczyć ani scenariusza zakładającego wyjście niektórych państw z EMU jak i scenariusza zakładającego przyjmowanie lub jednostronną euroizację następnych państw. Należy jednak pamiętać, że każda informacja lub wydarzenie trwale podważające zaufanie dla Euro jako waluty rywalizującej z Usd będzie odebrane na niekorzyść Euro i będzie prowadzić do jej wyprzedaży. Na końcu należy brać pod uwagę wpływ zachowania cen surowców na Usd. Globalny wzrost cen Złota jako aktywa zabezpieczającego przed inflacją będzie wyraźnie rzutować na siłe Usd dlatego też można założyć, że rozwijające się ożywienie gospodarcze na świecie będzie sprzyjało naturalnemu wzrostowi cen surowców w pierwszej połowie roku (stąd teza, że w I połowie roku Usd pozostanie słaby), natomiast końcówka to spadek inflacji w ujęciu rok do roku i podwyżki stop procentowych w USA (stąd teza, że w II połowie roku można spodziewać się umocnienia Usd). W pierwszej połowie roku należy się więc spodziewać ataków na opory – maksima z 2009 roku 1,51, oraz maksima z 2008 roku czyli poziom 1,60, z możliwością chwilowego wyjścia nad ten poziom, a w drugiej umocnienie Usd powinno sprawić, że cena przetestuje minima cenowe z 2008 roku w okolicach poziomu 1,25.


Pary Gbp/usd i Usd/chf to tak de facto pochodne kursu Eur/usd z tym, że podlegają wpływowi regionalnych czynników związanych z polityką gospodarczą Wielkiej Brytanii i Szwajcarii. Zacznijmy od Funta. Brytyjska polityka zmierzająca do maksymalnego osłabienia Gbp związanego z jakościowym poluzowaniem polityki pieniężnej przyniosła efekt w postaci faktycznego osłabienia Gbp przez cały 2009 rok. Koniec recesji w gospodarce światowej oraz koniec zagrożenia bankructwem brytyjskiego sektora finansowego powinno doprowadzić do gwałtownego – jeszcze szybszego niż w USA – powrotu do jastrzębiej wymowy w polityce monetarnej, choć moment rozpoczęcia procesu podwyżek stóp procentowych powinien być skoordynowany z decyzjami FED-u. Rok 2010 powinien więc przynieść początek długoterminowej aprecjacji Gbp i ruchu w kierunku 2,00-2,10 na Gbp/usd w perspektywie kolejnych lat. Perspektywa umocnienia Usd i umocnienia Gbp sprawi, że szczególnie w końcówce 2010 roku kurs Gbp/usd powinien być stabilny i fluktuować w okolicach rocznych maksimów.


Usd/chf to para związana wyraźnie z Euro zwłaszcza, że przez ostatnie pół roku Europejski Bank Centralny oraz Szwajcarski Bank Centralny wspólnie broniły przez zbytnią aprecjacją własnych walut i należy spodziewać się, że podobnie będzie i w 2010 roku co przyniosłoby stabilizację Eur/chf w okolicach 1,50. Wniosek jest oczywisty; kurs Usd/chf powinien zachowywać się bliźniaczo (po uwzględnieniu faktu, że w jednej parze Usd jest walutą kwotowaną, a w drugim bazową) względem Eur/usd.


Gdy na Eur/usd zmienność ma pozostawać ponad średnią przez cały rok, na tym tle para Usd/jpy powinna okazać się oazą spokoju. Perspektywa podwyżek stóp procentowych w USA oraz perspektywa utrzymania stóp na rekordowo niskich poziomach w Japonii powinna sprawić, że strategia carry trade powinna dać spory i wyraźny impuls na parach związanych z JPY. Pierwsze półrocze 2010 roku powinno przynieść lekkie wzrosty pary Usd/jpy, natomiast w drugim spodziewać się trwałego i dynamicznego pokonania poziomu 100,00 i zakończenia roku blisko rocznych maksimów. Wyraźne osłabienie Jpy powinno odbić się także relatywnie lepszym zachowaniem indeksów giełdy tokijskiej względem innych indeksów na świecie.

 

 

Treści przedstawione we wpisach na blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego wpisu.

 

Zmiany po 29.12.09

brak

 

 

 

Portfel na 30.12.09

 

brak

 

 

 

 

MTD: - 8,89 %
YTD: -30,45 %
TR : +12,51 %
YOY: -32,01 %
CAGR: +8,18 %


Dźwignia na 30.12: 0,00-1


 

Komentarze (1)
Po 28.12.2009
 Oceń wpis
   

Rynki wciąż pozostają w uśpieniu. Na uwagę zasługuje jednak dobre zachowanie cen surowców, zwłaszcza ropy, oraz złota, które wraca nad poziom 1100 usd. W przypadku utrzymania się na tych poziomach wzrośnie presja na wyprzedaż USD. Bardzo silnie rosną jednak rentowności na amerykańskim rynku długu co powoli zacznie sprzyjać powrotowi do USD co należy zacząć interpretować na korzyść tej waluty zwłaszcza jeśli w krótkim czasie rentowności amerykańskich papierów stałyby się wyższe niż innych państw.

Coraz więcej elementów sugeruje, że na początku nowego roku dojdzie do silnego kupna ryzyka oraz powiększania się rozbieżności między zachowaniem USD a reszty aktywów i innych walut. Rynek jest jednak teraz płytki dlatego z ostrożnością należy podchodzić do jego zachowania.

 


Treści przedstawione we wpisach na blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego wpisu.

 

Zmiany po 28.12.09

brak

 

 

 

Portfel na 29.12.09

 

brak

 

 

 

 

MTD: - 8,89 %
YTD: -30,45 %
TR : +12,51 %
YOY: -26,51 %
CAGR: +8,18 %


Dźwignia na 29.12: 0,00-1


 

Komentarze (0)
Po 24.12.2009
 Oceń wpis
   

Wydarzeniem ostatnich dni są mocno rosnące rentowności amerykańskich papierów skarbowych. Wzrost jest tym silniejszy im dalej na krzywej dochodowości do terminu wygasania. Wniosek jest oczywisty – pęka bańka spekulacyjna na amerykańskim rynku długu. To jedyna bańka spekulacyjna na rynkach jaka obecnie istnieje. Silne spadki cen obligacji sugerują, że już wkrótce możemy być świadkami przepływu kapitałów z rynku obligacji na rynek akcji więc z początkiem roku zamiast spadków indeksów giełdowych będziemy świadkami dynamicznych wzrostów indeksów giełdowych. Silnym sygnałem zapowiadającym kontynuację trendu jest fakt, pokonania wiosennych minimów na dalszej części krzywej dochodowości.

Indeksy giełdowe powoli wybijają się nad poziom ostatnich maksimów co oznacza wybicia z miesięcznych konsolidacji. Zdecydowanie rośnie prawdopodobieństwo silnych wzrostów indeksów na początku roku powinno wiązać się z ostatecznym zerwaniem powiązania indeksy -> USD oraz rosnącym wpływem zachowania indeksów giełdowych na rynek JPY.

 


Treści przedstawione we wpisach na blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego wpisu.

 

Zmiany po 24.12.09

brak

 

 

 

Portfel na 28.12.09

 

brak

 

 

 

 

MTD: - 8,89 %
YTD: -30,45 %
TR : +12,51 %
YOY: -25,43 %
CAGR: +8,18 %


Dźwignia na 28.12: 0,00-1


 

Komentarze (0)
Po 22.12.2009
 Oceń wpis
   

Poza nowymi maksimami indeksów giełdowych, zwłaszcza w Europie, wydarzeniem ostatnich godzin są mocne spadki cen obligacji. Rentowności na rynku długu skaczą na środkowej i dalszej części krzywej dochodowości. Wniosek jest następujący; powoli pęka bańka na amerykańskim rynku długu. Wniosek kolejny – już wkrótce należy spodziewać się szturmu środków wycofywanych z rynku długu na pozostałe rynki; surowcowy i (przede wszystkim) akcyjny. To „wkrótce” bardzo możliwe nastanie dopiero po nowym roku, a im silniejsze są teraz spadki tym silniejszy może być wzrost indeksów giełdowych w nowym roku. Należy spodziewać się powstania silnej zależności – spadające/rosnące indeksy giełdowe -> rosnące/spadające ceny obligacji.


Zwłaszcza w Wielkiej Brytanii pojawiają się artykuły sugerujące rozpad, albo wyjście z EMU niektórych państw. Wczoraj w Reutersie pojawił się nius w którym piszą o możliwym wyjściu kilku „najgorszych państw” z EMU, dodatkowo istnieje przesłanie sugerujące, że mogą istnieć kraje, które posiadają EURO poza EMU. Ale to przecież my już wiemy ponieważ istnieje przykład Czarnogóry, albo Łotwy. Proszę jednak zdać sobie sprawę jak silny będzie spadek reputacji państwa, które postanowi wyjść z EMU. Oto artykuł do przemyśleń.

 

 


Treści przedstawione we wpisach na blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego wpisu.

 

Zmiany po 22.12.09

brak

 

 

 

Portfel na 23.12.09

 

brak

 

 

 

 

MTD: - 8,89 %
YTD: -30,45 %
TR : +12,51 %
YOY: -25,43 %
CAGR: +8,18 %


Dźwignia na 23.12: 0,00-1


 

Komentarze (1)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 |
O mnie
Andrzej Stefaniak
Kilka słów o sobie
Najnowsze komentarze
2017-07-27 10:44
piotr janiszewski1:
Dlaczego WIELKA HOSSA na GPW jest PEWNA?
W Dobie Centralnego Sterowania przez Banki Centralne , " zapożyczonego " z Systemu Nakazowo -[...]
2017-03-02 10:47
Optima_Zet1:
Topnieją rezerwy Chin i obstawianie złamania CNY
Jak teraz wygląda sytuacja na giełdzie w Chinach? Indeksy poszły do góry.
2017-02-04 14:12
Arkals1:
Topnieją rezerwy Chin i obstawianie złamania CNY
Ktoś coś wie na temat podatku z tego typu gier[...]