Po 08.10.2009
 Oceń wpis
   

Dziś znów o Łotwie ponieważ to tam teraz dzieją się najciekawsze rzeczy, które rodzą największe ryzyko dla trwającego impulsu wzrostowego na giełdach nazwanego roboczo „hossą płynnościową”. Okazuje się, że podobno rząd łotewski przygotowuje ustawę, która nie pozwoli zbankrutować wszystkim tym, którzy zaciągnęli kredyty hipoteczne w walutach obcych, a po wejściu w życie ustawy rząd będzie chciał zdewaluować LVL. To nie podoba się rynkowi i osłabiają się waluty krajów EMEA oraz SEK.

Rozwiązanie może być następujące. Zamiast pożyczać z zagranicy 1-2 mld Euro kwartalnie, można napisać ustawę zmieniające kredyty z walut na LVL po czym rząd skupi wszystkie kredyty zagrożone (wolumen realnie nie powinien być zbyt duży) i tworzy z bankami inwestycyjnymi opcje CALL na EURLVL albo zwykły forward, który kupuje, następnie dewaluuje LVL znacznie ograniczając bankructwa ludności, a następnie bank centralny zamyka pozycje opcyjną ograniczając straty.

Jaka może być skala dewaluacji? Jeśli teraz kurs porusza się w pasie 0,6960-0,7090 i zakładając, że punktem odniesienia są rynkowe dewaluacje innych walut regionu sprzed roku, które podlegają płynnemu reżimowi walutowemu można przyjąć, że około 40-60 % daje to około pas około 0,98-1,12 EURLVL jako szczyt oraz pas 20-30 % 0,84-0,91 na utrwalenie kursu przy stabilnym płynnym rynku.

Należy być świadomym, że jeśli doszłoby do dewaluacji to spadnie reputacja EUR i należy być gotowym na sile osłabienie EUR, zwłaszcza, że waluta ta jest przewartościowana o około 30 %, a następne w kolejce do wyjścia z Eurolandu będą Hiszpania i Grecja oraz Irlandia i Włochy. Dlatego też dewaluacja LVL może przynieść silny impuls niespodziewany impuls na EURUSD o zupełnie innym zwrocie niż ten, o którym teraz wszędzie się tyle pisze.

Wczoraj w nocy wydarzeniem było wystąpienie Bena Bernanke, który stwierdził wprost, że stopy w USA zostaną podniesione jeśli ożywienie okaże się trwałe. Rynek nie zareagował ponieważ Fed Funds wciąż wskazują na czerwiec 2010 roku jako miesiąc pierwszej podwyżki, a noce umocnienie USD wynika kupowania dolara przez chiński bank centralny.

Dziś ciekawe mogą okazać się dane o bilansie handlowym USA za sierpień, który ma wynieść -33,0 mld Usd, poprzednio -32,0 mld Usd (w momencie publikacji dane są znane i wyniosły -30,7 mld Usd)

Każdy odczyt lepszy od prognoz sprzyja wzrostowi apetyt na ryzyko w skali globalnej ponieważ sugeruje postępujące ożywienie gospodarcze. USD może się w takiej sytuacji umocnić, ale pewnie tylko na chwilę ponieważ globalny wzrost popytu na ryzyko oznacza pożyczkę i sprzedaż USD w celu finansowania innych inwestycji.

W przyszłym tygodniu najważniejsze będą decyzja BoJ oraz dane CPI oraz sprzedaż detaliczna z USA. Zwłaszcza dane o dynamice wzrostu cen w USA mogą mieć duże znaczenie dla rynku USD ponieważ im mniejsza deflacja tym potencjalnie silniejsza wyprzedaż tej waluty.

 


Treści przedstawione we wpisach na blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego wpisu.

 

Zmiany po 08.10.09


brak

 

 


Portfel na 09.10.09


AUDUSD L 2,4 j @ 0,8879
EURUSD L 1,8 j @ 1,4715
USDJPY S 0,4 j @ 89,10

 

 

 

 

MTD: +0,70 %
YTD: -23,52 %
TR : +23,73 %
YOY: +4,87 %
CAGR: +17,32 %


Dźwignia na 09.10: 1,96-1


 

Komentarze (0)
Po 07.10.2009
 Oceń wpis
   

Lewar 8300-1 ? Opcja na 100 mln Euro kosztuje 12000 euro. To amerykańska trzymiesięczna opcja CALL ze strike 0,75 i delcie 1,8 % na parze EURLVL zakładająca dewaluację LVL co najmniej 6 %. Banki sprzedają te opcje praktycznie za nic zakładając, że ECB nie pozwoli na na zerwanie sztywnego powiązania EURLVL 0,696-0,71. Pewnie hedge fundy wietrzą tu okazje ...

Ostatnio na Bloombergu ukazał się artykuł, który niesie ze sobą następujące przesłanie – rynek zakłada, że Łotwa jest już skazana na dewaluację ponieważ bankructwo tego kraju nie zagrozi ryzyku systemowemu całego sektora finansowego w ujęciu globalnym. Pojawiły się też informacje, że Szwedzi szykują swój system finansowy – przede wszystkim banki – na bankructwo i dewaluację LVL, a dla traderów wyznacznikiem kłopotów jest teraz para EUR/SEK.

Bardzo silnie rośnie ryzyko dla Łotwy widoczne na kontraktach CDS.

W znacznie mniejszej skali zachowują się tak kontakty CDS dla Litwy i Estonii.

To teraz jedyne zagrożenie dla rynków finansowych, które znów teraz codziennie znów są bombardowane danymi lepszymi od prognoz. Wczoraj nie udało się pokonać oporów na S&P 500 natomiast dziś w nocy rynek zaskoczyły dane z Australii. Zmiana zatrudnienia w sektorze pozarolniczym wyniosła we wrześniu +40,6k, prognoza -10,0k, poprzednio -26,1k

To najlepszy wynik od listopada 2007 roku więc nie ma co się dziwić, że indeksy rosną i rośnie także popyt na ryzyko w ujęciu globalnym. Co ciekawe okazuje się, że pomimo wzrostów AUDUSD wśród inwestorów indywidualnych stosunek longa do shorta wynosi 1:3 co oznacza, że po długiej stronie są znacznie więksi inwestorzy, a drobni kupują USD. To czynnik zmniejszający ryzyko długich, które posiadam.

Rynek plotkuje, że w styczniu FED podwyższy stopy skokowo o 75 punktów bazowych co wcześniej utrzymywało względnie silnego USD. Dziś w nocy o 1.00 Ben Bernanke będzie wypowiadał się o polityce monetarnej USA co może sprawić, że jutro obudzimy się w innej rzeczywistości na rynku USD. Dodatkowo pojawiają się plotki jakoby w USA szykowała się debata z udziałem Obamy i Sarah`y Palin w sprawie przyszłości amerykańskiego dolara, przy czym Obama ma być w roli obrońcy słabego, a Palin obrońcy silnego USD. Taka debata może rzeczywiście wpłynąć na rynki, więcej szczegółów nie wiadomo.


Treści przedstawione we wpisach na blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego wpisu.

 

Zmiany po 07.10.09


buy EURUSD 0,3 j @ 1,4678
buy AUDUSD 0,4 j @ 0,8880
buy GBPJPY 0,2 j @ 141,29

 

 


Portfel na 08.10.09


AUDUSD L 2,4 j @ 0,8879
EURUSD L 1,8 j @ 1,4715
USDJPY S 0,4 j @ 89,10

 

 

 

 

MTD: +1,32 %
YTD: -23,05 %
TR : +24,50 %
YOY: +1,28 %
CAGR: +17,86 %


Dźwignia na 08.10: 1,76-1


 

Komentarze (0)
Po 06.10.2009
 Oceń wpis
   

Coraz wyraźniej słychać pogłoski o tym, że Łotwa odmówi spłaty pożyczek od MFW i EU, a Reuters podaje, że Łotwa zerwie sztywne powiązanie swojej waluty z EUR. To byłoby najbardziej rozsądne wyjście, ale groziłoby zimą społecznego niezadowolenia w krajach bałtyckich oraz stałby się to pretekst do wywołania większej korekty spadkowej oraz wyraźnego osłabienia EUR oraz dynamicznego osłabienia walut emerging markets i spadków indeksów giełdowych.

„Too much, too fast” to jeden z głównych artykułów w dzisiejszym The Daily Telegraph w dziale ekonomicznym. W artykule znajdują się informacje, że George Soros, Robert Prechter oraz prof. Nouriel Roubini wyrażają pogląd, że rynek urósł zbyt szybko w zbyt krótkim czasie i należy spodziewać się szybkiej korekty przed końcem roku. Bardzo dobrze, że takie głosy sie ukazują, ponieważ studzą nastroje na rynku oraz wskazują na sygnały ostrzeżenia.

Trzecią ciekawą informacją są plotki o możliwości szybkiej podwyżki stóp procentowych w USA. USD może się umacniać pewnie aż do jutrzejszego wystąpienia Bena Bernanke. Dopiero jutro ECB i BoE – to najważniejsze wydarzenia w tym tygodniu dla rynku walutowego.

Wczoraj S&P 500 nie pokonał ważnego poziomu 1055 pkt stąd dziś takie informacje zwiększają prawdopodobieństwo korekty. Zapowiada się bardzo ciekawa końcówka tygodnia.

 

 

Treści przedstawione we wpisach na blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego wpisu.

 

Zmiany po 06.10.09


buy EURUSD 0,6 j @ 1,4745
buy EURUSD 1,0 j @ 1,4725
buy EURUSD 1,5 j @ 1,4723
buy EURJPY 0,2 j @ 131,18
buy CHFPY 0,2 j @ 86,81
sell USDJPY 0,4 j @ 89,10
buy AUDUSD 2,0 j @ 0,8878

 

 


Portfel na 07.10.09


AUDUSD L 2,0 j @ 0,8878
EURUSD L 1,5 j @ 1,4723
GBPJPY S 0,2 j @ 143,63
USDJPY S 0,4 j @ 89,10

 

 

 

 

MTD: +0,05 %
YTD: -24,01 %
TR : +22,93 %
YOY: +2,44 %
CAGR: +16,75 %


Dźwignia na 07.10: 1,79-1


 

Komentarze (2)
Po 05.10.2009
 Oceń wpis
   

Stało się. Dzień 6 październik 2009 roku zapisze się w historii jako moment rozpoczęcia globalnego cyklu podwyżek stóp procentowych. Dziś w nocy, pomimo wcześniejszych zapowiedzi, że tak się nie stanie, RBA podwyższył poziom stóp procentowych o 25 pb do poziomu 3,25 % sugerując, że kolejne podwyżki mogą stać się faktem jeszcze w tym roku. To taka ważna data ponieważ jest to pierwsza podwyżka spośród państw G-20.

Nie należy się dziwić, że AUD momentalnie się umocnił ponieważ było to dla rynków duże zaskoczenie, dla mnie zresztą też. Decyzja ta każe szybko zrewidować swoje zamiary względem tej waluty, sugerując, że już wkrótce wszystkie inne państwa rozpoczną podobne procesy. Wniosek jest jeden – rozpoczyna się prawdziwe inwestowanie carry trade, a najbardziej narażone na umocnienie są waluty, które utrzymują wysokie stawki referencyjne stóp procentowych tj NZD, PLN, MXN, TRY, HUF, ZAR i nawet NOK. Żałuje, że nie mam możliwości utrzymywania tych walut w portfelu.

Dodatkowo dziś w nocy, po artykule w The Independent, pojawiły się informacje o nieformalnych rozmowach przedstawicieli państw arabskich z Chinami, Rosją, Francją i Japonią na temat zmiany waluty rozliczeniowej w transakcjach ropy naftowej. USD ma być zastąpiony koszykiem walut podobnych do obecnych SDR-ów. Dziś rano jednak Arabia Saudyjska nie potwierdziła tych doniesień, a Zjednoczone Emiraty Arabskie stwierdziły, że zastąpienie USD będzie trudne, ale pomimo tego USD się nie umacnia. Doprowadziło to do dynamicznego wzrostu cen surowców i jest bardzo możliwe, że już wkrótce złoto wyjdzie nad poziom ostatnich maksimów co powinno stać się zapowiedzią kolejnej fali przeceny amerykańskiej waluty, której jak na złość wczoraj nie pomógł raport ISM sektora usług, który całkowicie zmroził wszystkie nadzieje na wywołanie korekty spadkowej. Trudno zakładałem, że będzie korekta natomiast życie szybko weryfikowało wstępne założenia. Prawdopodobnie będę zmuszony zmienić front. Nadzieja na korektę jednak się tli dopóki S&P 500 nie pokonał poziomu 1055 pkt, a złoto pod 1035 usd.

W tym tygodniu nie ma więcej ważnych danych makro i nie ma ich także w następnym tygodniu. Jedynie czwartkowa decyzja ECB i BoE w sprawie stóp i komunikat jest na tej pustyni oazą – bazą do spekulacji.

Natomiast Łotwa wycofuje się z większych cięć w wydatkach publicznych co zmniejsza szanse na otrzymanie kolejnej transzy pomocy z Eurolandu, a to zwiększa szanse na bankructwo tego kraju. Teraz to tu znów tkwi największe zagrożenie dla półrocznego trendu wzrostowego.

 

Treści przedstawione we wpisach na blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego wpisu.

 

Zmiany po 05.10.09


brak

 

 


Portfel na 06.10.09

 

EURUSD S 1,6 j @ 1,4621
GBPJPY S 0,2 j @ 143,63
EURJPY S 0,2 j @ 130,98
CHFJPY S 0,2 j @ 86,61

 

 

 

 


MTD: -0,75 %
YTD: -24,62 %
TR : +21,95 %
YOY: +17,56 %
CAGR: +16,05 %


Dźwignia na 06.10: 1,16-1


 

Komentarze (0)
Po 02.10.2009
 Oceń wpis
   

Inwestorzy uwierzyli, że początek października będzie identyczny z początkiem września. Tylko tak da się wytłumaczyć to co działo się w piątek po kiepskich danych makroekonomicznych z rynku pracy. Różnica miedzy tymi dwoma okresami jest jednak zasadnicza – wtedy bardzo popularne było mówienie, że „wrzesień statystycznie przynosi spadki” natomiast teraz na fali globalnego optymizmu słychać głosy, że korekta na pewno zatrzyma się już w okolicach 1010 pkt … liczę na to, że rzeczywistość okaże się inna i zgodnie z wcześniejszymi założeniami powiększyłem długą w USD. Rynek musi dostać jakiś pretekst do przełamania i sądzę, że okazją ku temu może być dzisiejszy raport o wrześniowym odczycie wskaźnika ISM sektora usług, który ma wynieść magiczne 50 pkt, poprzednio 48,4 pkt

Prognozy są dość optymistyczne zwłaszcza, że już wcześniej dało się zauważyć, że dane za wrzesień są gorsze od prognoz ze względu na w gospodarce widać rzeczywisty popyt po zakończeniu rządowych programów wsparcia dla różnych gałęzi przemysłu. Prawdopodobieństwo rozczarowania jest większe od prawdopodobieństwa zaskoczenia.

…pewnie już niedługo usłyszymy o drugim pakiecie stymulacyjnym dla amerykańskiej gospodarki … w takim wypadku głupota okaże się, że jest większa niż można było wcześniej sądzić, a przyniosłoby to ogromną deprecjację USD i przedłużyło „hossę płynnościową” o kolejne miesiące, przed czym przestrzegał już w piątek Bill Gross z PIMCO Fund.

Na koniec rozważań o danych z rynku pracy za wrzesień musze napisać, że Goldman Sachs znów był najlepszy ponieważ prognozował -250k (akt -263), gdy cały rynek spodziewał się -175k… Brawo Goldman !

Euroland tryumfuje w Irlandii więc EUR się umacnia – to normalne.

Wiele spodziewałem się po spotkaniu G-7 jednak nic ciekawego z niego nie wynikło. Jakby odpryskiem od spotkania było zachowanie JPY, który osłabił się ponieważ w rynek poszła plotka, że nowy rząd w Japonii będzie jednak interweniował. Widać, że rząd Japonii nadal dokonuje wszystkich obliczeń i jak to zwykle bywa ma około 100 dni na dokonanie faktycznych zmian. Jeśli po upływie 100 dni (koniec roku) jednoznacznie nie określi swojego stanowiska to będzie to oznaczało, że żadnej reformy nie będzie i będzie trzeba znów szybko wskoczyć w shorty na jenie.

W tym tygodniu najciekawsze będą decyzję ECB, BoE i RBA w sprawie stóp procentowych oraz komunikat po decyzji. Co prawda spodziewamy się utrzymania stóp bez zmian ale najciekawsze będą informacje o tym czy banki zakończą programy stymulacyjne i jak to się odbędzie. Największe nadzieje rynek upatruje w AUD ponieważ (w nocy z poniedziałku na wtorek) wg nadziei wielu RBA ma podwyższyć stopy do poziomu 3,25 %. Ostatnio jednak prezes Stevens dał jedynie 14 % szans na podwyżkę na najbliższym posiedzeniu dlatego osobiście nie angażuje się na razie w AUD i spodziewam się przeceny tej waluty jeśli tylko podwyżki nie będzie.

I na samym końcu napisze także o faktycznie pojawiających się na rynku obawach o kraje bałtyckie. Właśnie dziś pojawiły się pierwsze obawy o stan finansów Łotwy. Łotwa miała obniżyć wydatki w 2010 roku o 500 mln łatów, ale w weekend okazało się, że Łotwa obniży wydatki tylko o 225 mln łatów co sprowokowało szwedzkiego ministra finansów do wystosowania ostrzeżenia dla Łotyszy, że cierpliwość MFW powoli się kończy. Rynek wie, że na potężnych długich wciąż są zachodnie banki, więc wydaje się, że na razie to tylko wstęp do bardzo ciekawych wydarzeń w okresie jesienno-zimowym jaki będzie nas czekał. A stawką ponownie jest w tej rozgrywce wiarygodność EUR.

 

Opis wydarzeń ostatniego miesiąca:


Początek września upływał pod znakiem oczekiwania na spadki ze względu na dużą medialną nagonkę pod nazwą „wrzesień statystycznie jest miesiącem spadków”. Okazało się, że rynek znów wyprowadził analityków w pole i ponownie wzrósł w ujęciu miesięcznym. Praktycznie aż do końca września na rynek napływały dane makroekonomiczne, które okazywały się być lepszymi od prognoz. To był jeden z czynników prowadzących do wzrostów indeksów giełdowych. Jednymi z najważniejszych danych makroekonomicznych były te o dynamice wzrostu cen. Okazało się, że prawdopodobnie w lipcu deflacja osiągnęła swoje dno, a teraz z każdym miesiącem deflacja będzie się kończyła i w gospodarce ponownie pojawi się inflacja. Wzrosty indeksów giełdowych prowadziły do wyraźnego osłabienia USD, która to waluta zostaje oznaczona jako waluta finansująca inwestycje – waluta pod carry trade. We wrześniu doszło także do oddalenia perspektywy pierwszej podwyżki stóp procentowych w USA, która na koniec miesiąca wskazuje czerwiec jako moment rozpoczęcia cyklu zaostrzania polityki monetarnej. Ważnym elementem potwierdzającym słabość USD było wyjście ceny złota nad poziom 1000 usd. Najciekawsze wydarzenia września miały miejsce na rynku JPY. Jen silnie aprecjonował ze względu na prawdopodobną rewolucje w polityce monetarnej w tym kraju. Nowy japoński rząd mając do dyspozycji pełne dane wyraźnie waha się z podjęciem ostatecznej decyzji do powoduje dużą wewnętrzną zmienność notowań japońskiej waluty. Wybicie z kilkumiesięcznej konsolidacji na rynku CHF prowadzi do oficjalnej zapowiedzi SNB, że zamierza dokonać bezpośredniej interwencji w celu osłabienia własnej waluty. CHF jest jednak silnie skorelowana z EUR więc bez wsparcia ze strony ECB trudno liczyć na to, że interwencja będzie udana. Ważne informacje płyną także z komunikatu po decyzji FED w sprawie stóp procentowych. FED zamierza przedłużyć QE aż do końca marca 2010 roku, lecz nie zmniejszyć wartości całkowitej programu, odbędzie się to kosztem zmniejszenia wolumenu comiesięcznych aukcji. FED zapowiedział także, że z końcem października definitywnie kończy proces skupu amerykańskiego długu, zresztą wkrótce potem FED, ECB, BoE i BoJ zapowiedziały wspólne zmniejszenie procesu dostarczania płynności dla rynków finansowych. Rząd Wielkiej Brytanii zapowiedział, że zależy mu na słabości GBP, więc nie ma co się dziwić wyprzedaży tej waluty. GBP staje się też walutą pod carry trade. Na koniec warto napisać o AUD jako o prawdopodobnie pierwszej walucie, na której dojdzie do pierwszej podwyżki stóp procentowych. To wszystko powoduje spekulacje na umocnienie tej waluty.


Opis czynników mających wpływ na wynik za ostatni miesiąc:


Wrzesień przyniósł wyraźne impulsy na rynku walutowym. Praktycznie przez cały miesiąc utrzymywane były te same pozycje w portfelu i dopiero w końcówce miesiąca doszło do ich zamknięcia i otwarcia nowych pozycji zakładających korektę spadkową na indeksach giełdowych. Zgodność otwartych pozycji z trendami powoduje aprecjację portfela. Posiadane pozycje uzyskiwały dodatnie przepływy kapitału ze względu na dodatnie punkty swapowe.

 

Opis wyników:


Miesiąc przyniósł wzrost wartości portfela o 3,65 %, co oznacza, że wynik za cały 2009 rok wynosi już -24,05 %. Wynik od rozpoczęcia działalności jest dodatni i wynosi 22,87 %, a średnioroczna stopa zwrotu CAGR spadła do poziomu 17,96 % wciąż przewyższając wcześniejsze założenia. Wrzesień był kolejnym miesiącem, który przyniósł wychłodzenie wskaźników pokazujących ryzyko. Miesięczne odchylenie standardowe powoli spada i wynosi już 14,81, a odchylenie w ujęciu dziennym padło do 3,19. Wrzesień był kolejnym miesiącem spadku całkowitej dźwigni, której średnia wynosi już 2,62-1. Nadal utrzymuje się praktycznie zerowa korelacja między wynikami, a zachowaniem indeksów giełdowych.


Ocena perspektyw inwestycyjnych na październik:


Przyszłość jest oczywiście nieznana. W przeciwieństwie do miesiąca wcześniej przed październikiem nie pojawiły żadne komentarze zauważające iż październik, podobnie jak marzec, są bardzo często miesiącami lokalnych ekstremów co zwiększa szanse na to, że miesiąc upłynie pod znakiem korekty spadkowej półrocznego impulsu. Korekta rozpoczęła się po tym jak FED zapowiedział redukcję i wycofanie się z programów skupu papierów skarbowych. Dodatkowo można liczyć na to, że dane za wrzesień będą okazywały się gorsze od prognoz ze względu na zakończenie programów pomocowych rządów dla różnych sektorów gospodarki. Czynnikiem zwiększającym ryzyko korekt, nie tylko w październiku, jest fakt, że kończą się środki z programów pomocowych dla krajów bałtyckich co grozi wznowieniem obaw przed bankructwem tych państw. Jeśli korekta wystąpi to powinna być ona traktowana jako okazja do zakupów ponieważ do końca roku spodziewać się należy powrotu apetytu na ryzyko. Nie tylko sytuacja na giełdach będzie bardzo ciekawym wyznacznikiem siły amerykańskiej waluty, bardzo ważnym czynnikiem będą także notowania cen złota, które w przypadku pokonania poziomu 1035 usd powinno doprowadzić do przeceny USD. Bardzo ważnym czynnikiem sprawczym wydarzeń mogą mieć także interwencje banków centralnych (ECB i SNB), których prawdopodobieństwo wystąpienia narasta ze względu na możliwość powstania większej korekty spadkowej indeksów giełdowych. Jednak najciekawsze wydarzenia prawdopodobnie będą miały miejsce na rynku JPY, gdzie rynek będzie oczekiwał ostatecznej decyzji nowego rządu w sprawie kursu walutowego. W przypadku informacji, że nowy rząd zrealizuje przedwyborcze zapowiedzi JPY powinien wyraźnie się umocnić ze względu na to, że waluta ta jest wciąż niedowartościowana względem Parytetu Siły Nabywczej.


Treści przedstawione we wpisach na blogu są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie niniejszego artykułu, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszego wpisu.

 

Zmiany po 02.10.09


sell EURUSD 0,6 j @ 1,4547

 

 


Portfel na 05.10.09

 

EURUSD S 1,6 j @ 1,4621
GBPJPY S 0,2 j @ 143,63
EURJPY S 0,2 j @ 130,98
CHFJPY S 0,2 j @ 86,61

 

 

 

 


MTD: -0,08 %
YTD: -24,12 %
TR : +22,76 %
YOY: +17,83 %
CAGR: +16,63 %


Dźwignia na 05.10: 1,16-1

 

Komentarze (0)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 |
O mnie
Andrzej Stefaniak
Kilka słów o sobie
Najnowsze komentarze
2017-09-25 13:32
ryhol2:
Dlaczego WIELKA HOSSA na GPW jest PEWNA?
Idiotyczna teza. Dopóki nad GPW nie będzie wisiała podaż akcji z OFE, tak długo pies z kulawą[...]
2017-07-27 10:44
piotr janiszewski1:
Dlaczego WIELKA HOSSA na GPW jest PEWNA?
W Dobie Centralnego Sterowania przez Banki Centralne , " zapożyczonego " z Systemu Nakazowo -[...]
2017-03-02 10:47
Optima_Zet1:
Topnieją rezerwy Chin i obstawianie złamania CNY
Jak teraz wygląda sytuacja na giełdzie w Chinach? Indeksy poszły do góry.